Loading...

Mój Piękny Ogród

Chciałbym stworzyć piękny ogród dla karzdego przeciętnego człowieka w którym mógłby odpocząć po tygodniowej,cięrzkiej pracy i cieszyc się pięknem swojego ogródka który sam sobie stworzył

26.06.2011

Żywopłoty i ich pielęgnacja

   ZAKŁADAMY ŻYWOPŁOT


           Miejsce dla żywopłotu może się znaleźć w niemal każdym ogrodzie. Przede wszystkim może on spełniać funkcję żywego roślinnego ogrodzenia. Odpowiednio gęsty i wysoki żywopłot nie tylko uchroni nas przed spojrzeniami przechodniów, ale także może może stanowić ochronę przed podmuchami wiatru, kurzem czy hałasem z ulicy. Żywopłot możesz także wykorzystać do oddzielenia poszczególnych części ogrodu, sadząc go np. pomiędzy częścią użytkową a kącikiem wypoczynkowym. Poza praktycznymi powodami, dla których warto mieć żywopłot, musi on jednocześnie spełniać funkcje estetyczne. Piękny żywopłot otaczający nasz ogród czy działkę będzie bowiem rodzajem wizytówki naszego ogrodu, a dla kompozycji roślin rosnących wewnątrz ogrodu będzie stanowił tło.

         
Jednak zanim założysz żywopłot, musisz odpowiedzieć sobie na pewne pytania. Otóż na żywopłot trzeba wybrać rośliny które nie tylko będą spełniały Twoje oczekiwania od strony funkcjonalnej i estetycznej, ale również takie, którym będziesz w stanie zapewnić odpowiednie warunki siedliskowe w Twoim ogrodzie i nie będą wymagały zbyt wielu zabiegów pielęgnacyjnych. Od odpowiedniego przygotowania się do założenia żywopłotu będzie zależało to, czy w przyszłości będzie on wspaniałą ozdobą Twego ogrodu, czy też będzie elementem przysparzającym ciągłych problemów w pielęgnacji.

Rozmiary żywopłotu



        Ze względów funkcjonalnych ogromne znaczenie ma wysokość żywopłotu. Odpowiednio wysoki żywopłot (około 2 m) otaczający ogród uchroni Cię przez spojrzeniami przechodniów czy sąsiadów. Niższy żywopłot wewnątrz ogrodu może być doskonały do oddzielenia poszczególnych części ogrodu. Żywopłot bardzo niski będzie z kolei doskonały np. na obwódki dla kwiatowych rabat. Musisz jednak zdawać sobie sprawę z faktu, iż nie da się osiągnąć wysokiego żywopłotu, który będzie jednocześnie bardzo wąski. Trzeba przewidzieć, iż w miarę wzrostu w górę, żywopłot będzie się również poszerzał. Zastanów się zatem czy masz odpowiednio dużo miejsca aby w przyszłości Twój żywopłot mógł się rozrastać?

Formowany czy o pokroju naturalnym?

      Najbardziej popularne są żywopłoty strzyżone. Być może słowo żywopłot kojarzy Ci się właśnie jedynie z szeregiem równo przyciętych krzewów ogradzających ogród. Dobrze przystrzyżony żywopłot wygląda okazale, najlepiej w zestawieniu z regularnymi rabatami i podziałami płaszczyzny ogrodu liniami prostymi. Strzyżenie pozwala zapanować nad określonym kształtem i rozmiarami żywopłotu. Na żywopłot strzyżony wybierz rośliny dobrze znoszące cięcie, silnie rozgałęziające i zagęszczające się po przycięciu.

Bukszpan wieczniezielony jest doskonały na niski żywopłot formowany. Rośliny zakupione w pojemnikach łatwiej się przyjmują i można je sadzić prawie przez cały okres wegetacyjny.


       Większość żywopłotów z roślin liściastych zrzucających liście na zimę (min. liguster pospolity i irga błyszcząca) wymaga przycięcia jesienią zaraz po posadzeniu. W przypadku tej grupy roślin wybieramy na żywopłot młode egzemplarze zbudowane z z 3 do 5 pędów o długości około 30 do 40 cm. Po posadzeniu pędy zetnij sekatorem bardzo nisko, na wysokości około 10 cm. Dzięki temu zabiegowi Twój żywopłot będzie gęsty już od samej ziemi. Kolejnego przycięcia, już w celu nadawania odpowiedniego kształtu, dokonujemy dopiero po upłuwie 1,5 roku, na przedwiośniu.


      Są jednak rośliny rośliny liściaste o liściach sezonowych, takie jak grab i buk, których po posadzeniu nie należy przycinać aż przez dwa lata, a strzyżenie rozpoczynamy dopiero na wysokości 30 do 40 cm w okresie letnim.


     Sprawa jest prostsza w przypadku roślin liściastych zimozielonych, takich jak np. bukszpan oraz wszystkich iglastych - tych roślin nie tniemy przez pierwsze 2 do 3 lata po posadzeniu.


          
 Przycinanie żywopłotu wymaga jednak sporo wysiłku, a często również poniesienia dodatkowych kosztów na zakup odpowiednich narzędzi do cięcia. Jeżeli zatem jesteś bardzo zapracowany i masz niewiele wolnego czasu na pielęgnację ogrodu lub po prostu jesteś leniuchem, zastanów się czy nie lepiej zdecydować się na żywopłot o pokroju naturalnym?


       Chociaż żywopłoty, których nie przycinamy rozrastają się mniej foremnie i z reguły zajmują więcej miejsca, nie tylko mniejsza pracochłonność może przemawiać za założeniem żywopłotu o pokroju naturalnym. Otóż taki żywopłot będzie znacznie lepiej wkomponowany w otoczenie ogrodu naturalistycznego, z falistym krajobrazem i zaokrąglonymi, nieregularnymi ścieżkami. Na taki żywopłot można przeznaczyć niektóre niskie rośliny iglaste czy też różaneczniki, w przypadku których cięcie pozbawiło by naturalnego uroku tych krzewów.

Czy musi być zimozielony?



     Żywopłot zimozielony otaczający nasz ogród zapewni nam nieco prywatności przez cały rok. Niestety żywopłoty zimozielone są również trudniejsze w utrzymaniu. Wiele z roślin zimozielonych wymaga w okresie zimowym stanowisk osłoniętych od mroźnych, wysuszających wiatrów i zwiększonej wilgotności powietrza. Niektóre krzewy liściaste (min. berberysy, bukszpan, czy różaneczniki) w czasie mroźnych zim mogą przemarzać. Dlatego też, szczególnie jeżeli żywopłot osłania ogród działkowy, który odwiedzasz tylko w okresie od wiosny do jesieni, namawiam do założenia żywopłotu sezonowego.

Warunki świetlne



       Wybierając rośliny na swój żywopłot zastanów się czy będziesz w stanie zapewnić im odpowiednie warunki świetlne. Jeżeli żywopłot będzie rósł w miejscu półcienistym lub wręcz w pełnym cieniu, wybór roślin jest znacznie ograniczony. Niedostatek światła może spowodować gorszą kondycję roślin, słabe kwitnienie, a także słabsze wybarwienie liści lub igieł, szczególnie u roślin pstrolistnych czy złocistych odmian iglaków.


         Nie bez znaczenia jest też możliwość dobrego nasłonecznienia również dolnych partii żywopłotu, co często może się okazać warunkiem trudnym do spełnienia. W przypadku braku światła padającego na "podnóże" żywopłotu, gałęzie najniżej położone mogą zamierać. Taki efekt często występuje u żywopłotów świerkowych.


     Spośród roślin liściastych większe zacienienie dobrze toleruje grab. Natomiast w przypadku żywopłotu iglastego warto będzie zdecydować się na posadzenie cisa.

Jakie rośliny wybrać?



      Jak już wiesz, trzeba uwzględnić zarówno własne oczekiwania co do roślin jak i ich wymagania co do warunków uprawy. Poniżej przedstawiam niektóre rośliny, na które warto zwrócić uwagę przy doborze gatunku na żywopłot.



Żywopłoty liściaste zimozielone:
bukszpan wieczniezielony, irga błyszcząca, ognik szkarłatny, ostrokrzew kolczasty, ostrokrzew 'Meservy',


Żywopłoty liściaste sezonowe:
berberys thunberga, dereń biały, dereń biały syberyjski, dereń kwiecisty, liguster pospolity, pięciornik krzewiasty, róża pomarszczona, tawuła van Houtte'a,


Żywopłoty iglaste:
cis pospolity, cis pośredni 'Hicksi', jałowiec chiński 'Stricta', świerk serbski, żywotnik zachodni 'Brabant', żywotnik zachodni kulisty, żywotnik zachodni 'Spiralis', żywotnik zachodni 'Smaragd', żywotnik zachodni 'Yellow Ribbon',

Przygotowanie gleby



     Zanim zaczniemy sadzić rośliny żywopłotowe, trzeba odpowiednio przygotować glebę. Przed wykonaniem jakichkolwiek prac określ zawartość składników w odżywczych w glebie, jej zwięzłość i odczyn pH. Jeżeli gleba będzie nieodpowiednia, np. zbyt ciężka (gliniasta) lub zbyt lekka (piaszczysta) może okazać się, iż wybór roślin żywopłotowych jakie możesz zastosować jest ograniczony, chyba że poprawisz strukturę gleby poprzez dodanie kompostu, substratu torfowego czy też obornika.


       Jednak zanim wymieszasz z glebą ewentualnie potrzebne składniki, najpierw usuń chwasty. Po usunięciu chwastów z powierzchni gleby możesz już przekopać pas gleby (najlepiej nieco szerszy niż planowana szerokość żywopłotu) na głębokość około pół metra. Pozwoli to na dokładne oczyszczenie gleby z kamieni, rozłogów, pozostałości po korzeniach roślin i innych zanieczyszczeń. Przekopanie wpłynie też na rozluźnienie gleby i ułatwi rozwój systemu korzeniowego roślin, które posadzisz. Dzięki temu żywopłot będzie bardziej stabilny i mniej narażony na niesprzyjające warunki, takie jak letnia susza czy też bardzo niskie temperatury w okresie zimowym.


       Jeżeli nie jest konieczne wymieszanie gleby ze składnikami poprawiającymi jej strukturę, zasobność, czy też kwasowość, podczas przekopywania glebę wystarczy zasilić nawozem fosforowym (dokarmianie azotem i potasem zastosuj dopiero gdy rozwinie się już system korzeniowy roślin). Tak przygotowane podłoże pozostaw na kilka tygodni aby osiadło.

Termin i sposób sadzenia



        Do sadzenia wybierz rośliny młode, gdyż łatwiej się przyjmują. Jeżeli czas potrzebny do osiągnięcia określonej wysokości żywopłotu wydaje Ci się zbyt długi i koniecznie chcesz posadzić rośliny, które już nieco podrosły, wybierz sadzonki w pojemnikach. Ich system korzeniowy będzie w lepszym stanie i łatwiej się przyjmą, ale niestety będą też droższe.


     Idealną porą na sadzenie żywopłotu jest jesień ale może być również wiosna (termin wiosenny polecany jest szczególnie dla żywopłotów iglastych). Sadząc żywopłot jesienią, zrób to w takim okresie aby rośliny miały jeszcze około 1 do 2 miesięcy czasu na przyjęcie się zanim nastaną mrozy. Jeżeli zdecydujesz się na założenie żywopłotu wiosną, pamiętaj iż rośliny trzeba będzie starannie pielęgnować i nigdy nie dopuścić do przeschnięcia gleby i podsuszenia wrażliwych korzeni młodych roślin.
Formowany żywopłot sezonowy z ligustru. Roślina ma niewielkie wymagania
i dobrze znosi cięcie.


        Dla gęstości żywopłotu niezmiernie ważne jest posadzenie odpowiedniej liczby roślin w odpowiednich odstępach. Niestety zalecana rozstawa różni się w zależności od planowanej wysokości żywopłotu, a także wybranego gatunku roślin. Można jednak podać pewne wartości uśrednione, które nieco pomogą Ci w określeniu potrzebnej ilości roślin. Otóż dla żywopłotów o docelowej wysokości około 30 cm potrzeba będzie około 5 do 6 roślin na metr bieżący. Na żywopłot wyższy, do około 80 cm, należy posadzić 4 rośliny na metr bieżący. Jeżeli wysokość ma oscylować około 1 m lub nieco więcej - wystarczą już tylko 3 rośliny na metr bieżący. W przypadku żywopłotów wysokich, których docelowa wysokość ma wynieść około 2 m, sadzi się z reguły 2 rośliny na metr bieżący.


       Najwygodniej jest sadzić rośliny w rowku wzdłuż linii oznaczonej sznurkiem. Rowek wykop na tyle głęboki i szeroki, aby można było swobodnie umieścić korzenie roślin. W przypadku większości roślin, szyjka korzeniowa powinna się znaleźć odrobinę ponad powierzchnią ziemi. Po umieszczeniu rośliny, korzenie przysypujemy ziemią. Gdy sadzimy rośliny większe, dobrze jest jeżeli pomaga nam druga osoba, która przytrzyma krzew w czasie przysypywania korzeni. Po zasypaniu rowka glebę lekko przydeptujemy aby ją ubić a następnie rośliny obficie podlewamy.

Zabiegi pielęgnacyjne


          Podstawowym zabiegiem jaki będziesz musiał wykonywać przez najbliższe dni jest podlewanie. Kolejnego podlania należy dokonać gdy przeschnie ok. 5-centymetrowa wierzchnia warstwa gleby. Lepiej podlewać bardziej obficie i nieco rzadziej. Zbyt częste podlewanie i utrzymywanie gleby w zwiększonej wilgotności spowalnia rozwój systemu korzeniowego roślin.


     Młody żywopłot warto również wyściółkować. Ułatwi to utrzymanie odpowiedniej wilgotności gleby i zapobiegnie wyrastaniu chwastów.




  Rośliny cierniste na żywopłot:



       Cierniste i kolczaste krzewy oraz małe drzewa posadzone w zagęszczeniu tworzą żywopłoty, które ze względu na zwartą strukturę koron są niemożliwe do pokonania dla ludzi i wielu zwierząt. Żywopłotami z roślin o kłujących pędach dzielimy przestrzeń w sposób dyskretny, a do tego nie tracimy nic z korzyści, jakie daje zieleń.Żywopłoty powinny być zagęszczone od podstawy. Można to osiągnąć przez zestawienie rozmaitych gatunków roślin. Jeżeli mamy odpowiednio dużo miejsca, warto tworzyć szerokie, 2-3-metrowe zarośla. Posadzone wokół granicy posesji stworzą fantastyczną oprawę, bo oprócz właściwości obronnych również zdobią (niektóre rośliny mają barwne lub przebarwiające się jesienią liście, inne efektowne kwiaty, a jeszcze inne – pozostające długo na pędach owoce). Dobrze sprawdzają się gatunki tworzące odrosty korzeniowe, które przyspieszają zagęszczanie się żywopłotu (ale takie rośliny wymagają dużo przestrzeni). Dodatkową wartością takiego ogrodzenia jest to, że w plątaninie pędów, do której nie mają dostępu ani ludzie, ani większe zwierzęta, powstają doskonałe warunki do gniazdowania dla wielu gatunków ptaków.
   

        Żywopłoty zazwyczaj chronią naszą ogrodową przestrzeń przed śniegiem i kurzem z ulicy, minimalizują również hałas. Pełnią one również funkcję użytkową np. osłaniają część gospodarczą od wypoczynkowej, czy też maskują nieprzyjemny widok śmietnika. Ponadto założenie żywopłotu kosztuje nas dużo mniej niż postawienie ogrodzenia. Żywopłot, który ma za zadanie osłaniać wnętrze ogrodu, powinien mieć przynajmniej 1,5 m wysokości i być bardzo bujny. Niektóre z roślin używanych do żywopłotów mają ciernie, co dodatkowo stanowi zabezpieczenie przed nieproszonymi gośćmi.

            Przy wyborze odpowiednich roślin, zastanówmy się najpierw czy ma to być żywopłot strzyżony czy naturalny. Te strzyżone, czyli formowane, należy regularnie przycina (1-2 razy do roku), aby nadać im formę geometryczną. Zajmują one niewiele miejsca. Wysokość żywopłotów formowanych sięga od kilkudziesięciu centymetrów do kilku metrów, szerokość wynosi zazwyczaj nie więcej niż metr. Większość żywopłotów strzyżonych z krzewów liściastych nie zapewnia gęstej przesłony przez cały rok, są jednak wyjątki: żywopłoty z grabu są bardzo gęste, nawet gdy te zgubią liście. Żywopłoty naturalne, czyli niestrzyżone, są zazwyczaj mniej gęste niż te formowane, jednak szybciej rosną. Liściaste żywopłoty nieformowane zazwyczaj zajmują dużo miejsca: wysokość nawet do 6 m, szerokość od 1,5 do (uwaga!) 4 m. Dużą zaletą takich żywopłotów jest to, że pięknie zdobią ogrody kwiatowe i warzywne.


 można nimi zastępować ogrodzenia trwałe.  
                                   
         
         - Głóg jedno i dwuszyjkowy – wysokie krzewy lub małe drzewka o niewielkich cierniach. Osiągają 5 m wysokości. Kwitną w maju. Pod koniec sierpnia dojrzewają czerwone owoce zebrane w baldachy. Mają małe wymagania glebowe, dobrze znoszą suszę.

       - Rokitnik wąskolistny – krzew lub małe drzewko wysokości 3 m (po kilkudziesięciu latach w dobrych warunkach może osiągnąć 6 m). Doskonale sprawdza się na glebach ubogich i piaszczystych. Pomarańczowe, soczyste jadalne owoce mają dużo witaminy C, dojrzewają w lipcu. Tworzy odrosty.

       - Róża dzika i pomarszczona – dorastają do 2 m wysokości, kwitną od czerwca do września, zawiązują czerwone owoce bogate w witaminę C. Tolerują gleby ubogie, nawet piaszczyste. Tworzą odrosty.

       Śliwa tarnina – krzew lub małe drzewko do 4 m wysokości. Białe kwiaty rozwijają się w kwietniu i na początku maja przed rozwojem liści. Owoce są kuliste, granatowe, bardzo cierpkie, ale jadalne. Jest wskaźnikiem gleb wapiennych. Szeroko rozrasta się przez odrosty korzeniowe.

       - Erberys ottawski – osiąga 2-3 m wysokości. Kwitnie w maju i czerwcu, jego ozdobą są jasnoczerwone owoce. Odmiana 'Silver Miles' ma liście purpurowe ze srebrzystymi plamami i obrzeżeniem.

      -  Berberys pośredni – dorasta do 1,5 m wysokości. Kwitnie w maju i czerwcu, rodzi czarne owoce. Odmiana 'Red Jewel' ma purpurowe liście i potrójne ostre ciernie.

       - Berberys Thunberga – jego liście jesienią przebarwiają się na pomarańczowo-czerwono. Kwitnie w maju, ma czerwone owoce. Jego odmiany o barwnych liściach wyglądają efektownie w kompozycjach kolorystycznych. Do 2 m wysokości dorastają: - -  Atropurpurea' o liściach purpurowych, 'Harlequin' o purpurowych liściach z różowymi smugami, 'Kórnik' o zielonych liściach z jaśniejszym marmurkowym wzorem, 'Rose Glow' o purpurowych srebrzysto nakrapianych liściach. Odmiana 'Erecta' o wyprostowanych, sztywnych pędach i jasnozielonych liściach jesienią przebarwiających się na czerwono dorasta do 1,5 m,
- Golden Ring' o czerwonych liściach z jasnym obrzeżeniem osiąga nawet 3 m wysokości.

       - Głóg ostrogowy – jest krzewem lub małym drzewem wysokości do 10 m. Jego ciernie mogą mieć 8 cm długości. Kwitnie w maju. Liście jesienią przebarwiają się na pomarańczowo i czerwono. Czerwone owoce długo pozostają na gałęziach.

       - Ognik szkarłatny – częściowo zimozielony krzew o błyszczących skórzastych liściach (mróz może spowodować ich zasychanie i opadanie) i wysokości 2 m. Białe kwiaty rozwijają się w maju, w sierpniu dojrzewają bardzo dekoracyjne jaskrawoczerwone owoce. Najlepiej rośnie w miejscach osłoniętych od wiatru. Odmiana 'Red Column' owocuje na czerwono, a 'Orange Charmer' na pomarańczowo;.
      - Pigwowiec okazały – dorasta do 2 m wysokości. Odmiana 'Nivalis' ma białe kwiaty, które rozwijają się w kwietniu i maju, a często powtórnie w sierpniu. Jadalne żółte owoce mogą mieć średnicę nawet 8 cm.

      - Śliwa wiśniowa (i jej odmiana kaukaska – ałycza) – jest dużym krzewem lub drzewem dorastającym do 10 m. Kwitnie w kwietniu, w sierpniu i we wrześniu dojrzewają kuliste żółte lub czerwonawe owoce.


   Kolejne lata pielęgnacji żywopłotu:

           Pielęgnacja żywopłotu formowanego to przede wszystkim regularne jego przycinanie (strzyżenie). Tylko wtedy będzie on zwarty i gęsty od samego dołu.

Przycinanie

              
       Żywopłoty z roślin liściastych zrzucających na zimę liście przycinamy co najmniej dwukrotnie w ciągu roku. Pierwszy raz robimy to na przełomie czerwca i lipca. Przycinamy wtedy pędy o połowę ich długości. Powtórnie – po zakończeniu wzrostu jesienią. Skracamy wtedy wszystkie tegoroczne pędy do długości 10 cm.
Żywopłoty zimozielone przycinamy zwykle raz w roku – w lipcu lub na początku sierpnia. Skracamy wówczas o 5-10 cm przyrosty, nie tniemy natomiast gałęzi starszych. Żywopłot, który osiągnął oczekiwaną przez nas wysokość i szerokość, powinniśmy ciąć często (nawet raz w miesiącu), bo tylko wtedy będzie on miał regularny, geometryczny kształt. Usuwamy wszystkie gałązki wyrastające poza ustaloną linię. Dobrze uformowany żywopłot powinien być szerszy u podstawy, a węższy u szczytu. Zapewni to dobre oświetlenie także dolnych części roślin. W konsekwencji żywopłot od samego dołu będzie dobrze rozgałęziony i ulistniony. Szczególne znaczenie ma to w uprawie gatunków światłolubnych, które nie znoszą bocznego zacienienia. Gatunki znoszące zacienienie, na przykład: cisy, buki lub graby, można natomiast formować również w kształcie prostokąta. Pielęgnacja żywopłotu nieformowanego jest znacznie prostsza – nie wymaga on częstego, regularnego cięcia. Nawet taki żywopłot warto jednak raz na kilka lat wczesną wiosną prześwietlić. Tuż przy ziemi wycinamy wtedy wszystkie stare gałęzie, młode zaś skracamy o 2/3 ich długości.


Nawożenie

     
      Żywopłoty, zwłaszcza intensywnie cięte, potrzebują systematycznego nawożenia. Najlepszy jest kompost, bo nawóz ten nie tylko dostarcza roślinom potrzebnych do wzrostu substancji, lecz także poprawia ogólny stan gleby.
Rozkładamy go wczesną wiosną 3-5-centymetrową warstwą wokół roślin. Żywopłoty możemy też zasilać specjalnym nawozem do żywopłotów lub na przykład Azofoską w dawce 20-30 g/m2 powierzchni żywopłotu. Rośliny nawozimy trzykrotnie – wiosną, gdy rozpoczynają wzrost, w czerwcu i pod koniec lipca. Pamiętajmy też o regularnym podlewaniu, zwłaszcza młodych roślin w pierwszych latach po posadzeniu.


  Jak pielęgnować cis?


       Cis jest niezwykle ważnym i oryginalnym iglakiem. W parkach i ogrodach możemy spotkać jego dwie formy- krzaczastą i drzewiastą. Idealnie nadaje się również na żywopłoty. Jednak, należy pamiętać, że nie jest to roślina z gatunku szybko rosnących. W początkowej fazie wzrostu, roślina ta przyrasta niewiele ponad 3cm na rok. Jednak jako nieliczny iglak ma dużą zdolność wytwarzania ze starych pni nowych pędów.



         Cisy bardzo dobrze znoszą przycinanie, dzięki któremu szybko się zagęszczają. Cecha ta jest bardzo często wykorzystywana przez miłośników kształtowania fantazyjnych form żywopłotów.  Jest to gatunek o bardzo małych wymaganiach glebowych, odnajdzie się na naprawdę różnych, nawet najmniej przyjaznych stanowiskach. Najlepiej jednak odnajdzie się na stanowisku półcienistym, gdzie podłoże jest wilgotne, jednak nie podmokłe i nie bagienne. Pamiętajmy również, aby zapewnić naszym cisom osłonę od niekorzystnego działania wiatrów. Gleba powinna być zasobna w wapń, przepuszczalna i z dużą zawartością próchnicy. Najbardziej odpowiednim miejscem dla cisów w naszym ogrodzie, będzie część północna, ponieważ jak już wspomniałam są to krzewy nieszczególnie lubiące pełne słońce.  Są to rośliny niezwykle odporne na zanieczyszczenia powietrza, dzięki czemu znalazły bardzo duże zastosowanie w miejskiej zieleni.


             Kolejnym atutem cisa są jego miękkie igły, które zdecydowanie ułatwiają cięcie oraz formowanie. Ten zabieg należy wykonywać w okresie wiosennym, co jednak nie oznacza, że późniejsze formowanie cisa jest zabronione (wręcz przeciwnie). Najpóźniej jednak przycinamy pod koniec września.

        Cis pospolity posiada wiele odmian, ketów różnią się od siebie kolorem igieł, siłą wzrostu oraz formą. Jeżeli chcemy krzew szeroki i gęsty o zielonożółtych igłach, powinniśmy wybrać jedną z odmian: Aurea, Decora lub Elegantissima. Pionowy i wąski pokrój posiadają odmiany ‘Robusa’, ‘Erecta’, ‘Fastigiata’. Idealnie nadają się na zielone kolumny, które osiągają maksymalnie 4m wysokości. Możemy stosować je w nasadzeniach żywopłotowych jak i samotniki. Jednak zdecydowanie lepiej na żywopłoty nadaje się odmiana ‘Overeyderi’. Jest to ciemnozielony krzew, wyprostowany i bardzo gęsty. Bardziej rozłożysta i prosta jest odmiana Repandens, idealnie nadaje się w miejsca zacienione. Na stanowiska bardziej słoneczne wybierajmy odmianę ‘Summergold’. Wśród cisów, możemy również znaleś formy, które osiągają maksymalnie do 1,5 m wysokości, idealnie nadają się do miniaturowych ogrodów oraz skalniaków (odmiana Semperauera i Standishii).


    Jak pielęgnować berberysa?


        Berberysy to rośliny, które zrzucają swoje liście na zimę (z wyjątkiem berberysa ottawskiego, który swym wyglądem przypomina ostrokrzew). Osiągają wysokość do 1,5 m, przy czym bardzo silnie się rozgałęziają. Większość odmian berberysów, posiada bardzo ciekawe wybarwienia liści, przez cały sezon wegetacyjny. W zależności od konkretnej odmiany, mogą przybierać kolor czerwony, różowoczerwony, pomarańczowoczerwony, złocistozielony czy też jasnozielony. Kwiaty niezmiennie mają kolor żółty. Dużym walorem berberysów, są ich owoce, które jesienią przebarwiają się na kolor czerwony i pozostają dekoracyjne aż do wczesnej wiosny. Bardzo ładnie wyglądają na tle białego śnieżnego puchu. Uwaga, ponieważ na berberysowych pędach znajdują się bardzo nieprzyjemne, ostre i trudne do usunięcia ciernie.



          Berberysy zakwitają w czerwcu i cieszą nas swymi niepozornymi kwiatami aż do połowy sierpnia. Są to rośliny niezwykle łatwe i mało uporczywe w uprawie i pielęgnacji. Co istotne, zwłaszcza dla młodych i początkujących ogrodników, nie są wrażliwe na niskie temperatury i nie przemarzają. Dlatego tez bardzo często stosowane są w zieleni miejskiej, jako żywopłoty. Podłoże może być naprawdę każde. Berberysy dobrze rosną nawet na stanowiskach słabych i piaszczystych. Dobrze znoszą również zasolenia. Pamiętajmy jednak, aby unikać miejsc zacienionych, ponieważ do prawidłowego wzrostu, krzewy te potrzebują stałego dostępu promieni słonecznych.

          Przynajmniej dwa razy do roku powinniśmy je przycinać. Zaraz po zimie, usuwając przy tym pędy uschnięte i połamane oraz latem. Przycinamy wierzchołki pędów o około 5 cm. W ten sposób roślina będzie zdrowsza jak również będzie się lepiej rozkrzewiać i szybciej rosnąc. Pamiętajmy o założeniu rękawic ochronnych, ponieważ bardzo łatwo jest skaleczyć się cierniem berberysu, bardzo trudno go jednak usunąć.

             Jak rozmnażamy? Podobnie jak uprawa, również i rozmnażanie berberysów jest niezwykle proste. Najprościej rozmnażać go poprzez nasiona,. Bardzo często zdarzają się również samosiejki, które możemy przenieść do naszego ogrodu. Ponadto takie samosiejki, nawet do 90% zachowują kolor swojej rośliny matecznej, czyli tej z której pochodzą nasiona. Możemy również berberys rozmnażać poprzez sadzonki. Ucinamy górną cześć pędu, a następnie usuwamy z niej polne ciernie i liście. Taką sadzonkę umieszczamy w podłożu torfowo- piaskowym i poprzez przykrycie pojemnika folia ograniczamy parowanie. Sadzonkujemy od połowy lipca. Pamiętajmy również o systematycznym, ale nie obfitym podlewaniu sadzonek. Folię z pojemnika ściągamy po tygodniu.

Atropurpurea - o czerwonych liściach.
Atropurpurea Nana - bardzo powoli rosnąca odmiana o czerwonych liściach, nadaje się do pojemników i na skalniaki.
Aurea - o złocistych liściach, wolno rosnąca.
Coronita - o wzniesionym pokroju i czerwonych liściach z zielonożółtym obrzeżem.
Green Carpet - o rozłożystych, poziomych pędach w kolorze zielonym.
Rose Glow - ma ciekawe liście w kolorze różowoczerwonym z nieregularnymi plamkami w kolorze białym i szarym.


  Roślinne parawany


Rośliny są nie tylko ozdobą ogrodu - mogą też skutecznie zasłonić posesję.

           Sposobów na ochronę prywatności jest wiele. Można to zrobić zdecydowanie, otaczając działkę wysokim murem i wyraźnie pokazując, że nie życzymy sobie żadnych kontaktów. Można też osłonić posesję płotem jedynie w wybranych miejscach, a pozostałe odcinki granicy działki obsadzić atrakcyjnymi roślinami albo zdecydować się na przesłonę tylko i wyłącznie roślinną.


Żywopłot, formowany lub nieformowany



    Wysokie ogrodzenie


                Czasami nie ma innego sposobu zapewnienia spokoju, jak otoczyć ogród wysokim murem czy parkanem. Jednak efekt końcowy może nas niemile zaskoczyć. Teren wyda się mniejszy, niż jest w rzeczywistości, a długa szczelna płaszczyzna może przytłaczać nawet najstaranniej zaprojektowane wnętrze ogrodowe. Wyjściem z tej sytuacji jest potraktowanie powierzchni płotu jako tła dla kompozycji roślinnych o odpowiednio dobranych barwach i formach. Możemy też posadzić przy takiej konstrukcji pnącza i albo szczelnie ją zakryć (na przykład winobluszczem trójklapowym), albo wyeksponować na jej tle barwne liście lub kwiaty (powojniki, róże, hortensję pnącą, akebię pięciolistkową, milin).




Nawet solidne murowane ogrodzenie może wyglądać lekko dzięki towarzyszącym mu roślinom



   Niewysoki płot i bujne krzewy


          Innym sposobem odizolowania się od otoczenia jest posadzenie wzdłuż niewielkiego ogrodzenia, od wewnętrznej lub zewnętrznej jego strony, wysokich krzew
krzewów
. W tym wypadku ważne, aby teren posesji był stosunkowo duży, bo rozrastające się swobodnie rośliny powinny stworzyć szeroki i zwarty pas zieleni. Gąszcz pędów nie tylko osłoni przed niechcianymi spojrzeniami, ale będzie też doskonałą barierą dźwiękochłonną, dlatego ten sposób osłaniania posesji warto zastosować szczególnie wtedy, gdy sąsiadujemy z hałaśliwą ulicą. Ponadto krzewy rozpraszają podmuchy wiatru i zatrzymują pyły unoszące się w powietrzu, co poprawi warunki naszego życia. Takie ogrodzenie jest bardzo trudne do przebycia dla nieproszonych gości - zarówno ludzi, jak i zwierząt.



Tak bujnie porośnięte ogrodzenie sprawdzi się na obszernej działce

Ażurowa przesłona z pnączami ochroni nas przed spojrzeniami sąsiadów


Ażurowe ogrodzenie i krzewy kwitnące


       Atrakcyjną, bardzo ozdobną formą osłonięcia posesji jest posadzenie wokół niej kompozycji z drzew i krzewów o ozdobnych kwiatach i barwnych owocach. Teren posesji można wyznaczyć niewysokim lub ażurowym ogrodzeniem, a większe i mniejsze grupy roślin będą osłaniały wybrane miejsca: taras, okna sypialni czy trawnik, na którym lubimy plażować. To najlepszy sposób na zachowanie kameralności działki na terenach podmiejskich.


Formowany żywopłot


      Na niewielkich działkach najlepszym rozwiązaniem jest posadzenie żywopłotu formowanego. Bardzo popularne są nasadzenia z żywotników. W ofercie szkółkarzy znajduje się coraz więcej odmian kolumnowych, które doskonale się nadają do takiego wykorzystania.


Pnącza rozpięte na podporach

             Możemy też osłonić się w sposób, który nie będzie demonstracyjny, lecz skuteczny. Wybierzmy lekkie osłony z pnączy. Doskonały efekt osiągniemy, wykorzystując do zagospodarowania przestrzeni ogrodu pergolę (dwa rzędy słupów połączone poprzecznymi elementami tworzącymi ażurowe zadaszenie) lub trejaż (słupy ustawione w jednym rzędzie i połączone u góry elementem poprzecznym). Efekt możemy wzmocnić, jeżeli między słupami pergoli czy trejaża umocujemy kratki, na których rozepniemy długie pędy. Jeśli taką konstrukcję obsadzimy pnączami wieloletnimi, takimi jak aktinidie, rdestówka Auberta, kokornak, milin amerykański, glicynie, powojniki, winobluszcz pięciolistkowy czy winorośl pachnąca, nawet zimą ich bezlistne pędy stworzą rodzaj delikatnego parawanu.
Pnącza jednoroczne, jak fasola ozdobna, kobea pnąca, wilce, nasturcja większa, wiosną rozwijają sie wprawdzie szybko, ale jesienią (czasami wczesną) równie szybko zamierają. Można je więc wykorzystywać głównie do osłaniania miejsc, z których korzystamy tylko wtedy, gdy pogoda jest sprzyjająca, na przykład kawałka trawnika, na którym lubimy zażywać kąpieli słonecznych.



     Pergola, trejaż, krata


             Pergole, trejaże i kraty podtrzymują pnącza, można na nich eksponować również rośliny sezonowe o zwisających pędach.

    
         Pergole, trejaże i kraty dzielą i urozmaicają przestrzeń działki. Ułatwiają tworzenie kameralnych wnętrz ogrodowych. Pozwalają odizolować i zasłonić część gospodarczą albo inny, mniej atrakcyjny fragment ogrodu. Przede wszystkim jednak podtrzymują pnącza, dzięki którym nawet młody dwu-, trzyletni ogród sprawia wrażenie dojrzałego. Można też na nich eksponować rośliny sezonowe o zwisających pędach. Pokryte roślinami rzucają w wybranym miejscu cień, tworząc komfortowe miejsca wypoczynku.


Czym się od siebie różnią?



      Pergola to konstrukcja z podwójnego szeregu słupów i wspartego na nich ażurowego zadaszenia-rusztu. Może być wolno stojąca lub wsparta o budynek czy mur.


        Trejaż to jeden szereg słupów połączonych u góry poziomą belką, na której są osadzone – zazwyczaj krótkie – elementy poprzeczne.

         Krata to najprostsza w wykonaniu podpora pod pnącza zbudowana z ramy i wypełniającej ją kratownicy. Można ją zamocować do ściany budynku, ustawić na fundamentach jako niezależną konstrukcję lub połączyć ze skrzyniami na rośliny. Może też być elementem uzupełniającym pergolę czy trejaż albo stanowić fragment konstrukcji ścian altany.



   O czym pamiętać przy projektowaniu?


             Projektując pergolę, trejaż albo wolno stojącą kratę, trzeba wziąć pod uwagę obciążenia pionowe wynikające z ciężaru elementów konstrukcyjnych oraz ciężaru roślin (znacznego zwłaszcza po deszczu oraz zimą, gdy spadnie śnieg). Istotne dla stabilności konstrukcji są też obciążenia poziome powodowane przez wiatr napierający na gąszcz pędów i liści.
O solidności konstrukcji decydują słupy podtrzymujące elementy poziome.
Dobrze spełniają swe zadanie słupy drewniane (okrąglaki, krawędziaki), murowane z kamieni lub cegieł, betonowe zbrojone i pokryte na przykład okładziną albo metalowe z rur lub zespawane z kątowników. Ważne jest, by były sztywno osadzone w podłożu, najlepiej na betonowych stopach fundamentowych.
Projektując pergolę nad miejscem wypoczynku, warto wziąć pod uwagę jej usytuowanie względem stron świata. Konstrukcja będzie spełniać swoje zadanie, czyli powstanie pod nią strefa cienia (nawet zanim porosną ją rośliny), pod warunkiem że deski rusztu zostaną ustawione tak, aby wyznaczały kierunek wschód – zachód.


Co zrobić, aby były trwałe?

        
         Elementy drewniane muszą być zaimpregnowane jeszcze przed rozpoczęciem budowy podpory. Najlepiej zrobić to metodą ciśnieniową, bo środek impregnujący wnika wówczas w głąb drewna i zabezpieczenie jest trwałe. Jeżeli drewno nie zostało zaimpregnowane ciśnieniowo, trzeba je pokryć impregnatem (na przykład Sadolinem lub Duluksem Impregnatem Koloryzującym do Drewna).

      Elementy metalowe powinny być wykonane z nierdzewnych stopów lub ocynkowane. Jeśli nie są, trzeba je zabezpieczyć powłoką antykorozyjną przed zmontowaniem (stosując na przykład Silikonkauczuk, Emalię Akrylokauczuk, Stalochron), a po zakończeniu prac uzupełnić ubytki. Po każdym sezonie, gdy liście pnączy opadną, trzeba sprawdzić, czy konstrukcja nie wymaga konserwacji.

link
http://spec.pl/dom-i-ogrod/rosliny-i-kwiaty/jak-pielegnowac-berberysa

     
   PNĄCZA OGRODOWE WIELOLETNIE I JEDNOROCZNE
   
        Pnącza ogrodowe to grupa roślin posiadająca wiele zalet; z reguły nie potrzeba zbyt wiele miejsca aby je zasadzić a do tego ich siła wzrostu jest duża. Są nie tylko dekoracyjne ale i użyteczne: doskonale sprawdzają się jako żywy parawan gdzy chcemy coś zasłonić lub odgrodzić.


        Niektóre pnącza potrzebują podpór wokół których mogą się okręcać. Pnącza takie wspinają się wykorzystując pędy wierzchołkowe, które wykonując ruchy krążące owijają spiralnie niezbyt grube podpory takie jak siatki ogrodzeń, kraty czy paliki. Są to pnącza wijące się.
Inaczej radzą sobie pnącza czepne, które przyczepiają się do podpór wykorzystując organy czepne takie jak wąsy czy korzenie czepne. Te pnącza doskonale wspinają się po murach i innych powierzchniach nie potrzebując dodatkowych podpór.

         
              Większośc pnączy ma przeciętne wymagania glebowe ale są też wyjątki; na przykład róże pnące czy powojniki. Warto jednak ze względu na to że często sadzi się pnącza przy domach czy ogrodzeniach, gdzie ziemia jest dość marna, wysuszona i z resztkami gruzu, przed posadzeniem roślin przygotować glebę. Wystarczy wykopać nieco większy dołek i wypełnić go ziemią kompostową lub odpowiednią ziemią ze sklepu ogrodniczego.

       
           Jednoroczne rośliny pnące nadają się szczególnie do szybkiego zazieleniania ścian, płotów, ogrodzeń czy altan lub pergoli. Sadzonki pnaczy jednorocznych najlepiej wysiać pod koniec lutego i hodować w domu. Takie rośliny szybciej będą się rozrastały na wiosnę.

      Wieloletnie pnącza doskonale nadają się do tworzenia żywych ścian czy parawanów, mogą być ozdobą pergoli lub zasłaniać nieciekawe miejsca w ogrodzie. Potrzeba jednak często kilku lat aby dostatecznie się rozrosły, dobrze się prezentowały i osłaniały. Zanim to nastąpi można je uzupełnić pnącymi roślinami jednorocznymi, które w ciągu jednego okresu wegetacyjnego stworzą zieloną ścianę. Jeżeli pnącze jednoroczne silnie rośnie (np. fasola wielokwiatowa, tunbergia czy wilec) i ma tendencję do zagłuszania pnącza wieloletniego to lepiej uprawiać pnącze jednoroczne w pojemniku ustwionym w pobliżu pnącza wieloletniego. Wtedy rośliny nie będą z sobą konkurować w dostępie go substancji odżywczych i wody.


Najpopularniejsze pnącza jednoroczne:

                                                     Wilec purpurowy

           Wilec purpurowy- do obsadzania ogrodzeń, murów czy altan do wysokości 2-3 m. Wilce kwitną od lipca do pierwszych przymrozków wypuszczając duże lejkowate kwiaty. Barwy kwiatów są nie tylko purpurowe ale karminoworóżowe, filetowoniebieskie, białe lub szafirowe. Ulistnienie wilca jest też efektowne: duże liście o sercowatym kształcie. Wilce pną się owijając swe cieńkie łodygi wokół podpór. Roślina lubi żyzną glebę i słoneczne stanowisko.

                                                       Fasola wielokwiatowa

            Fasola wielokwiatowa - dorasta do 4 m.wysokości. Nasiona fasoli wysiewa się na miejsca stałe w połowie maja; po wiosennych przymrozkach. Kwiaty są najczęściej ceglasto-czerwonym ale mogą być też białe lub czerwono-białe. Kwitnie od lipca do września. Fasola rośnie szybko owijając się wokół podpór, ma małe wymagania; wystarczy jej średnio żyzna i wilgotna gleba. Daje dużo masy zielonej.


                                                      Groszek pachnący

         Groszek pachnący- możemy go użyć chcąc stworzyć w ogrodzie wonną i kolorową ścianę. Groszek pnie się po podporach do wys. 150 cm, wydając od czerwca do sierpnia pachnące kwiaty o lekkiej "motylkowej" budowie i "cukierkowych" barwach. Roślina wymaga gleby żyznnej, pulchnej, średnio wilgotnej i słonecznego stanowiska. Wysiewa się go w pierwszych dniach kwietnia wprost do gruntu.


                                                       Tunbergia

         Tunbergia oskrzydlona- zwana też czasem czarnooką Zuzanną. Właściwie jest to pnącze wieloletnie ale w naszym klimacie potrzebuje pomieszczenia do zimowania. Znacznie łatwiej uprawiać ją jako roślinę jednoroczną tym bardziej że dobrze kiełkuje i rośnie bardzo szybko. Ozdobą tego pnącza są liczne kwiaty, żółte lub rzadziej pomarańczowe z czarnym oczkiem. Kwitnie od czerwca do października. Lubi ciepłe, słoneczne miejsca, powinna być regularnie podlewana i nawożona.

         Chmiel ozdobny - jego pędy pną się doskonale po rozciagnietych drutach, siatkach lub rusztowaniach drewnianych czy metalowych. Dorasta do 5 m. wysokości a rośnie w szybkim tempie: nawet do pół metra na tydzień. Jest łatwy w uprawie nawet dla początkującego ogrodnika. Najlepiej rośnie w pełnym słońcu lub półcieniu i nie ma specjalnych wymagań co do gleby.


Pnącza wieloletnie łatwe w uprawie:


                                                        Bluszcz pospolity

             Bluszcz pospolity - łatwy w uprawie, nadaje się do miejsc mocno zacienionych, może rosnąć przy północnej ścianie budynku lub pod drzewami, tam gdzie nie chce rosnąć trawa. Bluszcz to pnącze o liściach zimnozielonych; jego pędy przyczepiają się do murów, drzew i wszystkiego co stanie na jego drodze za pomocą korzeni przybyszowych, które silnie wrastają w szczeliny. Nadmiar pędów bluszczu porastającego drzewo należy usuwać aby nie doprowadzić do zaduszenia drzewa. Bluszcz jest odporny na niekorzystne warunki, lubi ziemię próchniczą, wapienna, umiarkowanie wilgotną. Bardziej wrażliwe na niskie temperatury sa odmiany o pstrych i plamistych liściach. Bluszcz rozmnaża się wegetatywnie za pomocą sadzonek, które łatwo się ukorzeniają.
                                                   Winobluszcz pięciolistkowy

             Winobluszcz pięciolistkowy - to kolejne bardzo popularne pnącze nazywane też czasem dzikim winem. Potrzebuje podpór do pięcia się w górę, w krótkim czasie osiągając spore rozmiary. Najbardziej dekoracyjną częścią rośliny są liście składające się z pięciu, złożonych dłoniasto, podłużnych listków. Szczególnie efektowne są liście winobluszczu pięciolistkowego jesienią zmieniając barwę na różne odcienie czerwieni - od jasnokoralowej do ciemnej purpury. Kwiaty są drobne i niepozorne, bardziej dekoracyjne są czarne owoce. Zwisające pędy winobluszcza nadają się do obsadzania ścian domów, pergoli czy siatek ogrodzeniowych. Dobrze znosi warunki miejskie, może rosnąć w uboższych i suchych glebach.
                                                      Winobluszcz trójklapowy

       
          Winobluszcz trójklapowy - bardzo dobrze przyczepia się do ścian drewnianych i murów z cegły lub betonowych. Potrafi wspinać się bardzo wysoko, nawet do 20m. Może być wykorzystywany do przykrycia nieciekawych elementów otoczenia bo po pewnym czesie dość dokładnie je zasłoni. Na murach ustawiają się dachówkowato, klapami liści do dołu tworząc czasem dość zwartą powierzchnię. Elementem ozdobnym winobluszcza trójklapowego są liście: pojedyńcze o trzech trójkątnych klapach, o gładniej powierzchni, ciemnozielone i błyszczące. Jesienią pięknie się przebarwiają przybierając stopniowo barwę najpierw pomarańczową, potem ceglastą a na końcu ciemoczerwonego wina. Winobluszcz trójklapowy jest odporny na dym i kurz miejski ale trochę mniej odporny na mrozy - lepiej kupić roślinę szczepioną na winobluszczu pięciolistkowym i nie sadzić go przy połundniowych ścianach budynków, gdzie szkodzą mu zbyt duże wahania temperatury w ciągu dnia i nocy.


                                                        Wiciokrzew pomorski
        
           Wiciokrzew pomorski-dorasta nawet do 6 m. Kwitnie w maju i czerwcu zmieniając barwę kwiatów z biało-różowej lub żółtawo-białej na żółtą pod koniec kwitnienia. Dekoracyjne są również czerwone owoce rośliny. Wymaga żyznej i wilgotnej gleby i słonecznego stanowiska.

         Wiciokrzewy - są znane i uprawiane na całym świecie. Nadają się do obsadzania bramek, pergoli czy trejaży. Mogą rosnąć też przy domu ale wymagają dodatkowych podpór. Dość dobrze znoszą nasze zimy i mogą rosnąć w prawie każdej glebie ale jakość gleby ma wpływa na obfitość wydawanych kwiatów. Nie szkodzi im zanieczyszczone powietrze miejskie. Stanowisko powinno być słoneczne. Kwitnące wiciokrzewy pieknie pachną.

           Wiciokrzew japoński - rośnie dość szybko, znosi dobrze pełne nasłonecznienie jak i lekki półcień. Może rosnąc w prawie każdej glebia . Ma płytki system korzeniowy, który może ulec przesuszeniu podczas długiej suszy - należy pamiętać wtedy o systematycznym podlewaniu.

                                                       Rdest Auberta

           
              Rdest Auberta  - zasługuje na uwagę ze względu na takie cechy jak: wytrzymałość na warunki miejskie, upały i suszę. Jest to pnącze szybko rosnące i dające sporą masę kwiatów; białych, bardzo drobnych, zebranych w duże luźne wiechy. Kwitnie od czerwca aż do mrozów. W czasie ostrych zim może przemarzać ale po przycięciu w krótkim czasie wydaje nowe pędy. Rdest Auberta osiąga wysokość 10-15 m. a jego cieńkie i elastyczne pędy owijają się wokół podpór dając dużą masę zieleni i kwiatów. Nadaje się do obsadzania ogrodzeń, dużych altan i pergoli.


Pnącza wieloletnie trochę trudniejsze w uprawie:

     
            Powojniki - to jedne z najpiekniejszych pnączy ogrodowych; potrzebuje niewiele miejsca a kwitnie, od czerwca, wręcz imponujaco. Najłatwiejsze w uprawie są odmiany powojnika włoskiego - są wytrzymale na mróz bardziej odporne na różne choroby nękajace powojniki. Powojnik włoski może rosnąć zarówno w głębokim cieniu jak i w pełnym słońcu ale wtedy powinno utrzymywać się glebę w stanie wilgotnym np. przez ściółkowanie. Dolne pędy powojnika powinny być zacienione; w tym celu najlepiej posadzić w poblizu pnącza niski krzew. Najlepsze miesiace na sadzenie powojnikow tp sierpień, wrzesień i październik.

                                                        Powojnik fioletowy
                                                        Powojnik Grupa Texensis
                                                        Róża pnąca

              Róża pnąca - można uprawiać zarówno w dużych ogrodach jak i małych ogródkach, prowadząc po pergolach lub łukach albo sadząc przy ścianach budynków. Kwitnące pędy róż mogą tworzyć kilku metrowe girlandy obsypane tysiącem kwiatów. Róże pnące wspinają się bez użycia korzeni czepnych, co powoduje że muszą być podwiązywane do podpór. Najlepiej używać do tego celu tasiemek, podwiązywać nie za mocno aby nie zmiażdżyć pędów. Aby uzyskać najbujniejsze kwitnienie należy będy prowadzić poziomo. Najodpowiedniejsza gleba do uprawy róż pnących powinna mieć dużą zawartość próchnicy. Stanowisko słoneczne ale nie należy sadzić ich przy ścianach południowych, które w słoneczne dni się nagrzewają, tworząc dogodne warunki do rozwoju szkodników (np. mszyc).Dobrym towarzystwem dla róż pnących są wielkokwiatowe odmiany powojnika.

                                                         Róża pnąca

  Milin amerykański - pnącze bardzo efektowne ale wymagające szczególnej uwagi. Kwitnie bardzo długo bo od lipca do wczesnej jesieni.

                                                      Milin amerykański

        Kwiaty w kształcie trąbki o ceglastoponarańczowym, ognistoczerwonym lub żółtopomarańczowym kolorze. Warto je mieć w ogrodzie mimo, że jest wrażliwe na mróz, potrzebuje ciepłego i zacisznego stanowiska orza żyznej i próchniczej gleby, odpowiednio wilgotnej i zdrenowanej. Wymaga nawożenia. Pnacze to słabo się wije ale ma korzenie czepne. Warto je podwiązywać a glebę wokoło rośliny wyściółkować.


Żywopłot z małych krzewinek i krzewów


Rolę, jaką odgrywają niskie żywopłoty, można porównać do permanentnego makijażu. Funkcję kreski podkreślającej urodę ogrodu świetnie pełnią małe krzewy lub krzewinki.


     Prowadząc linię żywopłotów, możemy uporządkować ogrodową przestrzeń - jedne elementy podkreślić, inne zatuszować. Są więc godne polecenia, tym bardziej że ich pielęgnacja obecnie nie stanowi wielkiego problemu. Atrakcyjne żywopłoty można uzyskać z karłowych krzewów i krzewinek, które nie wymagają sekatora. A jeśli ktoś lubi krzewy jak spod igły, wystarczy sięgnąć po narzędzia, dzięki którym przycina się je błyskawicznie i precyzyjnie.

W zieleni lub kolorze


Żywopłot z tawuły japońskiej 'Japanese Dwarf' kwitnie latem.
Żywopłoty z bukszpanu zawdzięczają elegancki wygląd gęstym błyszczącym liściom.
Błękit lawendy i jej zapach przypomina śródziemnomorskie klimaty.
Obwódka z kilku odmian wrzosów zadziwia bogatą kolorystyką.
Berberys 'Bagatelle' (do 40 cm wys.) nie zasłania bodziszków.
Szeroką wstęgą wije się strzyżony barwinek 'Argenteovariegata'.

         Rośliny wykorzystywane na niskie żywopłoty powinny wolno rosnąć, ale mocno się krzewić i dobrze znosić cięcie. Pożądaną cechą są drobne, gęsto rozmieszczone liście. Zdecydowanie należy unikać gatunków tworzących podziemne rozłogi i dlatego szeroko się rozrastających. Za idealny na niskie formowane żywopłoty uważany jest zimozielony bukszpan 'Suffruticosa'. Podobny do niego ligustr traci liście na zimę i jest trudniejszy do utrzymania w formie gęstej obwódki (najwolniej rośnie odmiana 'Lodense'). Zamiennikiem bukszpanu może być porzeczka alpejska, choć i ona nie zachowuje liści zimą. Jeśli chcemy mieć żywopłot zielony przez cały rok, możemy stworzyć go z miniaturowych odmian iglaków.

        Ostatnio bardziej popularne stały się jednak obwódki z odmian o kolorowych liściach, głównie tawuł i berberysów. Krzewom tym pozwala się swobodnie rosnąć, dzięki czemu kwitną i owocują, zdobiąc ogród coraz to w inny sposób. Dla wielu bardziej atrakcyjna jest srebrzysta lawenda. Natomiast mało kto wie, że do tworzenia kilkunastocentymetrowych obwódek można również wykorzystać barwinek - trzeba go tylko często przycinać. To mu nie przeszkadza wiosną bujnie kwitnąć. Zgodnie z warunkami

       Oprócz walorów dekoracyjnych przy wyborze rośliny powinniśmy mieć na względzie warunki panujące w ogrodzie. Większość gatunków dobrze sobie radzi na przeciętnych glebach i na słonecznych lub jedynie lekko ocienionych stanowiskach. W cieniu najlepiej sprawdzają się żywopłoty z berberysu, porzeczki alpejskiej, mahonii albo barwinka, w miejscach podmakających - z wierzby purpurowej 'Nana', natomiast na bardzo kwaśnym podłożu - z różaneczników, wrzośców i wrzosów.

Kreska gruba lub cienka

        Przy projektowaniu żywopłotu trzeba uwzględnić zarówno efekty wizualne, jak i sposób użytkowania ogrodu oraz możliwości finansowe. Roślin bowiem potrzeba zwykle dużo.

            Żywopłot może prowadzić od bramki do drzwi domu, okalać kącik wypoczynkowy lub wytyczać brzegi rabat kwiatowych i warzywnych. Doskonale się też sprawdza na granicy małego ogrodu. Linia żywopłotu powinna być wyraźna, bez przypadkowych załamań i przewężeń. Najlepiej jej przebieg narysować najpierw na planie ogrodu. Może przy tym się okazać, że niektóre rosnące okazy trzeba będzie przesadzić. Warto je poświęcić dla uzyskania klarownej przestrzennej formy. Na najniższe żywopłoty, wysokości 10-30 cm, najlepiej nadają się karłowe berberysy, lawenda, trzmielina Fortune'a, a także wrzosy. Okołopółmetrowe tworzy się np. z miniaturowych tawuł i niektórych odmian róż. Na nieco wyższe jest największy wybór krzewów. Polecić można zwłaszcza kwitnące w różnych kolorach pięciorniki.

            Przewidzieć też należy szerokość naszego żywego muru. Żywopłoty nieprzycinane zajmują większą powierzchnię i zwykle ich szerokość równa się wysokości. Jednak nie warto skąpić im przestrzeni, ponieważ są równie dekoracyjne co rabaty, a przy tym nie wymagają wiele pielęgnacji.

        Jeśli nie męczy nas praca z sekatorem, możemy pokusić się o stworzenie żywopłotu formowanego. Obramowanie o wysokości nieprzekraczającej 30 cm może być szerokie na 20-30 cm. Wyższe żywopłoty, czyli do 1 m, zajmą pas ziemi o szerokości około 50 cm. Tu trzeba jednak mierzyć siły na zamiary, bo tylko częste cięcie krzewów zapewni im nieskazitelny wygląd.

Kilka praktycznych porad

           Krzewy w pojemnikach można sadzić przez cały sezon wegetacyjny. Glebę wystarczy spulchnić do głębokości 20 cm, czyli na jeden szpadel, odchwaścić i zasilić w próchnicę. Linię żywopłotu wyznaczamy sznurkiem rozpiętym między palikami. Krzewy sadzimy co 10-30 cm. Jeśli mają spełniać funkcję "krawężnika" na brzegu rabat, umieszczany je w rzędzie. Na szersze żywopłoty rośliny sadzimy naprzemiennie w 2-3 rzędach (do 30 krzewów/m2). Następnie ziemię mocno podlewamy. Nie zapomnijmy o tym także w czasie suchej wiosny, szczególnie w przypadku gatunków zimozielonych. Rośliny przycinamy od wczesnej wiosny do sierpnia. Trzeba je też nawozić, najlepiej w marcu, czerwcu i pod koniec lipca.

Żywe płoty



Wybór roślin


           Na żywopłoty nadają się zarówno krzewy, jak i drzewa. Powinny mieć drobne liście i ładnie się zagęszczać w miarę przycinania. Rośliny dobieramy przede wszystkim do warunków panujących w ogrodzie. Jeśli mieszkamy w rejonach Polski o surowym klimacie, zrezygnujmy z gatunków o zimozielonych liściach, takich jak bukszpany czy laurowiśnie. Zwróćmy uwagę na jakość podłoża. Jeśli mamy sam piach, wybierzmy karaganę, śliwę ałyczę czy pięciorniki. Zastanówmy się też, jakiego typu ma być żywopłot - formowany czy naturalny. Jeśli marzy nam się płot z żywotników (tuj) i nie chcemy go regularnie przycinać, warto wybrać wąską odmianę 'Smaragd'. Żywotniki silniej rosnące, np. 'Brabant', wymagają regularnego przycinania.


Byle nie za ciasno


        Odstępy między roślinami ustalamy na etapie planowania żywopłotu - decydują o liczbie zamawianych okazów. Zależą od wielkości i pokroju roślin - im są one mniejsze i słabiej się rozgałęziają, tym gęściej je sadzimy, często w dwóch rzędach. Ogólnie stosujemy się do następującej zasady: rośliny wysokości 20-40 cm sadzimy co 20-30 cm; wysokości 40-60 cm - co 30-40 cm; wysokości 60-100 cm - co 40--50 cm; wysokości 100-200 cm - co 50-100 cm. Powinniśmy przy tym kierować się zdrowym rozsądkiem. Wiadomo, że niektóre rośliny, np. żywotniki, osiągają duże rozmiary. Jeśli zależy nam na żywopłocie wysokim, a sadzonki mają zaledwie 30 cm, trzeba je rozmieszczać co 50-80 cm, chyba że zamierzamy rośliny później przesadzać. Warto się jednak zastanowić, czy sadzenie tak niskich roślin ma w ogóle sens, ponieważ zamierzony efekt osiągniemy po wielu latach.

             Jeśli odstępy będą za małe, żywopłot wprawdzie zagęści się szybko, lecz mocno ściśnięte rośliny z braku miejsca i światła zaczną po prostu zamierać. Żywopłot posadzony zbyt rzadko długo nie będzie się zagęszczał - miejmy to na uwadze zwłaszcza w przypadku roślin wysokich, lecz o naturalnie wąskim pokroju.





Dobre miejsce

            Żywopłoty zwykle znajdują się tuż przy ogrodzeniach. Jeśli mają być formowane, nie zapomnijmy zostawić pomiędzy siatką a roślinami wolnego pasa o szerokości 50-100 cm, żeby później mieć dostęp do pędów przy pielęgnacji. Taka szczelina poprawia też cyrkulację powietrza - jest to ważne przy szczelnych drewnianych parkanach, bo wtedy drewno równomiernie wysycha i nie niszczeje. Jeśli płot jest ażurowy, a sąsiad pozwala wchodzić na swoją posesję, rośliny można umieścić bliżej siatki i później strzyc gałązki wyrastające na zewnątrz. Tak prowadzone krzewy maskują ogrodzenie.

            Żywopłoty mogą też służyć do wydzielenia przytulnego zakątka wewnątrz ogrodu. Sytuujmy je wtedy w poprzek przeważającego kierunku wiatru - w przeciwnym razie powstanie korytarz, w którym panują przeciągi.


Zastrzyk energii


          Rośliny w żywopłotach rosną w dużym zagęszczeniu, dlatego mają większe zapotrzebowanie na składniki pokarmowe niż w normalnych warunkach. Jeśli gleba w ogrodzie jest jałowa, warto ją użyźnić. Przeznaczony dla roślin pas podłoża (o szer. 50-100 cm) wzbogacamy próchnicznym podłożem. W tym celu kopiemy płytki rów (20-30 cm) i zasypujemy go mieszaniną wydobytego wcześniej podłoża i kompostu (można go zastąpić żyzną ziemią). Jeśli żywopłot chcemy posadzić dopiero na wiosnę, jesienią glebę warto przekopać z obornikiem.


Jak sadzić


       Krzewy sadzimy w rzędach wyznaczonych sznurkiem. Wykopujemy dołki o wymiarach o 1/3 większych od bryły korzeniowej. Dla wielu małych roślin łatwiej wykopać rowek. Umieszczamy je w odpowiedniej rozstawie, zasypujemy korzenie, ugniatamy wokół podłoże i obficie podlewamy. Gatunkom liściastym (niezimozielonym) bez bryły ziemi przed sadzeniem warto nieco skrócić korzenie, a także pędy.


Żywopłoty nie tylko z tui


             Strzyżona ściana z grabu, efektowny szpaler z oliwnika lub buka, a może z forsycji czy krzewuszki? Jest tak dużo roślin nadających się na żywopłot, że trudno byłoby opisać je w jednym artykule. Przyjrzyjmy się więc kilku najlepszym.


          Żywotnikowi zachodniemu (Thuja occidentalis), a zwłaszcza jego efektownym odmianom: 'Columna', 'Brabant' i 'Smaragd', trudno coś zarzucić. Są wprost stworzone na żywopłoty - piękne, szybko rosnące oraz zimozielone, co ważne w naszym klimacie, gdzie okres bezlistny trwa ponad pół roku. Dlatego tuje zrobiły się w naszym kraju bardzo popularne - do tego stopnia, że - jak Polska długa i szeroka - w nowo powstałych ogrodach trudno znaleźć żywopłoty z innych roślin. A przecież równie efektowny zimozielony żywopłot możemy mieć ze świerka lub cisa. Zapomnieliśmy też zupełnie o pięknych liściastych, które - choć tracą liście na zimę - mają inne zalety. W starych przypałacowych ogrodach posadzone dawno temu graby i buki do dziś cieszą oczy swoim wyglądem, choć znać na nich ząb czasu i często długotrwały brak opieki. Może więc warto przywrócić je do łask?

Eleganckie liściaste

                                Grab pospolity

       Z grabu. Te okazałe drzewa należą do kanonu roślin żywopłotowych. Grab pospolity (Carpinus betulus) w młodości bowiem rośnie wolno, tworzy liczne odrosty na pniu, doskonale znosi cięcie, po którym ładnie się krzewi. Ma także efektowne liście, jesienią beżowozłociste, pozostające na pędach przez całą zimę. Zakładając grabowy żywopłot, trzeba uzbroić się w cierpliwość. Przez pierwsze kilka lat po posadzeniu nie formujemy go, by krzewy się dobrze przyjęły i nabrały sił. Strzyc równomiernie z boku i z góry zaczyna je się dopiero, gdy dorosną do 1 m wysokości. Na cięty żywopłot sadzimy się około 4-6 szt./m. Na luźne szpalery, gdzie polecane są odmiany 'Columnaris' i 'Fastigiata', najwyżej 2 szt./m i tym przycinamy tylko boczne pędy, pozwalając w górę rosnąć swobodnie.

     Z buka. Na żywopłot najlepsze są młode siewki buka zwyczajnego (Fagus silvatica). Sadzi się 4-5 szt./m i prowadzi podobnie jak grab. Buk zwyczajny ma liście srebrzysto owłosione z obu stron, bardzo delikatne wiosną, które jesienią przebarwiają się na beżowobrązowo i długo pozostają zimą na pędach. Bardzo efektownie wygląda też żywopłot z 'Atropunicea' - odmiany o purpurowym ulistnieniu.

          Z głogów. Wszystkie gatunki i odmiany głogów (Cretaegus sp.) doskonale znoszą cięcie, nie są wymagające, dobrze znoszą suszę i trudne warunki w mieście. W maju pięknie kwitną, a później obsypane są atrakcyjnymi czerwonymi owocami, które długo utrzymują się na pędach. Mają też ostre kolce, które stanowią barierę chroniącą posesję przed intruzami. By żywopłot z głogu był naprawdę gęsty, trzeba posadzić 4-5 szt./m.

     Z klonów. Na strzyżone żywopłoty nadaje się klon polny (Acer campestre), ginnala (A. ginnala) i tatarski (A. tataricum). Aby uzyskać zwartą ścianę, trzeba posadzić 3-4 szt./m. Gatunki te wymagają słonecznego stanowiska, a poza tym są wytrzymałe na suszę, dobrze znoszą zanieczyszczenie powietrza oraz ubogie i piaszczyste gleby. Sprawdzają się więc w trudnych miejskich warunkach.

        Chociaż żywopłoty liściaste są zwykle tańsze od iglastych, wolniej uzyskuje się z nich zaplanowane formy i wymiary. Pośród bardzo różnorodnych form liściastych można znaleźć gatunki tanie i popularne, takie jak ligustr, grab, porzeczka złota, ale także dekoracyjne i drogie np. czerwonolistne odmiany buka. Swoją rolę dekoracyjną pełnią właściwie tylko w sezonie wegetacyjnym, zimą w stanie bezlistnym tracą atrakcyjny wygląd, jednak nawet wtedy, dobrze formowane, osłabiają siłę wiatrów i wyciszają przestrzeń, którą otaczają, chociaż w bardziej ograniczonym stopniu niż żywopłoty iglaste. Wśród gatunków liściastych są również takie, które zachowują liście zimą np. buszpan, berberys brodawkowaty i berberys Juliany, mahonia, ognik, laurowiśnia, ostrokrzew czy suchodrzew chiński, jednak w warunkach gęstej zabudowy miejskiej, w zamkniętej przestrzeni ogrodów atrialnych. Zimozielone gatunki liściaste wymagają dużej wilgotności powietrza i stanowisk osłoniętych, zwłaszcza od wysuszających mroźnych wiatrów. W czasie surowych zim często marzną do granicy śniegu. Regeneracja uszkodzeń u tych gatunków jest powolna, o ile w ogóle możliwa. Dlatego, nawet w najkorzystniejszych dla nich miejscach zakładamy z nich tylko żywopłoty niskie, łatwiej zimujące pod śniegiem. Graby i buki, mimo iż nie są roślinami zimozielonymi, utrzymują część całkowicie zasuszonych liści na gałęziach aż do wiosny. Nie zwiększa to walorów dekoracyjnych, ale podnosi ich wartość jako osłon przeciwwietrznych.



Oryginalne iglaste


       Ze świerka. Dawniej nasadzenia ze świerka pospolitego (Picea abies) stosowano głównie jako osłony przed wiatrem i śniegiem. Gęste, kłujące zimozielone ściany skutecznie ochronią też posesję przed intruzami. Na luźniejszy szpaler świerki sadzi się w rzędzie co 80 cm (na gęsty nawet 3-4 szt./m), a formować zaczyna, gdy rośliny mają już przynajmniej 1 m wysokości. Nie należy się spieszyć z ich cięciem od góry, warto poczekać, aż krzewy osiągną 2-2,5 m wysokości. Gatunek ten jest wrażliwy na zanieczyszczenie powietrza, polecany jest do ogrodów usytuowanych z dala od zgiełku miast.

        Z modrzewia. Oryginalny żywopłot można założyć z modrzewia europejskiego (Larix decidua). Jest równie efektowny jak świerkowy, lecz o wiele szybciej rośnie i jest mniej wrażliwy na zanieczyszczenie powietrza. Sadzimy 2-3 szt./m i regularnie strzyżemy- najpierw przez kilka lat po bokach, a gdy żywopłot osiągnie wymaganą wysokość, również od góry. Rośliny te wprawdzie gubią igły na zimę, jednak zanim to nastąpi, jesienią pięknie przebarwiają się na żółto.

       Z choiny. Strzyżone żywopłoty z choiny kanadyjskiej (Tsuga canadensis) to w Polsce rzadkość, warta jednak rozpowszechnienia, ponieważ rośliny te są mniej niż świerki i modrzewie wrażliwe na zanieczyszczenie, a sadzi i formuje się je tak samo.

         Z cisów. Krzewy te rosną dość wolno, są za to długowieczne, a ich nadzwyczajna podatność na formowanie sprawia, że cis pospolity (Taxus baccata) od stuleci należy do ścisłej czołówki roślin żywopłotowych. Obecnie raczej sadzi się szybciej rosnący cis pośredni (Taxus media). Z obu gatunków można uzyskać zwartą, ciemnozieloną ścianę, sadząc 3-4 szt./m i formując podobnie jak wcześniejsze gatunki.


Kolorowe i kwitnące


       Z forsycji. Krzewy te są symbolem wczesnej wiosny, a żywopłot obsypany żółtym kwieciem wygląda naprawdę wspaniale. Najlepiej założyć go z forsycji pośredniej (Forsythia x intermedia) lub koreańskiej (F. ovata). Sadzimy w ilości 3-4 szt./m i dopiero w trzecim roku po posadzeniu (na początku czerwca) zaczynamy formować. Przez kilka lat przycina się im tylko pędy boczne, a gdy rośliny dorosną powyżej 1 m wysokości, przycina się je też od góry.

      Z żylistka. Długi szpaler kwitnący na biało w czerwcu możemy mieć z żylistka (Deutzia scabra). Ten mało popularny krzew o prostych, grubych i sztywnych pędach i szarozielonych liściach ma niesamowite dzwonkowate kwiatostany nawet 10-12 cm długości. Nie ma dużych wymagań glebowych, źle jednak znosi suszę. Sadzimy 2-3 szt./m.

     Z pęcherznic. Gęste nasadzenie (3-4 szt./m) osłaniające od hałaśliwej drogi uzyskamy z pęcherznicy kalinolistnej (Physocarpus opulifolus) i jej dwóch bardzo wartościowych odmian - złocistożółtej 'Luteus' i purpurowolistnej 'Diabolo'. Krzewy te nie mają szczególnych wymagań glebowych i dobrze znoszą miejskie zanieczyszczenia i suszę. Trzeba je regularnie przycinać nawet dwukrotnie w roku, gdyż silnie rosną.

        Z porzeczki. Gęsty, kłujący strzyżony żywopłot lub nieformowany szpaler możemy mieć z porzeczki alpejskiej (Ribes alpinum). Jej jasnozielone trójklapowe liście jesienią przebarwiają się na żółto, zaś ciemnoczerwone owoce zdobią roślinę od lipca przez wiele miesięcy. Co istotne, porzeczkowy żywopłot możemy mieć także w cieniu, np. pod koronami drzew. Wymagana rozstawa to 4-6 szt./m.


Żywopłoty - ogrodzenie nie tylko dla ogrodnika


Zielona ściana żywopłotu jest dobrym tłem dla kolorowych kwiatów

Żywopłoty mają to, czego brakuje innym płotom - rosną i zmieniają się wraz z porą roku. To jedyne ogrodzenie, do którego nie potrzeba murarza.


          Żywopłoty wytyczają granice ogrodu, chronią przed wścibskimi spojrzeniami, nieproszonymi gośćmi oraz podmuchami wiatru. Zdecydowanie przyjemniej jest mieszkać i wypoczywać w ich otoczeniu aniżeli w przestrzeni zamkniętej kamiennym, stalowym bądź drewnianym ogrodzeniem.

       Sprawdzają się jednak nie tylko na obrzeżach posesji. Mogą stanowić elementy strukturalne wewnątrz ogrodu, dzieląc jego przestrzeń. Takie miniobramowania rabat są ciekawym i estetycznym rozwiązaniem.

Planując sadzenie żywopłotu, najpierw trzeba odpowiedzieć sobie na pytania:

- ile czasu możemy poświęcić na jego pielęgnację;

- jak długo jesteśmy w stanie czekać na efekt;

- ile pieniędzy możemy wydać na zakup roślin.


Przygotowanie gleby


          Sadząc żywopłot, trzeba starannie przygotować glebę, ponieważ po posadzeniu krzewów poprawki są trudne do wykonania. Należy zatem usunąć:

- odpady: gruz, niepotrzebne fragmenty podmurówek i inne pozostałości po pracach budowlanych;

- chwasty wieloletnie (perz, powój, ostrożeń, oset, mniszek). Można to zrobić, używając środków chemicznych, które zniszczą chwasty z korzeniami. Jest to jednak możliwe tylko wtedy, kiedy do posadzenia żywopłotu mamy kilka miesięcy. Jeśli okres jest krótszy, wszystkie prace musimy wykonać ręcznie. Odchwaszczenie żywopłotu, kiedy krzewy są już posadzone, to bardzo trudne zadanie.

              Wybierając gatunek roślin, należy kierować się też ich wymaganiami glebowymi. Wymiana całej gleby będzie konieczna tylko wtedy, kiedy ziemia jest nieurodzajna. Zwykle wystarczy zaś, że do gleby zbyt zwięzłej i gliniastej dodamy trochę piasku, a glebę bardzo piaszczystą i suchą wzbogacimy gliną albo odkwaszonym torfem lub kompostem. Gleby przeciętnie urodzajne wymagają tylko głębokiego przekopania, co pozwoli na szybsze i głębsze ukorzenienie się roślin.

Popularne, zielone cały rok żywopłoty zastąpić można kwitnącymi krzewami. Będą wówczas cieszyć feerią kolorów wiosną bądź latem
Gęsta ściana żywopłotu wybierana jest najczęściej przez osoby ceniące spokój i prywatność

Ze względu na niewielkie wymagania ligustr jest najczęściej wybieraną rośliną na żywopłot

Żywotnik, popularnie nazywany tują, jest najbardziej znanym krzewem, z którego sadzi się żywopłoty
Niski i łukowato przycięty żywopłot posadzony tuż przy ogrodzeniu stanowi ciekawy pomysł na jego urozmaicenie
Żywopłot sprawdza się idealnie, jeśli zależy nam na odgrodzeniu od siebie podjazdów do bram wjazdowych na posesję

Wybór gatunku roślin

              Właściciele ogrodów, którzy chcą mieć rośliny wymagające minimum pielęgnacji, śmiało mogą wybrać ligustr - nie choruje, znosi niemal każde warunki, daje się dowolnie formować i mocno się zagęszcza, a nieprzycinany obficie kwitnie i owocuje. Jeśli komuś znudził się ten popularny krzew, może go zastąpić innymi gatunkami. Najpierw trzeba tylko określić, jaki żywopłot ma być i gdzie się znaleźć.

       Do miejsc zacienionych. Wrażliwe na zacienienie berberysy i karagana przy braku światła wolno się rozwijają i często atakowane są przez mączniaka. Inne, jak choćby cisy, znoszą cień, ale wymagają wilgotnej gleby.

Wysokie żywopłoty. Najlepsze dla nich gatunki roślin to: cis, buk, grab, jałowiec i ligustr.

                  Niskie żywopłoty. Takie powstają z tawuły japońskiej, pięciornika krzewiastego i laurowiśni. W dużych ogrodach warto pozwalać rozrastać się także bardziej okazałym krzewom, na przykład ognikom, berberysom lub pęcherznicom, cenionym za oryginalne odcienie zieleni. Wystarczy raz na kilka lat wiosną wyciąć część starych pędów, a młodsze skrócić o 2/3 długości.

             Ściana zieleni. Mogą ją utworzyć jedynie krzewy rosnące gęsto i w jednakowych odległościach. Im niższy ma być żywopłot, tym więcej potrzeba roślin - na przykład na metrowy odcinek ogrodzenia z ligustru o wysokości 1,5 m potrzeba 8 krzewów, a na trzykrotnie niższy aż 12-15. W modzie są także swobodnie rosnące żywopłoty z krzewów i drzew o różnej wielkości, niesadzone zbyt gęsto. Znakomicie zacierają one sztywne granice ogrodu i w sposób naturalny łączą go z otoczeniem.

          Żywopłoty bez przycinania. Dzięki odmianom kolumnowym możemy mieć wąski szpaler krzewów bez używania sekatora. Świetnie nadają się do tego żywotniki zachodnie - do wyboru są ich odmiany o zabarwieniu zielonym lub złocistym. Podobnym pokrojem, choć silniejszym wzrostem, charakteryzują się niektóre odmiany buka, dębu, grabu i jarzębiny.

Wspólnie z sąsiadem

          Zanim posadzimy żywopłot, dobrze jest uzgodnić z sąsiadem możliwość wchodzenia na jego działkę, lub też odpowiednio odsunąć rośliny od ogrodzenia. Najlepszym rozwiązaniem byłoby porozumienie z sąsiadem i wspólne zainwestowanie w żywopłot. Według kodeksu cywilnego wspólne użytkowanie żywopłotu posadzonego w granicy posesji zobowiązuje obie strony do jego pielęgnacji. Chociaż właściciel żywopłotu - czyli ten, kto go sadził - może wejść na sąsiednią działkę, aby go przyciąć, to lepiej takie sprawy wcześniej uzgodnić.

       Warto również pamiętać, że wyrośnięty żywopłot może zacieniać pas ziemi na działce sąsiadów, co przy braku życzliwości z ich strony bywa powodem konfliktu. Problemów takich nie ma, kiedy zakłada się żywopłot od strony ulicy.

Cis - zagadkowa roślina


         Cis rośnie wolno, ale żyje bardzo długo i łatwo odrasta po cięciu. Jest rośliną iglastą, nie wydaje jednak szyszek, lecz przypominające owoce soczyste osnówki. Jest źródłem trucizn, ale i substancji leczniczych...

                                           Cis pospolity

         Dobrze znany cis jest niewielkim drzewem lub krzewem. W starożytności uważano, że niesie śmierć. Sądzono, że niebezpiecznie jest nawet przebywać w jego cieniu. Według Pliniusza tragiczny koniec groził każdemu, kto pił wino z cisowego pucharu.

          Ta zła opinia ma swoje uzasadnienie, bowiem wszystkie części cisa - z wyjątkiem mięsistych osnówek kryjących nasiona - zawierają trujące związki. Nie tylko ludzie, ale i zwierzęta mogą umrzeć po zjedzeniu pędów, kory czy pestek. Śmiertelna dawka dla konia wcale nie jest "końska" - wystarczy kilka gałązek. Ale równocześnie substancje ekstrahowane z różnych fragmentów cisa służą do produkcji leków o silnym działaniu przeciwnowotworowym.


Co widać, a czego nie


          Cis jest rośliną dwupienną. To znaczy, że kwiaty żeńskie i męskie nie rosną na jednej roślinie, lecz na dwóch oddzielnych. Po zapyleniu żeńskie egzemplarze wydają drobne nasiona otoczone soczystą czerwoną osnówką. Pień okrywa cienka szarobrązowa lub czerwonawa złuszczająca się płatami kora. Igły są miękkie, płaskie, ciemnozielone od góry, jaśniejsze od spodu.

       Cis przyrasta powoli, ale żyje niezwykle długo - ponad tysiąc lat. Okaz rosnący w Henrykowie Lubańskim (w województwie dolnośląskim) jest najstarszym drzewem w Polsce. Jego pień ma średnicę ponad 5 m, a wiek szacuje się na 1260 lat - to znacznie więcej niż mają uważane za symbol długowieczności dęby rogalińskie.

W ogrodzie i w warsztacie


         Zaletą cisów jest też niebywała zdolność regeneracji i zagęszczania się po strzyżeniu. Doceniono to już w starożytności, a w XVIII w. we Francji nie było ogrodu bez cisowych żywopłotów, szpalerów lub geometrycznych rzeźb.

          W Polsce początkowo ceniono przede wszystkim sprężyste i bardzo trwałe drewno cisa. Wykorzystywano je do wyrobu łuków, kusz, grotów strzał oraz mebli. Wskutek nadmiernej eksploatacji drzew zaczęło ubywać w takim tempie, że jako pierwsza roślina cis został w naszym kraju objęty ochroną. Ograniczenia w wycince wprowadził w 1423 r. król Władysław Jagiełło w Statucie Wareckim.

Wielką zaletą cisów jest to, że tak łatwo poddają się formowaniu
                                       Osnówki cisa
                                                   'Fastigiata Aureomarginata' wiosną
                                                         'Fastigiata'
                                         Strzyżony cis pośredni 'Hilli'

Najpopularniejszy


          W ogrodach najczęściej sadzi się cis pospolity (Taxus baccata). Choć jest gatunkiem krajowym, w warunkach naturalnych można go spotkać niezwykle rzadko - przy sporej dozie szczęścia można się na niego natknąć w sudeckich lasach, a najpewniejsze miejsce to Bory Tucholskie, gdzie znajduje się największy rezerwat cisów w Polsce.

        Odmiany ogrodowe cisa pospolitego mają rozmaite pokroje - krzaczaste, o zwisających bocznych gałęziach, kolumnowe i okrywowe. Wśród tych ostatnich na uwagę zasługują 'Repandens' i 'Nissen's Corona'. Doskonale sobie radzą jako rośliny zadarniające. Warto je sadzić przede wszystkim pod drzewami, bo nie szkodzi im cień ani konkurencja innych korzeni.

        W grupie odmian typowo krzaczastych wyróżniają się 'Elegantissima' i 'Aurea Decora'. Pięknie prezentują się na trawniku, bo rozrastają się szeroko, a ich młode igły są złociste. Z kolei odmianom o strzelistych sylwetkach dodaje uroku to, że wszystkie ich pędy skierowane są do góry, a igły wyglądają jak nastroszone. 'Fastigiata' i 'Fastigiata Aurea' to odmiany żeńskie i pod koniec lata obsypują się czerwonymi osnówkami i wyglądają niezwykle dekoracyjnie. Niestety są nieco wrażliwe na mróz.

         Jeśli natomiast szukamy rośliny o oryginalnym pokroju, warto wybrać odmianę ze zwisającymi gałęziami. 'Dovastonii' ma igły zielone, a młode przyrosty 'Dovastiniana Aurea' są żółte. To także odmiany żeńskie, więc od sierpnia zdobią je karminowe osnówki.


Udane mieszańce


         W naszych ogrodach spotyka się również często cisy pośrednie (Taxus × media) - mieszańce cisa pospolitego z japońskim (Taxus cuspidata). Charakteryzuje je większa odporność na mróz i to, że bardzo dobrze rosną w warunkach miejskich.

       Popularną odmianą jest żeńska szybko rosnąca 'Hicksii' o wyprostowanej sylwetce. Po dziesięciu latach może osiągnąć wysokość około 3 m. Jest rekomendowana na żywopłoty. Nasiona zawiązuje nawet w młodości. Popularna jest także polska 'Wojtek'. Ponieważ jest to odmiana męska, na ozdobne czerwone kulki nie ma co liczyć, ale za to ma wyjątkowo kształtną kolumnową formę. Na gęste (formowane lub nieformowane) żywopłoty nadają się także niezbyt wysoka męska 'Hillii' i jeszcze niższa 'Farmen'.


Niemal samowystarczalne


       Jest jeszcze jeden powód, żeby posadzić cisy w ogrodzie - wymagają naprawdę mało pracy. Jedynym obowiązkowym zabiegiem pielęgnacyjnym jest regularne przycinanie roślin prowadzonych w formowanych żywopłotach, najlepiej wczesną wiosną, przed rozpoczęciem wegetacji. W razie potrzeby zabieg powtarzamy latem.

       Zimą warto zabezpieczyć cisy o pokroju kolumnowym przed deformacją lub połamaniem, co im grozi w przypadku obfitych opadów śniegu. Rośliny powinno się związać w kilku miejscach albo po prostu systematycznie strząsać śnieg, zwłaszcza jeśli jest mokry, lepiący się i ciężki.


Wymagania cisów


       Gleba żyzna lub przeciętna, najlepiej o odczynie zasadowym. Nieodpowiednie jest podłoże bardzo suche, podmokłe lub kwaśne.

    Światło może być bardzo skąpe, choć w miejscach nasłonecznionych cisy też dobrze rosną.

    Stanowisko powinno być osłonięte od mroźnych wiatrów. Korzystna dla cisów jest wyższa wilgotność powietrza, można je więc sadzić np. w sąsiedztwie oczka wodnego.

       System korzeniowy cisów jest bardzo zwięzły i gęsty, więc nawet starsze łatwo przesadzać. Nie przeszkadza im konkurencja ze strony korzeni innych roślin - nadają się do sadzenia w starych, zadrzewionych ogrodach.


Bukszpan - Buxus


      Zanim go uformujemy, jest skromnym, nierzucającym się w oczy krzewem. Za pomocą sekatora zmienimy go nie do poznania. Nie jest kapryśny i wiele znosi, ale wymaga cierpliwości. W polskiej tradycji nieodłącznie kojarzy się z Wielkanocą.


    Bukszpan wiecznie zielony (Buxus sempervirens) należy do roślin długowiecznych. Rośnie bardzo wolno, za to może żyć nawet sześćset lat. Był zawsze jedną z najpopularniejszych roślin ogrodowych. Tworzone z niego przed wiekami obwódki dotrwały do dziś, a z pewnością i nas przeżyją. Obecnie bukszpan stosuje się we wszystkich typach ogrodów, zarówno historycznych, jak i najbardziej nowoczesnych.

            Główną ozdobą tego krzewu są zimozielone liście - gładkie i skórzaste. Nieprzycięty na wiosnę bukszpan już w marcu ma drobne, zielonkawożółte kwiaty, a później zawiązuje owoce, torebki z niedużymi czarnymi nasionami. Okazy nieformowane mogą w Polsce dorosnąć do 2 m wysokości.


Obwódki z bukszpanu


       Zimozielone obwódki mogą otaczać kwiatowe rabaty, kompozycje z krzewów albo oddzielać trawnik od ścieżki. Wprowadzają do ogrodu ład i porządek, ale również chronią inne rośliny przed psami. Najlepiej zakładać je wiosną lub pod koniec lata (sierpień).


Jak zrobić obwódkę:


- Wytyczamy kształt żywopłotu, zaznaczamy go palikami i sznurkiem.

- Krzewy sadzimy w tzw. trójkąt, w rozstawie co 20 cm.

- Po posadzeniu krzewy przycinamy na równą wysokość.

- Warto posadzić kilkanaście dodatkowych krzewów bukszpanu na zapasowej grządce, przydadzą się do uzupełnienia żywopłotu.

- Do właściwego formowania żywopłotu przystępujemy w marcu następnego roku (pierwsze cięcie), a potem w lipcu (drugie cięcie). W kolejnych latach formowanie przeprowadzamy w tych samych terminach.

- Przez cały sezon wegetacyjny krzewy odchwaszczamy, nawozimy i podlewamy, a na zimę okrywamy jutą lub agrowłókniną.

Nieformowany bukszpan dorasta w naszym klimacie do 2-3 m wysokości i jest krzewem o nieregularnym pokroju.

                                                           Bukszpan

Aby bukszpany zachowały ładny kształt, warto je formować 2-3 razy w sezonie, ostatni raz w połowie sierpnia. Młode przyrosty mają jaśniejszą zieleń.
Kompozycja w pojemniku z bukszpanu wiecznie zielonego i jego odmiany 'Elegantissima' oraz trzmieliny może być całoroczną dekoracją tarasu lub balkonu.

Wielkanoc z bukszpanem


            Ze względu na zawsze zielone liście, które długo zachowują świeżość po ścięciu, bukszpan stał się symbolem wieczności i nieustannego odradzania się natury. W tradycji katolickiej oznacza wiarę w nieskończoność życia i nadzieję na zmartwychwstanie. Dlatego jego gałązkami ozdabia się wielkanocne palmy i koszyczki ze święconką.


Kalina koralowa - Viburnum opulus 'Compactum'

          Niewielka, atrakcyjna odmiana kaliny jest mniejszą wersją krajowego gatunku, który spotkać można w wilgotnych zaroślach nad rzekami i jeziorami. Wyróżnia się efektownymi kwiatami i (później) owocami, ładnym pokrojem - wszystko to sprawia, że z powodzeniem można ją sadzić w małych ogrodach. Ma jeszcze jedną zaletę - jest całkowicie mrozoodporna.


Walory 


        Kwitnie na przełomie maja i czerwca. Jej białe kwiaty zebrane w płaskie baldachy wyglądają jak koronkowe serwetki (brzegi tworzą duże płonne kwiaty, a środek drobniutkie obupłciowe). Od sierpnia krzew zdobią kuliste, jaskrawoczerwone, błyszczące owoce, zimą będące przysmakiem szukających pożywienia ptaków. Liście, nim opadną, we wrześniu i październiku przybierają ciekawy czerwono-różowawy odcień.

Wymagania


        Krzew ten lubi gleby raczej ciężkie, żyzne i najlepiej stale wilgotne, znosi nawet okresowe zalewanie. Dobrze rośnie na glebach wapiennych, a kwitnie i owocuje najobficiej w miejscach słonecznych lub lekko zacienionych.


Kosmetyka


       Kalina koralowa ma ładny, szerokokulisty pokrój, zwarty i gęsty. Rośnie powoli, osiągając wysokość 1,5m(maks.2,5) i średnicę 2 m. Niektórzy szkółkarze oferują więc okazy w formie piennej, które zaczepione na pieńku tworzą bardzo atrakcyjne kalinowe drzewko. W razie potrzeby usuwamy jedynie szpecące krzew zaschłe lub nieładnie krzyżujące się pędy. Żerujące na kalinach mszyce i szarynkę kalinówkę zwalczamy odpowiednio preparatami Fastac 100 EC lub Confidor 200 SL.

Pierisy - nietypowe dekoracyjne krzewy



Pod oryginalną nazwą kryje się rzeczywiście zaskakująca roślina. Liście wielu drzew i krzewów jesienią z zielonych stają się czerwone, a u pierisów odwrotnie: barwa liści zmienia się na wiosnę i to z czerwonej na zieloną.

        Należący do rodziny wrzosowatych rodzaj Pieris obejmuje siedem gatunków bardzo dekoracyjnych zimozielonych krzewów. Są to rośliny rosnące powoli i niewysokie (0,5-1,5 m, sporadycznie 2 m).

        Pierisy mają charakterystyczne liście: wąskie, długie na 5-10 cm, w kształcie odwróconego jajka (szersze na górze niż u nasady), skupione na szczytach pędów w okółkach. Blaszki mają delikatnie karbowane brzegi, z wierzchu są błyszczące i ciemnozielone (u młodych liści czerwonawe).

          O urodzie pierisów decydują też okazałe kwiatostany złożone z drobnych białych beczułkowatych kwiatów skupionych w przewisające wiechy. Rozwijają się wcześnie, bo już pod koniec kwietnia. Szczególnie efektowne są starsze krzewy, bo kwitną bardzo obficie.
W Polsce uprawiane są najczęściej dwa gatunki: pochodzący ze wschodniej Azji pieris japoński (Pieris japonica ) i pieris kwiecisty (Pieris floribunda ) o północnoamerykańskich korzeniach. Czasami trafić można u nas na pochodzący z Himalajów Pieris formosa , dorastający do wysokości nawet 3 m i bujnie kwitnący; niestety - w przeciwieństwie do dwóch wymienionych gatunków bardzo wrażliwy na mrozy.


Właściwe miejsce


           Pierisy lubią kwaśne, próchniczne podłoże, dlatego doskonale nadają się do uzupełnienia rabat z wrzosami, wrzoścami, różanecznikami czy azaliami. Dobrze wyglądają też w towarzystwie iglaków i innych roślin zimozielonych - ostrokrzewów, bukszpanów, laurowiśni. Należy je sadzić na pierwszym planie, nie tylko dlatego, że są nieduże i rosną powoli, ale również dlatego, że czerwone młode liście szczególnie efektownie prezentują się na ciemnozielonym tle. Warto też pamiętać, że pierisy można z powodzeniem uprawiać w pojemnikach. Ozdobią taras, balkon czy wejście do domu.
                                        Pieris japoński 'White Cascade'
                               Pieris 'Little Heath Green'
                                         Pieris japoński 'Compact Crimson'
                                         Pieris japoński 'Sinfonia'
                                         Pieris japoński 'Select'
                                         Pieris japoński 'Forest Flame'
                                         Pieris japoński 'Scarlett O'Hara'
                                         Pieris 'Little Heath'
                                        Pieris 'Mountain Fire'

Najpiękniejsi Japończycy

            W ostatnich latach pierisy stały się bardzo popularne. Szkółki mają coraz bogatszą ofertę odmian, najczęściej pochodzących od pierisa japońskiego (w ubiegłym roku oferowano ich aż 25).

            O urodzie 'Forest Flame' decydują przede wszystkim liście, które wiosną przechodzą od ognistej czerwieni, poprzez delikatne róże, tony kremowe i seledynowe do butelkowej zieleni. Kwiaty rozwijają się w końcu kwietnia. Zaletami 'Cupido' są zwarty pokrój i niewielki wzrost (dorosłe rośliny nie przekraczają wysokości 1 m). Wiosną młode liście są cynobrowe. Kwiaty skupione w niedużych wiechach rozwijają się na przełomie kwietnia i maja, ale wykształcają pod koniec lata poprzedniego roku. Dzięki temu przez całą jesień i zimę pędy zdobią okazałe pąki kwiatowe okryte rudymi łuskami. 'Rondo' to bardzo zwarty krzew, obficie kwitnący zwykle pod koniec kwietnia. Młode liście pojawiają się dopiero w pierwszej dekadzie maja, kiedy kwiaty przekwitają. Są błyszczące, w kolorze wrześniowych kasztanów. Wcześniej niż inne zakwita 'Debutante'. Jeśli zima jest łagodna, duże wiechowate kwiatostany pojawiają się już pod koniec marca. Krzew rośnie dość silnie. W dobrych warunkach osiąga wysokość 1,2 m.

Oryginalne mieszańce

          Skąpo kwitnący mieszańcowy 'Mountain Fire' dorasta do wysokości 1,5 m. Pod koniec maja i na początku czerwca wśród błyszczących, intensywnie zielonych starych liści pojawiają się czerwone młode przyrosty. Dzięki temu kontrastowemu zestawieniu krzew wygląda niezwykle efektownie.

          Ze względu na oryginalną kolorystykę warto mieć w ogrodzie także 'Little Heath'. Ma liście mniejsze niż inne odmiany, zielononiebieskie z kremowym brzegiem. Świeże wiosenne listki są ciemnoróżowe. Dodatkową zaletą odmiany jest bardzo powolny wzrost. Po dziesięciu latach uprawy osiąga wysokość zaledwie 50-60 cm i podobną średnicę. Znakomicie nadaje się do małych ogrodów i sadzenia w pojemnikach. Jest bardzo odporna na suszę, co jest dużym plusem, jeśli rośnie w donicy, gdzie ziemia łatwo przesycha. 'Variegata' różni się od 'Little Heath' tym, że ma liście czysto zielone (ale z kremową obwódką) i nieco szybciej rośnie.

        'Red Mill' dorasta do wysokości 1,5 m. Ciemne stare liście są wyjątkowo mocno błyszczące, a młode przyrosty - karminowe. Nawet później, gdy zzielenieją, nadal odróżniają się odcieniem od zeszłorocznych liści. Odmiana jest dość odporna na mróz, ale trzeba jeje znaleźć miejsce osłonięte do wiatru.

         Pierisy zwykle kwitną na biało, ale 'Valley Vallentine' to wyjątek. Ten krzew o dość zwartym, ale mniej regularnym pokroju wydaje kwiaty purpurowe. Jest ich mnóstwo i wśród lśniących wąskich ciemnozielonych liści wyglądają zjawiskowo.

Potrzeby pierisów

         Te piękne krzewy wymagają gleb kwaśnych, umiarkowanie wilgotnych, z dużą zawartością próchnicy. Dlatego najlepiej co roku rozkładać wokół nich warstwę kompostu o grubości 5-10 cm. Jeśli wyściółkujemy glebę jesienią, w zimie zabezpieczy to delikatny system korzeniowy przed mrozem, a później będzie chronić grunt przed parowaniem, a korzenie przed przesuszeniem. Większość pierisów lubi miejsca w pełnym słońcu, niektóre tolerują światło rozproszone. Stanowisko musi być dobrze osłonięte od wiatru.

              W uprawie pierisów bardzo ważne jest chronienie młodych przyrostów przed późnowiosennymi przymrozkami, bo niszczy je nawet jednokrotny spadek temperatury przy gruncie do 0o C. Czasami po krótkim okresie rekonwalescencji rośliny wypuszczają nowe pędy z pąków śpiących, ale czasami nowych przyrostów już się w tym sezonie nie doczekamy. Przemarznięcie zawsze osłabia rośliny i odbiera im urodę, dlatego wiosną, gdy są zapowiadane przymrozki, warto okrywać całe krzewy siatką cieniującą lub agrowłókniną.

Nowe odmiany drzew i krzewów ozdobnych



          Nowe odmiany roślin to zawsze interesującą grupą roślin, chociaż warto zauważyć, że tylko niektóre z nich będą w masowej produkcji, a większość pozostaje odmianami amatorskimi. W ostatnim okresie pojawiło się kilka obiecujących nowości. Czy wejdą one do powszechnej uprawy jak zwykle pokaże czas, warto jednak na niektóre zwrócić uwagę już dziś.

        Wśród roślin iglastych na uwagę zasługują trzy odmiany hodowli polskiej. Pierwszą z nich jest bardzo interesująca odmiana żywotnika zachodniego JANED GOLD bedąca sportem najbardziej popularnej odmiany 'Smaragd'. Zasadnicza różnica pomiędzy odmianą 'Smaragd' a JANED GOLD to kolor. Odmiana JANED GOLD charakteryzuje się piękną złocisto-żółtą barwą. Pozostałe jej cechy są zbliżone do odmiany 'Smaragd'. Odmiana ta może znaleźć zastosowanie szczególnie jako forma szpalerowa i żywopłotowa. Odmiana 'Janed Gold' została uhonorowana brązowym medalem na międzynarodowej wystawie "Zieleń to Życie" w 2008r. Drugą laureatką tej samej wystawy (srebrny medal) była ciekawa prawie kulista odmiana świerka kłującego 'Sleszyn'. Jest to karłowa odmiana bez przewodnikowa, świetnie nadająca się do uprawy w ogrodach skalnych, alpinariach czy pojemnikach. Zachowuje ona klasyczny dla świerka kłującego intensywnie srebrzysty kolor igieł. Trzecią nowością nagrodzoną brązowym medalem na wystawie Plantarium '08 w Boskoop jest bardzo interesująca odmiana cyprysika nutkajskiego (obecnie rodzaj Callitropsis) 'Gloria Polonica'. Jest to mutacja znaleziona na bardzo popularnej płaczącej odmianie 'Pendula'. Po odmianie 'Pendula' zachowała płaczący charakter wzrostu, natomiast jej cechą charakterystyczną są białe fragmenty pędów równomiernie rozłożone na roślinie, co w efekcie daje formę pstrą.

                                       Sorbus 'Flanrock'

         Z drzew liściastych na szczególną uwagę zasługuje irlandzka odmiana jarzębu 'Flanrock' (AUTUMN SPIRE) nagrodzona złotym medalem na wystawie "Zieleń to Życie" w 2008r. Jest to zdrowa odmiana o kolumnowym wzroście i pomarańczowych owocach. Z innych drzew na uwagę zasługują dwie wartościowe, żółto listne odmiany klonów: 'Prigo' PRINCETON GOLD (klon zwyczajny) i 'Kelly's Gold' (klon jesionolistny). Warto także zwrócić uwagę na czerwono listną odmianę czeremchy wirginijskiej - 'Schubert'. Wszystkie wymienione odmiany charakteryzują się intensywnym wzrostem, przeciętnymi wymaganiami glebowymi i dużą mrozoodpornością. Odmiany żółto listne są także odporne na silne promieniowanie słoneczne.

       Wśród krzewów liściastych warto zwrócić uwagę na nowe odmiany berberysów, należących do gatunku berberysu Thunberga. Do szczególnie wartościowych można zaliczyć czerwono listną, okrywową odmianę 'Red Carpet' i dwie odmiany o prawie kolumnowym pokroju: żółto listną - 'Golden Rocket' i pomarańczową odmianę 'Orange Racket'. Do raczej amatorskich należy zaliczyć piękną, ale delikatną odmianę 'Admiration'. Niewątpliwie jedną z najciekawszych nowości o szerokim zastosowaniu szczególnie w zieleni miejskiej i osiedlowej jest odmiana 'Sem' - tawliny jarzębolistnej (Sorbaria sorbifolia ). Jest to niska roślina, osiągająca poniżej 1m wysokości o pięknych pomarańczowo zabarwionych wiosennych przyrostach, później przechodzących w kolor żółty i zieleniejących. W lipcu krzewy pokrywają się białymi kwiatami zebranymi w wiechowate kwiatostany. Tawlina ma małe wymagania glebowe i środowiskowe. Jest także gatunkiem mrozoodpornym. Dzięki zdolności do wytwarzania odrostów korzeniowych świetnie nadaje się jako roślina okrywowa.
                                    Berberis thunbergii Red Carpet

                                    Berberis thunbergii Admiration
                                    Acer platanoides PRINCETON GOLD
                                    Thuja occ. Janed Gold

Formowanie roślin - drzewa i krzewy ozdobne


Formowane rośliny mogą być prawdziwą ozdobą ogrodu

Dlaczego warto formować rośliny?

            Każde drzewo i krzew mają charakterystyczny dla siebie pokrój. Cięcie formujące może więc wydawać się zbędną ingerencją w to, czym obdarowuje nas przyroda. Ogród jednak nie jest przecież naturalnym zbiorowiskiem roślin. Urządza go człowiek, tworząc nową wartość. I tak też należy traktować nadawanie drzewom i krzewom nowych form. Poza tym umiejętne cięcie przynosi ogrodowi kilka innych korzyści:

      Rozwiązuje problem zbyt gęstego rozmieszczenia roślin. Błąd, który polega na posadzeniu roślin zbyt blisko siebie, popełnia wielu początkujących właścicieli ogrodów. Często zaledwie po upływie kilku lat stają przed wyborem: przesadzać, usunąć niektóre egzemplarze czy ograniczyć wzrost cięciem;


Strzyżone rośliny nadają ogrodowi indywidualny charakter, wyróżniając go spośród innych;


    Modelując drzewa i krzewy, eksponujemy je, często zmieniając niczym niewyróżniającą się roślinę w efektowny okaz;


     W małych ogrodach możemy zmieścić więcej różnych gatunków, bo zyskujemy dla nich miejsce przez kontrolę wzrostu tych już posadzonych;


Prawidłowo przeprowadzone cięcie pobudza do życia stare i słabe rośliny.


Rośliny do formowania

      Nie każde drzewo lub krzew nadaje się do strzyżenia. Aby efekt cięcia był zadowalający, roślina musi spełniać następujące wymagania:

- niezbyt szybki wzrost;

- nieuleganie osłabieniu po intensywnym cięciu;

- wypuszczanie wielu nowych pędów i zagęszczanie się po cięciu;

- nieogałacanie się od dołu w starszym wieku;

- odporność na mróz.

           Jeżeli chcemy formować jedną pojedynczą roślinę, trzeba pamiętać, by do cięcia wybrać egzemplarz zdrowy, dobrze rozkrzewiony i o regularnym pokroju. W jednej roślinie trudniej niż, na przykład, w żywopłocie ukryć jakiś mankament, taki jak chory czy krzywy pęd.

Krzewy i drzewa szczególnie nadające się do formowania

   Iglaste - cis pospolity, cis pośredni, modrzew, sosna górska odm. kosodrzewina, sosna karłowa 'Glauca', sosna czarna 'Nana', sosna wejmutka odm. 'Nana', świerk kłujący, świerk biały, żywotnik zachodni.

   Liściaste - bukszpan, grab pospolity, irga błyszcząca, karagana syberyjska, laurowiśnia wschodnia, leszczyna, ligustr pospolity, ligustr jajolistny, ostrokrzew kolczasty, suchodrzew lśniący, śliwa ałycza, śnieguliczka, wierzba iwa, wierzba purpurowa, wierzba całolistna.


Jak i kiedy tniemy


        Aby w wyniku cięcia uzyskać zieloną rzeźbę, formowanie należy rozpocząć, gdy roślina jest jeszcze młoda - najlepiej od razu po jej posadzeniu w ogrodzie. Średnio trzy razy w sezonie powinniśmy jej skracać pędy, ale dokładna częstotliwość cięcia zależy przede wszystkim od siły wzrostu rośliny oraz od tego, jaki efekt chcemy osiągnąć. Ten, kto przywiązuje dużą wagę do doskonałości, będzie zmuszony strzyc rośliny nawet co dwa-trzy tygodnie - poczynając od końca maja lub początku czerwca, aż do końca sierpnia.

Przycięty w kule bukszpan. Jest efektowny przez cały rok, a poza tym na takim tle doskonale prezentują się sezonowe rośliny
 Do nadania roślinie takiego wyszukanego kształtu trzeba nie lada wprawy i zręczności

          Pierwsze cięcie rośliny dotąd nieformowanej przeprowadza się zaraz po jej posadzeniu. Skraca się jej wszystkie pędy do połowy wysokości (najczęściej 20 cm nad ziemią), co powoduje wybicie śpiących pąków i rozkrzewienie rośliny. Nie postępujemy tak tylko wtedy, gdy zamierzamy uzyskać formę pienną. W kolejnych latach tniemy co najmniej trzy razy w sezonie: na początku czerwca, na początku lipca i w połowie sierpnia, skracając pędy zazwyczaj o 1/3 długości.


Kilka praktycznych rad

       Ostatnie cięcie nie powinno być przeprowadzane później niż w końcu sierpnia, ponieważ przed zimą nowo wyrastające pędy muszą zdrewnieć, a wszystkie rany się zasklepić. W przeciwnym razie roślina może przemarznąć.

      Do strzyżenia wybieramy dzień suchy i pogodny, nigdy nie deszczowy, bo duża wilgotność powietrza sprzyja infekcjom.


   Zgodnie z ogólną zasadą ciąć należy z góry na dół i od fragmentów wewnętrznych do zewnętrznych.


      Dla większej pewności, że gdzieś zanadto nie przytniemy, zaleca się skracać pędy stopniowo, odcinając ich krótkie odcinki.


    Przed rozpoczęciem formowania dobrze jest rozłożyć wokół roślin płachtę lub folię, aby móc później bez kłopotu sprzątnąć obcięte gałązki.

Dodatkowe zabiegi stosowane przy formowaniu roślin


     Szczepienie. Polega na pobraniu fragmentu pędu rośliny i przystawieniu go do niej w innym miejscu, tak by obie części się zrosły. W ten sposób można na przykład rozbudować roślinę z jednej strony albo nawet zróżnicować fakturę lub barwę zielonej rzeźby.


   Splatanie pędów wykorzystuje się u tych gatunków krzewiastych, które mają wiele pędów wyrastających u podstawy (irga, wierzba, jałowce).

      Tworzenie form piennych. Można to robić dwoma metodami: albo usuwając z pnia wszystkie niepożądane pędy, albo zaszczepiając roślinę do formowania na wcześniej wyhodowanej podkładce.


     Prowadzenie na metalowym szkielecie. Najpierw z drutu, najlepiej ocynkowanego, wykonujemy szkielet w zaplanowanym kształcie. Potem sadzimy przy nim wybrane rośliny (jedną lub kilka). Wyrastające pędy zaplatamy na stelażu, naginamy je lub przywiązujemy, usuwając te pędy, które za bardzo wyrastają na zewnątrz.

          W sklepach ogrodniczych dostępne są już stelaże w kilku wzorach, ale bardziej fantazyjne i skomplikowane będziemy musieli wykonać na zamówienie.


     Stosowanie szablonów. Szablony wykonane z drutu, listewek, sklejki lub grubej tektury są przydatne dla początkujących "rzeźbiarzy" roślin, którzy jeszcze niezbyt pewnie czują się, używając narzędzi tnących. Szablon nakłada się na roślinę i ścina wszystko, co wystaje poza jego ramy.


Sprzęt ogrodowego fryzjera


       Ogrodowi rzeźbiarze muszą się koniecznie zaopatrzyć w dobre narzędzia do cięcia roślin. Nożyce i sekatory powinny być zawsze doskonale naostrzone i mieć dobrze nasmarowane części mechaniczne. Nie stawiają wtedy dużego oporu, dzięki czemu strzyżenie jest łatwiejsze, a na roślinach nie zostają poszarpane rany.


    Sekatory. Przeznaczone są do obcinania pojedynczych pędów o grubości do 25 mm. Mogą mieć ostrza nożycowe lub kowadełkowe (działające jak gilotyna).


      Nożyce ręczne. Do cięcia gęstych żywopłotów i pojedynczych zielonych brył okażą się niezbędne ręczne nożyce z długimi ostrzami. Ich zaletą jest to, że przycinają kilka pędów naraz. Nożyce z falistymi ostrzami zapobiegają wyślizgiwaniu się drobnych gałązek podczas cięcia.


    Nożyce elektryczne i spalinowe znacznie oszczędzą czas postrzyżyn. Dobrze, gdy mają obrotowy uchwyt umożliwiający cięcie w dwóch płaszczyznach - poziomej i pionowej. Kabel nożyc elektrycznych może nam trochę przeszkadzać, ale nożyce spalinowe z kolei mogą okazać się niewygodne, bo są ciężkie.

       Uwaga! Ponieważ nożyce z napędem mechanicznym mogą w mgnieniu oka zniweczyć efekty nawet długoletniej pracy, lepiej używać ich dopiero wtedy, gdy nabierzemy wprawy w formowaniu roślin i będziemy pewni swoich umiejętności.


        Nożyce akumulatorowe sprawdzają się podczas cięcia niedużych, ale skomplikowanych form. Nie nadają się, niestety, do strzyżenia wielu roślin, bo akumulator dość szybko wymaga doładowania.


       Dodatkowy sprzęt. Podczas cięcia przydadzą się także: sznurek i paliki - do wyznaczania krawędzi formowanych brył, drabina - aby wszędzie dosięgnąć, jeśli roślina jest wysoka, płachta lub folia - aby łatwiej było posprzątać ścięte pędy.


Formowanie spirali


     Formowanie spirali nie jest wcale takie trudne, jak się w pierwszej chwili może wydawać. Do tego celu wybieramy roślinę o zwartym, gęstym pokroju.


Etap pierwszy

       Przez pierwszych kilka lat cierpliwie nadajemy roślinie kształt stożka. Pomocny może w tym być prosty stelaż zrobiony z trzech drewnianych palików związanych na górze. Po nałożeniu go na roślinę bez większego kłopotu dostrzegamy, które pędy należy obcinać, by uzyskać oczekiwaną bryłę.


Etap drugi

            Kiedy formowany stożek osiągnie docelową wysokość, u jego podstawy mocujemy szeroką taśmę z tworzywa sztucznego, owijamy ją spiralnie wokół rośliny i przywiązujemy na samym wierzchołku. Następnie przez kolejne dwa lata usuwamy wszystkie przyrosty wystające ponad taśmę.


Etap trzeci

    Po dwóch latach możemy taśmę zdjąć, ponieważ spiralna bruzda jest już doskonale widoczna. Od tej chwili trzeba kilka razy w sezonie starannie modelować krągłości rośliny.


Sztuka aranżacji iglaków

        Drzewa i krzewy iglaste zdobią ogród przez okrągły rok. Warto robić zestawienia różnych gatunków i odmian, dodając także krzewy liściaste.

W Polsce kochamy iglaki za to, że są zimozielone i nie śmiecą liśćmi. Często jednak sadzimy je w ogrodzie trochę na chybił trafił, a przy tym zbyt gęsto. Aby uniknąć kompozycyjnego bałaganu, warto wcześniej zaplanować sposób ich rozmieszczenia, rysując szkic na papierze. Odpowiednio zgrupowane i wyeksponowane będą się o wiele lepiej prezentowały.

Ogrody - zdjęcia. Kompozycja szaro - złota ze świerkami (pospolitym 'Nidiformis', kłującym 'Glauca Globosa' i białym 'Conica'), jałowcem łuskowym 'Blue Carpet', tują wschodnią i sezonową santoliną.


Wybierz kształty


          Rynkowa oferta gatunków i odmian roślin iglastych jest ogromna. Różnią się przede wszystkim siłą wzrostu i pokrojem. Najwyższe to drzewa takie jak świerki i jodły. Mają wyraźny pień i szeroką koronę, dorastają co najmniej do kilkunastu metrów wysokości - to one właśnie stanowią najsilniejszy akcent w kompozycjach. Inne formy pionowe to krzewy o kształcie stożka lub kolumny (niektóre tuje i jałowce). Są wśród nich zarówno odmiany wysokie, jak i zupełnie niskie. W kompozycji wykorzystajmy je jako przeciwwagę dla form kulistych, tworzonych przez tuje i świerki, a także krzaczastych, takich jak np. szeroko rozpostarte jałowce. Jeżeli ktoś marzy o bardziej oryginalnych kształtach, może wybrać świerki lub modrzewie o zwisających pędach. Mając do dyspozycji tak różne formy, warto zestawiać je na wiele sposobów. Pamiętajmy jednak, żeby były dobrane pod względem wielkości.


Wprowadź kolor


          Zieleń igieł i łusek (występujących np. na gałązkach tuj) ma niezliczoną ilość odcieni. Bywa bardzo ciemna lub jasna. U wielu odmian przybiera odcień srebrny, szary, niebieski albo żółty. Barwy te są najbardziej intensywne wiosną na młodych przyrostach. Całe to bogactwo możemy wykorzystać przy zestawianiu roślin w grupy, np. o barwach kontrastowych lub przeciwnie, w jednej tonacji, lecz o różnym pokroju.

         Warto też wziąć pod uwagę, że poszczególne gatunki różnią się wielkością i kształtem igieł oraz łusek, a także ich ułożeniem na gałązkach, co decyduje o grze światła i cienia na roślinach.


Ogranicz ilość


       Już para posadzonych obok siebie roślin może stanowić ciekawy zestaw. Łączymy na przykład dwie formy kuliste, ale różniące się barwą, albo roślinę o pokroju owalnym ze stożkową.

       Trzy rośliny to już pełna kompozycja. Klasyczna kombinacja obejmuje kolumnę, z dodatkiem kuli i odmiany płożącej. Jeśli używamy pięciu elementów, możemy je podzielić na dwie podgrupy - np. wyższą dwuelementową i niższą, złożoną z trzech roślin. Przy większej ilości elementów (7-8), warto zastosować po dwa, trzy egzemplarze tej samej odmiany.

         Rośliny sadźmy w odpowiednich odstępach, sprawdziwszy wcześniej, jaką szerokość osiągną po kilku latach. Podobne zasady przyjmujemy, łącząc iglaki z krzewami liściastymi czy wysokimi bylinami. Zanim iglaki się rozrosną, przez pierwsze 2-3 lata miejsca pomiędzy nimi wypełniamy roślinami sezonowymi.

Kompozycję tworzą: niska mikrobiota, wąski jałowiec pospolity, jałowiec chiński 'Stricta', cyprysik groszkowy 'Filifera Aurea' i tuja 'Aurescens'
Pasiasty miskant, strzyżona tuja, sosna kosodrzewina, jodła koreańska oraz niziutki karmnik ościsty tworzą kompozycję wzorowaną na ogrodach japońskich.

Iglasta triada: sosna kosodrzewina, cyprysik groszkowy 'Filifera Aurea' i jałowiec łuskowy 'Blue Star'.
U stóp tarasu posadzono zestaw złożony z wrzosów, świerków w kształcie stożka - 'Conica' i kłującego, kulistej tui 'Globosa' oraz wysmukłych jałowców 'Sky Rocket'.


Rozmieść w ogrodzie


        Duże znaczenie ma miejsce, w którym planujemy założenie kompozycji. Gdzie ją umieścić? Może na przykład zdobić fronton domu. Warto, żeby była widoczna z pewnej perspektywy. Jeśli chcemy ją oglądać z tarasu, umieszczamy ją naprzeciwko niego, np. z tyłu trawnika. Często iglaki grupuje się na środku klombu albo przy schodach prowadzących do wejścia. Ciekawie wyglądają niewielkie grupy krzewów powtarzane rytmicznie wzdłuż ścieżki.

         Krzewy iglaste dobrze wyglądają pośród kamieni, a miniaturki nadają się na skalniaki. Odmiany o zwisłych pędach można sadzić nad oczkiem wodnym.


Zadbaj o ich kondycję


        Większość iglaków lubi stanowiska słoneczne, tylko cisy wolą cień. Podłoże powinno mieć odczyn lekko kwaśny, nie musi być jednak bardzo żyzne. Krzewy i drzewa iglaste kupujemy tylko w pojemnikach. Najlepsza pora na ich sadzenie przypada od połowy sierpnia do połowy września. 


Iglaki - odmiany miniaturowe



       Miniaturowe odmiany iglaków mają zdecydowane, geometryczne formy: stożka, gwiazdki lub kuli. Są idealne do małych ogrodów i pojemników.


            Dla większości z nas duży ogród na zawsze pozostanie marzeniem. Jednak naszym zielonym królestwem równie dobrze może być niewielki ogródek przy segmencie. Jego urządzenie nie jest tak kosztowne, jak dużego ogrodu, a pielęgnacja mniej czasochłonna. Niewielką przestrzeń musimy jednak bardzo starannie zaplanować i wybrać rośliny, które się zbytnio nie rozrosną, ponieważ wysokie szybko zacienią ogródek, a ekspansywne zajmą za dużo miejsca. Wyhodowano jednak mnóstwo odmian krzewów iglastych o niskim, zwartym pokroju - kulistym, krzaczastym i stożkowym, który rośliny te zachowują bez specjalnego strzyżenia. Jeśli wybierzemy karłowe odmiany iglaków, możemy mieć ciekawy, zimozielony ogród nawet w pojemnikach na tarasie lub balkonie. Donice z karłowymi odmianami możemy też dowolnie zestawiać i w ten prosty sposób co roku od nowa aranżować przestrzeń tarasu. Miniaturki są także wdzięcznym materiałem do tworzenia barwnych kompozycji, gdyż mamy do wyboru odmiany o różnej barwie igieł - od jasno- do ciemnozielonej, są również złociste, szare i błękitne. W iglastych karzełkach zakochali się Czesi, Holendrzy, a zwłaszcza Japończycy, którzy sztukę miniaturyzacji opanowali do perfekcji. W ich ogrodach można znaleźć piękne kompozycje z samych karłowych krzewów, posadzonych w donicach lub w gruncie, na murkach i skalniakach.
Świerk biały 'Laurin' (Picea glauca)
             Jodła balsamiczna 'Nana' (Abies balsamea)
            Jałowiec łuskowaty 'Blue Star' (Juniperus squamata)
            Żywotnik zachodni 'Danica' (Thuja occidentalis)
                     Świerk biały 'Nidiformis' (Picea abies)


MINIATURKI BEZ TAJEMNIC


Jak powstają.

            Karłowe iglaki to tzw. sporty, czyli mutanty krótkopędowe. Na roślinach normalnych rozmiarów w wyniku infekcji wirusowej lub grzybowej powstają gałązkowate wyrośla (np. czarcie miotły). Szkółkarze zachowują te formy, szczepią, rozmnażają wegetatywnie, udoskonalają - i w ten sposób powstaje nowa miniaturowa odmiana. Aby otrzymać identycznie wyglądające karłowe rośliny potomne, należy rozmnażać je wegetatywnie (przez sadzonki); niektóre odmiany, np. sosnę górska 'Mops' i 'Gnom', świerk kłujący 'Białobok', wyłącznie przez szczepienie. Czasem na odmianach miniaturowych pojawiają się silnie rosnące pędy, zaburzające pokrój całej rośliny. Dzieje się tak często u roślin szczepionych. Takie pędy należy wycinać, bo zdominują i zdeformują okaz. Rozmiary. W naturze większość gatunków iglaków jest drzewami (żywotniki, sosny, świerki), tymczasem ich odmiany przekształcone przez człowieka są wolno rosnącymi lub małymi krzewami. Te karłowe formy mają różną wysokość i szerokość. Od maleńkich kuleczek o średnicy 30 cm (jodła balsamiczna 'Nana') do bardzo rozłożystych szerokości 15 m (cedr atlaski 'Glauca Pendula'). Warto się upewnić przed zakupem, czy taka miniaturka nie rozrośnie się ponad nasze oczekiwania. Wymagania. Karłowe odmiany iglaków rosnące w gruncie mają takie same wymagania co do gleby i stanowiska jak ich duzi krewniacy. Gdy sadzimy je w pojemnikach, szybko wyczerpują się im składniki pokarmowe. Rośliny w donicach zdane są tylko na nas, więc musimy je regularnie podlewać, co 3-4 lata przesadzać do świeżej ziemi i co roku na wiosnę dokarmiać wieloskładnikowym nawozem do iglaków (Florovit, Osmocote, Hydrocomplex). Korzenie. System korzeniowy drzew i krzewów jest zazwyczaj proporcjonalny do wielkości korony. Karłowe rośliny mają zatem mały system korzeniowy. Posadzenie roślin w niewielkim pojemniku zawsze dodatkowo spowalnia ich wzrost. Gdzie je kupić. Miniaturowe odmiany iglaków są tak popularne że można je kupić w każdym centrum ogrodniczym. Ich cena zależy od wieku rośliny, nie od rozmiarów ani tempa ich wzrostu. Młode egzemplarze kosztują już od 10 złotych, wieloletnie dorodne okazy np. cyprysika tępołuskowego 'Nana Gracilis' mogą kosztować nawet kilkaset złotych.


KULKI


         Wiele miniaturowych iglaków ma bardzo zwarty i regularny kulisty pokrój i zachowuje go przez całe życie, np.: świerk biały 'Alberta Globe', cyprysik Lawsona 'Gnom', jodła koreańska 'Molli', sosna bośniacka 'Schmidtii' oraz żywotnik zachodni (tuja) 'Danica', 'Little Champion', 'Hoseri', 'Teddy'. Lekko spłaszczoną kulą jest np. świerk czarny 'Nana', świerk pospolity 'Little Gem' czy choina kanadyjska 'Jeddeloh' (syn. 'Nana'). Często formę kuli mają tylko młode egzemplarze, a starsze wypiętrzają się i przybierają bardziej piramidalną postać. Tak się zmienia choina kanadyjska 'Betty Rose' i 'Brandley', cyprysik tępołuskowy 'Nana Gracilis' i cyprysik groszkowy 'True Blue'. Są też odmiany, które choć początkowo są kuliste, później mają pokrój półkuli lub kopca, a ich pędy delikatnie ścielą się po ziemi. Tak jest m.in. u cyprysika Lawsona 'Minima Glauca', cyprysika groszkowego 'Baby Blue' i sosny wejmutki 'Blue Shag'. Niektóre odmiany żywotników (tuj) mają kształt jajowaty, np. żywotnik wschodni 'Aurea Nana', 'Golden Pigmy' lub żywotnik olbrzymi 'Cuprea' i 'Rogersii'.


STOŻKI


     Iglaste karzełki w kształcie stożka zawsze robią wrażenie. Podobnie jak miniaturowe kulki, świetnie wyglądają w wielu kompozycjach. Postać stożka ma nie tylko popularny świerk biały 'Conica', ale także jego miniaturka 'Laurin' oraz piękna, niebieska odmiana 'Sander's Blue'. Silnie zagęszczonym, szerokostożkowatym pokrojem wyróżnia się świerk serbski 'Nana' i 'Gnom' oraz jodła górska 'Compacta', a także kilka cyprysików, np. groszkowy 'Compacta', tępołuskowy 'Nana Lutea', 'Little Ann' i 'Kosteri'.


KOLUMIENKI


         Krzewy o kolumnowym pokroju są zwykle bardzo zwarte - ich gałęzie ściśle przylegają do pędu głównego, tak jak u cisa pośredniego 'Krzysztof'' i 'Wojtek'. Niektóre, np. cyprysik Lawsona 'Elwoodii Gold' czy cyprysik nutkajski 'Jubilee', wyróżniają się bardzo zgrabną, strzelistą sylwetką. Wiele kolumnowych odmian można znaleźć wśród jałowców, zwłaszcza zwyczajnego, jak 'Compressa', 'Sentinell' lub 'Suecica Nana', albo skalnego, np. 'Blue Arrow'.


MAŁE KRZACZKI


           Miniaturowe krzewy iglaste miewają też pokrój krzaczasty. One również świetnie nadają się do kompozycji (pełnią funkcję tzw. wypełniaczy). W tej grupie najwięcej jest cyprysików. Najciekawsze z nich to: cyprysik groszkowy 'Filifera Nana' i 'Sungold' oraz tępołuskowy 'Nana Gracilis'. Sporo jest też jałowców, m.in jałowiec chiński 'Plumosa Aurea', pospolity 'Green Carpet' i 'Repanda', a także najpiękniejszy z jałowców - łuskowy 'Blue Star'.


MAŁE, BO SZCZEPIONE


          Również iglaki o pokroju zwisłym używane są do miniaturowych kompozycji, ponieważ ich wzrost jest ograniczony przez miejsce szczepienia. Te najmniejsze szczepione są na niewysokim pniu (0,5- 1 m). Rozrasta się tylko ich korona, którą można skracać. W ten sposób prowadzone są modrzewie: europejski 'Kórnik' i 'Repens' oraz japoński 'Blue Dwarf' i 'Stiff Weeper'. Oprócz nich szczepi się na pniu różne odmiany jałowców płożących, sosen, świerków i cyprysików. Formy te wyglądają bardzo malowniczo i znakomicie sprawdzają się w pojemnikach i na skalniakach. Warto jednak wiedzieć, że są wrażliwsze na choroby i mróz (trzeba je na zimę owijać agrowłókniną).


Porzeczki - ciekawe ozdobne gatunki

       Porzeczka alpejska (Ribes alpinum) rośnie dość wolno, osiąga wysokość 1,5 m i ładnie się zagęszcza. Wiosną obficie kwitnie niepozornymi jasnozielonymi kwiatostanami. Wydaje też nieliczne czerwone owoce (jadalne, ale niesmaczne). Ma skromne wymagania, jest odporna na mróz, suszę i może rosnąć nawet w cieniu. Doskonale znosi cięcie i świetnie nadaje się na strzyżone żywopłoty.


      Ich owoców raczej nie znajdziemy na straganie, ale miło na te krzewy popatrzeć. Przyciągają bowiem wzrok kwiatami o pięknym aromacie, zachwycają ładnym pokrojem...


          Oprócz powszechnie znanych porzeczek jadalnych warto posadzić w ogrodzie ich ozdobne kuzynki: porzeczkę krwistą o efektownych, dużych, czerwonych kwiatostanach, złotą - o żółtych upojnie pachnących kwiatach czy alpejską - cenioną głównie jako krzew na formowane żywopłoty. Dodatkową zaletą ozdobnych gatunków jest fakt, że mają one mniejsze wymagania od jadalnych. Dotyczy to zwłaszcza porzeczki alpejskiej i złotej, które mogą rosnąć niemal wszędzie, na każdej glebie, nawet w cieniu. Nie wymagają też regularnego przycinania; co kilka lat wystarczy wyciąć ich najstarsze pędy (o ile krzewy nie są prowadzone w formie strzyżonego żywopłotu). Jeśli jednak uda się stworzyć ozdobnym porzeczkom lepsze warunki, będą miały ładniejszy pokrój i obficiej zakwitną. Posadźmy je więc w słonecznym lub półcienistym miejscu, na glebie użyźnionej obornikiem, kompostem lub torfem. Co wiosnę zasilajmy je nawozem wieloskładnikowym (np. Fructus, Azofoska).
         Porzeczka okazała (Ribes speciosum) to rozłożysty krzew dorastający do 2,5 m. wysokości. Ma częściowo zimozielone liście (w łagodne zimy do wiosny pozostają na gałęziach). Wczesną wiosną obsypuje się czerwonymi kwiatami podobnymi do... fuksji. Porzeczka ta ma niewielkie wymagania, ale w ostre mrozy może przemarzać. Sadźmy ją więc w zacisznych miejscach.
       Porzeczka krwista (Ribes sanquineum) to dekoracyjny krzew o wysokości do 1,5 m. Liczne grona jego szkarłatnych kwiatów (do 8 cm dł.) pojawiają się już w kwietniu (odm. 'Brocklebanki' ma różowe kwiaty i żółtozielone liście). Nieliczne czarne owoce nie są smaczne. Porzeczka ta jest wrażliwa na mróz, należy więc ją sadzić w zacisznych miejscach.
         Porzeczka alpejska (Ribes alpinum) rośnie dość wolno, osiąga wysokość 1,5 m i ładnie się zagęszcza. Wiosną obficie kwitnie niepozornymi jasnozielonymi kwiatostanami. Wydaje też nieliczne czerwone owoce (jadalne, ale niesmaczne). Ma skromne wymagania, jest odporna na mróz, suszę i może rosnąć nawet w cieniu. Doskonale znosi cięcie i świetnie nadaje się na strzyżone żywopłoty.
      Porzeczka złota (Ribes aureum) zwana jest też wonną. Tworzy luźne krzewy wysokości do 2 m. W końcu kwietnia ukazują się jej złociste, pachnące kwiaty, zebrane w krótkie (3 cm) grona. Liście już latem zaczynają się pięknie przebarwiać na czerwono, żółto i fioletowo. Czarne owoce są jadalne. Roślina jest podatna na mączniaka. Nadaje się na żywopłoty.
Porzeczka złota (Ribes aureum) zwana jest też wonną. Tworzy luźne krzewy wysokości do 2 m. W końcu kwietnia ukazują się jej złociste, pachnące kwiaty, zebrane w krótkie (3 cm) grona. Liście już latem zaczynają się pięknie przebarwiać na czerwono, żółto i fioletowo. Czarne owoce są jadalne. Roślina jest podatna na mączniaka. Nadaje się na żywopłoty.
           Porzeczka krwista (Ribes sanquineum) to dekoracyjny krzew o wysokości do 1,5 m. Liczne grona jego szkarłatnych kwiatów (do 8 cm dł.) pojawiają się już w kwietniu (odm. 'Brocklebanki' ma różowe kwiaty i żółtozielone liście). Nieliczne czarne owoce nie są smaczne. Porzeczka ta jest wrażliwa na mróz, należy więc ją sadzić w zacisznych miejscach.
        Porzeczka złota (Ribes aureum) zwana jest też wonną. Tworzy luźne krzewy wysokości do 2 m. W końcu kwietnia ukazują się jej złociste, pachnące kwiaty, zebrane w krótkie (3 cm) grona. Liście już latem zaczynają się pięknie przebarwiać na czerwono, żółto i fioletowo. Czarne owoce są jadalne. Roślina jest podatna na mączniaka. Nadaje się na żywopłoty.

     Krzewy te dobrze znoszą niedobory wody, w czasie długotrwałej suszy należy je jednak od czasu do czasu obficie podlać.

Warto wiedzieć

       Porzeczki (nie tylko ozdobne) łatwo samodzielnie rozmnożyć- Przez odkłady - przyginamy do ziemi roczne pędy krzewów i przysypujemy je kopczykiem kompostowej ziemi. Gdy wytworzą korzenie, górne części gałązek wraz z młodymi korzeniami należy odciąć i posadzić w nowym miejscu.- Z sadzonek - jesienią umieszczamy w ziemi 20-centymetrowe odcinki pędów, tak by nad powierzchnię gruntu wystawał tylko jeden pąk. Następnej wiosny sadzonki wytworzą kilka pędów, które przytniemy nad 2-3 oczkiem, by się ładnie rozgałęziły.







 






         

      

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz