Loading...

Mój Piękny Ogród

Chciałbym stworzyć piękny ogród dla karzdego przeciętnego człowieka w którym mógłby odpocząć po tygodniowej,cięrzkiej pracy i cieszyc się pięknem swojego ogródka który sam sobie stworzył

Rabaty i ich pielęgnacja

Jak projektować ogrodowe rabaty?


            Projektowanie ogrodowych rabat nie jest łatwym zajęciem, choć udaje się wielu amatorom. Jeśli postaramy się zdobyć nieco wiedzy w tym temacie, obędziemy się bez profesjonalnego projektanta ogrodów. Szczególnie jeśli chodzi tylko o niewielką rabatę w przydomowym ogrodzie czy w ozdobnej części ogródka działkowego.

         Oto kilka podstawowych zasad, które pozwolą uniknąć często popełnianych błędów i sprawią, że Twoja rabata, nawet jeśli nie będzie zachwycająca, to przynajmniej będzie poprawna.

1) Najpierw projekt


              Nie ma większego błędu jak brak projektu. Ogromne ryzyko porażki, gdy mając tylko pomysł, wybieramy się do sklepu ogrodniczego po rośliny do ogordu, z nadzieją że to sprzedawca nam doradzi odpowiedni zestaw roślin, a potem się to jakoś posadzi. Nie ma szans na powodzenie. Najpierw koniecznie wszystko przemyśl, zastanów się jak ma wyglądać rabata, i przeglądając rośliny w katalogach, książkach i internecie, dobierz te odpowiednie. Do sklepu ruszamy już z gotowym planem, gdy wiemy co chcemy kupić.

2) Jakie warunki masz w ogrodzie?


              Pierwsza rzecz, przed rozpoczęciem projektowania to sprawdzenie jakie warunki stanowiskowe panują w miejscu planowanej rabaty. Oceńmy jakość gleby, jej pH i wilgotność, oceńmy nasłonecznienie. Zastanówmy się czy stanowisko jest narażone na mroźne wiatry, czy nie trzeba go jakoś osłonić. Wybierając rośliny, trzeba będzie się koncentrować na takich, które będą mogły rosnąć na takim stanowisku. Oczywiście wachlarz dostępnych możliwości można powiększyć przez odpowiednie przygotowanie stanowiska, użyźnienie gleby, czy montaż instalacji nawadniającej, tym samym dopasowując warunki do potrzeb roślin. Jest to jednak zawsze bardziej pracochłonne, niż dobranie roślin mniej wymagających, które po prostu mogą rosnąć w warunkach takich, jakie są.

3) Rozejrzyj się po okolicy

        
         Wiele osób ma pewne marzenia i wyobrażenia o swoim ogrodzie. Jeden marzy o oczku wodnym kto inny o ogrodzie w stylu angielskim, ktoś inny znowu chce założyć ogród japoński. Warto jednak swoje zachcianki zrewidować i zastanowić się jaki typ ogrodu wpasuje się w otoczenie, jaki będzie współgrał z wyglądem naszego domu, jego elewacją, czy klimatem ulicy, przy której mieszkamy. Ogród odpowiednio wkomponowany w otoczenie, współgrający z otaczającą architekturą i ogrodami sąsiadów, dostarczy nam więcej satysfakcji i lepszych wrażeń estetycznych.

4) Dopasuj rośliny względem siebie

           Gdy już wiemy jaki będzie charakter ogrodu, jakie efekty wizualne chcemy osiągnąć, a także jakie warunki panują na danym stanowisku, możemy rozpocząć dobieranie roślin spełniających te kryteria. Pamiętajmy też, że rośliny trzeba dobrać aby pasowały do siebie nawzajem pod kątem wymagań, kolorystyki kształtów, wzrostu i pory kwitnienia. O ile warunki glebowe i wodne możemy dopasować nieco do roślin, to pamiętajmy że nie stworzymy w jednym miejscu różnych warunków dla kilku rosnących obok siebie roślin. Rośliny trzeba dobrać zatem tak, aby miały podobne wymagania, aby takie samo nawożenie, częstotliwość podlewania i inne zabiegi, odpowiadały wszystkim roślinom na rabacie. Trzeba je też skomponować pod względem kolorystycznym, na zasadzie doboru podobnych barw (ogród monochromatyczny) lub na zasadzie kontrastów. Zwróćmy tez uwagę na porę kwitnienia i okres kiedy rośliny są ozdobne. Gdy np. wczesnowiosenne kwiaty cebulowe przekwitną, zadbajmy aby obok rosły byliny, które wypełnią te puste miejsca. Posadzenie liściastych krzewów zimozielonych i iglaków, sprawić może, że rabata będzie ozdobna przez cały rok, również w zimie. Na koniec pamiętajmy też, że rośliny osiągające wyższy wzrost sadzimy z tyłu, w tle. Pierwszy plan powinny grać rośliny niskie, które nie zasłonią tych rosnących w tyle. No i oczywiście pamiętajmy, że rośliny rosną, że będą powiększać swoje rozmiary i muszą mieć na to miejsce. Nie sadźmy ich zatem zbyt gęsto.
To oczywiście tylko niektóre wskazówki, powinny jednak pomóc dopiero początkującym ogrodnikom. Przynajmniej abyście wiedzieli, na co zwracać uwagę i od czego zacząć projektowanie rabaty. Następne kroki będą już łatwiejsze i dostarczą wiele radości.


Szachownice - cesarzowe rabat

 

         Już czas pomyśleć wiosennych rabatach. Warto przełamać monopol tulipanów i wprowadzić tam rzadziej spotykane kwiaty cebulowe, które nie ustępują im urodą i wdziękiem. Druga połowa sierpnia to najlepsza pora na sadzenie szachownic. Ich cebule, by bezpiecznie przezimować, muszą się dobrze ukorzenić nim nadejdą przymrozki.

           Wśród szachownic (Fritillaria) znajdziemy przeszło 100 gatunków różniących się od siebie pokrojem i wyglądem kwiatów, ale przede wszystkim wysokością - od 20 cm do ponad 100 cm. Szachownice rosną dziko w strefie klimatu kontynentalnego (suche gorące lata, długie mroźne zimy) - przede wszystkim w Azji. W europejskich ogrodach pojawiły się 400 lat temu.

Jej wysokość

         Wśród szachownic prym wiedzie dostojna szachownica cesarska (Fritillaria imperialis) zwana także cesarską koroną. Może osiągać ponad metr wysokości. Sztywna gruba łodyga jest ulistniona dopiero od połowy - wygląda to jakby zdobił ją pióropusz sterczących krótkich liści. Wieńczy ją korona sześciu, ośmiu dużych kwiatów skierowanych ku dołowi. Legenda mówi, że zwisają one w dół, nie bez powodu. Otóż gdy Jezus szedł na Golgotę kłaniały Mu się z szacunkiem i oddaniem wszystkie kwiaty. Wszystkie, oprócz jednej cesarskiej korony, która prężyła się dumnie. Gdy jednak Jezus na nią spojrzał, zawstydzona spłoniła się i w pokorze pochyliła kielichy. Migoczące krople nektaru pojawiające się w dolnej części każdego kwiatu to łzy, które odtąd roni.


       Cesarskie korony kwitną w maju. U odmian 'Rubra' i 'Rubra Maxima' kwiaty są czerwone, 'Aurora' kwitnie na pomarańczowo, a 'Orange Brillant' na pomarańczowo-brązowo. Coraz popularniejsze są odmiany o kwiatach żółtych 'Lutea' i 'Lutea Maxima'.



           Należy dla nich wybrać w ogrodzie miejsce słoneczne lub w lekkim półcieniu. Gleba powinna być próchniczna, wapienna do lekko kwaśnej, przepuszczalna. Cebule są duże (o średnicy 6-8 cm), wydzielają nieprzyjemny zapach. Ważne, aby posadzić je zaraz po zakupieniu, gdyż łuski są miękkie i grozi im szybkie wyschnięcie. Ponadto bardzo szybko wytwarzają korzenie, które łatwo mogą uschnąć. Dobrze ukorzeniona cebula lepiej przetrwa zimę, więc nie ociągajmy się z sadzeniem!



       Ze względu na wielkość cebule szachownicy cesarskiej sadzi się głęboko (nawet na głębokości 20 cm). Jeśli gleba jest słabo przepuszczalna, w tak głębokim dołku mogłaby zalegać woda (czego cebule bardzo nie lubią). Dlatego w takim przypadku warto wysypać dno warstwą gruboziarnistego piasku lub żwiru. Rośliny mogą pozostawać w tym samym miejscu przez wiele sezonów, o ile nie zostały posadzone zbyt gęsto. Zalecana rozstawa to 40 a nawet 50 cm. Jeśli posadzimy gęściej, po dwóch, trzech sezonach cebule będą miały za mało miejsca do prawidłowego rozwoju i przestaną kwitnąć.


Szara eminencja

     Całkowitym przeciwieństwem szachownicy cesarskiej jest szachownica kostkowata (Fritillaria meleagris). Rośnie dziko na mokrych torfiastych łąkach w Europie. Występuje także w naturalnych siedliskach w Polsce (nad Sanem w Przemyskiem). Jest u nas pod ochroną.

     Ta niska i delikatna roślina w niczym nie przypomina swojej krewniaczki. Dorasta do wysokości 25-30 cm. Na cienkim pędzie znajduje się kilka trawiastych liści z jednym lub dwoma kwiatami. Przebarwienia na płatkach układają się we wzór regularnej szachownicy.

       Szachownice kostkowane kwitną od połowy kwietnia do połowy maja. Najbardziej rozpowszechnione są odmiany w kolorze purpurowym ('Poseidon', 'Saturnus', 'Artemis', 'Charon'). Znane są także odmiany białe ('Alba', 'Aphrodite').

      Rośliny wymagają stanowisk wilgotnych i gleb żyznych, Dobrze sprawdzają się posadzone wokół zbiorników wodnych w sąsiedztwie knieci błotnej lub wiązówki. Nie wymagają wielu zabiegów pielęgnacyjnych, a co najważniejsze z powodzeniem kwitną przez wiele sezonów w jednym miejscu.

Kuzynka z daleka
     
        Szachownicę perską (Fritillaria persica) rzadziej spotykamy w ogrodach. W naturze rośnie na Bliskim Wschodzie - na kamienistych stokach gór (nawet na wysokości ponad 2500 m n.p.m.), na skrajach pól uprawnych. Osiąga wysokość do 80 cm. Kwiaty mają kształt dzwonków i barwę bakłażana. Wyrastają gęsto wokół sztywnej wyprostowanej łodygi. Na jednym pędzie może rosnąć nawet 50 kwiatów.

   Potrzebuje stanowiska słonecznego, osłoniętego od wiatru, gleby głęboko uprawionej, żyznej. Wymagania ma więc zbliżone do szachownicy cesarskiej, a kwitnie w tym samym terminie - warto się zatem pokusić o stworzenie z nich kompozycji. Ciemny fiolet szachownic perskich można przełamać żywymi barwami cesarskich lub bielą czy złocistościami późno kwitnących narcyzów .

Mało znane krewniaczki
   
            Cennym i poszukiwanym gatunkiem są maleńkie szachownice Michajłowskiego (Fritillaria michailovskyi). Podobnie jak szachownice perskie w naturalnych warunkach rosną na stokach gór. Dorastają zaledwie do 20 cm. Liście są lancetowate, łodygi sztywne, a u ich szczytu pojawia się jeden tylko dzwonkowaty kwiat - u nasady purpurowo-brązowy, na końcach żółty. Kwitną w maju.

         Innym ciekawie wyglądającym gatunkiem jest uprawiana szachownica pallidiflora. Osiąga wysokość 40 cm. Liście ma lancetowate, szarozielone. Na szczycie łodygi znajdują się dzwonkowate kwiaty o barwie bladożółtej przechodzącej w pastelową zieleń. Na jednej łodydze może wyrosnąć 3-12 kwiatów. Szachownica pallidiflora kwitnie już w kwietniu.

Rabaty - kwitnące dzieło sztuki

Stanowiska pod rozłożystymi drzewami, wysokimi ogrodzeniami oraz pod ścianami budynków możemy zaaranżować rzadkimi odmianami bylin.

     Tworzenie kompozycji z kwitnących bylin może przypominać malowanie obrazu. Warto zabawić się w artystę. Z myślą o zainspirowaniu Was poprosiliśmy znanych polskich projektantów o opracowanie różnobarwnych rabat.


           Mówiąc żartem, bylinowa rabata potrafi miłośnikowi roślin zastąpić oglądanie telewizji. Zamiast denerwować się polityką, nudzić przy tasiemcowych serialach i gryźć wargi z niesmaku przy teleturniejach, może on podziwiać tu od wiosny do jesieni kolorowy i pachnący kwiatowy spektakl. Zazwyczaj opiekun odwiedza swoją rabatę codziennie. Bo rabata jest w ogrodzie miejscem najpiękniejszym z pięknych, niemal sanktuarium. Niektórzy przybiegają tu rankiem, jeszcze w dezabilu, by sprawdzić "co dziś właśnie zakwitło". Inni robią to po pracy, twierdząc, że wtedy odzyskują spokój. I nie jest ważne, czy na rabacie kwitną tulipany, anemony, irysy czy róże. Każda jest inna - wszak bytują na niej sami nasi ulubieńcy. To dla nich, gdy jest susza, właściciel dźwiga niestrudzenie konewki z wodą lub spędza godziny z ogrodniczym wężem w dłoni. Ku ukochanym roślinom kieruje ostatnie spojrzenie, wyjeżdżając na urlop, i zastanawia się, jak sobie bez niego poradzą Od najdawniejszych czasów bylinowe kompozycje tworzyli mistrzowie ogrodnictwa. Bo prawdziwa bylinowa rabata to nie grządka koperku. Ma stare i szlachetne pochodzenie. Jest dziełem sztuki. Prawnuczką polskiego kwiatowego ogródka, którym szczyciły się panny na wydaniu, i kuzynką arystokratycznych angielskich rabat. Nie jest dowolną zbieraniną łączącą wszystko ze wszystkim. Taka kompozycja musi mieć styl. Tylko wtedy będzie naprawdę piękna. Jakie trendy możemy obecnie zaobserwować w sztuce tworzenia kwiatowych rabat? Z jednej strony nurt minimalistyczny często sięgający po trawy ozdobne, z drugiej - wielki come back tradycyjnych gatunków "z babcinego ogródka". A co pośrodku? Oczywiście szlachetna klasyka: harmonia, umiar, odpowiednie wyważenie kompozycji, stonowana paleta barw

Modne rabaty. Kompozycje roślin


Modne rabaty. Miło wypoczywać wśród wonnych róż i ziół (lawendy, macierzanki), błękitnych farbowników, różowych naparstnic. W tle kula z bukszpanu.

      W modzie ogrodowej, tak jak w odzieżowej, co roku pojawiają się nowe trendy. Planując kompozycje na następny sezon, warto wiedzieć, jaki styl obowiązuje obecnie na rabatach.


Modne rabaty. Skromna kompozycja z lawendy, oliwnika i... żwiru nadała temu zakątkowi śród-ziemnomorski klimat


Luz kontrolowany

           Wszystko wskazuje na to, że na rabatach skończył się dyktat minimalizmu. Wychodzą też z mody wypielęgnowane kompozycje, wymagające nieustannej pracy ogrodnika. Roślinne aranżacje mają urzekać naturalnym pięknem. Zdaniem projektantów rabata kwiatowa powinna przypominać skrawek łąki kwietnej, a skalny ogródek - prawdziwe górskie zbocze. Lansowane w poprzednich sezonach starannie strzyżone kule czy stożki pojawiają się teraz jako pojedyncze akcenty, obok roślin kojarzonych z naturalnym krajobrazem. Projektanci obiecują, że wśród takich rabat więcej czasu poświęcimy na relaks, a mniej na pracę w ogrodzie.

Ład kolorystyczny

               Widać też nową tendencję w doborze ogrodowych barw. Ogrodnik aranżujący zieleń bardziej niż w poprzednich sezonach dba o ład kolorystyczny na rabatach. Modne są bowiem monochromatyczne kompozycje. W zielonym salonie powinna dominować konkretna gama kolorów. Najmodniejszy jest róż i bordo. Najlepiej, by również elementy małej ogrodowej architektury (altany, murki, schody, nawierzchnie itp.) i detale były utrzymane w tej samej kolorystyce. Pejzaż takiego ogrodu można ożywić pojedynczymi odmiennymi akcentami barwy pomarańczowej czy różowej. Jest też drugi trend - nadal modne są kontrasty na rabatach. Na więcej barw w ogrodowych kompozycjach można sobie jednak pozwolić, pod warunkiem że wszystkie inne elementy w zielonym salonie będą utrzymane w jednym stonowanym kolorze (np. w bieli, beżu, szarości). Będą wówczas doskonałym tłem żywych barw roślin na rabatach.

Modne rabaty. Mocna sylwetka dziewanny i sztywne liście dasylirionu (u nas może być uprawiany tylko w doniczce) kontrastują z miękką kępą trawy ostnicy i fioletowymi kłosami szałwii
Modne rabaty. Modne połączenie; sześciany uformowane z bukszpanu i kwiaty rodem z babcinego ogródka: peonie, irysy, żeniszki, prymulki.
Modne rabaty. W zielonej ramie z bukszpanu zakwitły szałwie, tulipany, peonie, przywrotniki, czosnki ozdobne, irysy, dziewanny i kukliki
Modne rabaty. Łączenie zieleni, bieli, różu i fioletu oraz mieszanie kwiatów z ziołami i warzywami to modne trendy kompozycyjne.
Modne rabaty. Nadal modny jest kontrast regularnych form (na zdjęciu kul z bukszpanu) i roślin kojarzonych z naturalnym krajobrazem (aminków, irysów, złocieni).

Propozycje roślin na glebę piaszczystą


    Masz ubogą suchą glebę? To nie takie straszne! Jest wiele atrakcyjnych roślin, które dają sobie radę w takich warunkach. Można z nich skomponować piękne rabaty.

                Lawenda wąskolistna
                Berberys Thunberga
             Aksamitka rozpierzchła

             Gdzie rośnie dziewanna, tam uboga panna - mówi ludowe przysłowie. Rzeczywiście, urocze dziewanny wprost uwielbiają piaszczyste i mało urodzajne gleby. Rośliny o zbliżonych upodobaniach znajdziemy także wśród innych bylin, gatunków sezonowych, krzewów, a nawet drzew. Wywodzą się z flory krajowej, porastającej nieużytki lub nadmorskie wydmy. W ogrodach można też posadzić parę gatunków obcych, które w swej ojczyźnie dobrze radzą sobie z niedostatkiem wody. Z odpornych roślin można komponować ciekawe zestawienia, takie jak na przedstawionych obok rysunkach. Z zamieszczonych tu propozycji powinni skorzystać właściciele działek i ogrodów położonych w pobliżu lasów sosnowych, które zazwyczaj rosną na piaszczystym podłożu. Gdy lato jest suche, utrzymanie zwykłych roślin w dobrej kondycji wymaga wielu zabiegów, takich jak częste podlewanie oraz wzbogacanie podłoża w kompost i inne nawozy organiczne. Wybór gatunków niewybrednych, co do gleby, i znoszących niedostatki wody pozwala ograniczyć prace pielęgnacyjne do minimum.


Rośliny na ubogie i suche gleby


              aksamitka (Tagetes), begonia wiecznie kwitnąca (Begonia semperflorens), berberys (Berberis), brzoza (Betula), dimorfoteka (Dimorphoteca), dławisz (Celastrus), dziewanna (Verbascum ), jałowiec (Juniperus ), katalpa (Catalpa), karagana (Caragana), kostrzewa (Festuca), lawenda (Lavandula), len (Linum), lilak (Syringa), macierzanka (Thymus), mikołajek (Eryngium), nagietek (Calendula), nieśmiertelnik (Helichrysum), perukowiec (Cotinus), portulaka (Portulaca), rokitnik (Hippophae), rozchodnik (Sedum), rogownica (Cerastium), róża pomarszczona (Rosa rugosa), smagliczka (Lobularia), sosna (Pinus), sumak (Rhus), świerk kłujący (Picea pungens), tamaryszek (Tamarix), zawciąg (Armeria), złotokap (Laburnum).
           Rozchodnik okazały
           Przetacznik długolistny
             Kostrzewa owcza
                      Róża pomarszczona

Największe byliny - olbrzymy na rabacie



Wyniosłe kwiatostany ostróżek przybierają zarówno odcienie pastelowe, jak i ciemne fiolety czy granaty.

     Niektóre byliny potrafią przewyższyć rozmiarami niejeden krzew. Oprócz słusznych gabarytów, często wyróżnia je także niebanalna uroda.

             Byliny, które osiągają półtora, a nawet dwa metry wysokości mają niesamowitą energię. Co roku jesienią tracą przecież wszystkie części nadziemne, przesypiają zimę, a wiosną wszystko muszą zaczynać od początku. Budują nowe potężne pędy, pokrywają je mnóstwem liści, wydają mnóstwo kwiatów, a potem nasion. W taki sposób funkcjonują przez wiele lat i, jeśli bytują w dobrych warunkach, rozrastają się coraz bardziej. To świadczy o ich niesłychanej sile życiowej i zdolnościach regeneracyjnych.

Uroda liści i kwiatów


              Jeśli roślina chce wyrosnąć wysoko, potrzebuje na to czasu. Dlatego pełny efekt osiąga zazwyczaj dopiero latem. Ale już wiosną wiele wysokich gatunków zapowiada się wspaniale. Rozwój ich liści i pędów kwiatowych to nierzadko ciekawy spektakl. Przyjrzyjmy się choćby gunnerze lub rabarbarowi - roślinom o wielkich liściach. Wiosną są one jeszcze w powijakach. Całe pomarszczone, z wyraźnymi nerwami, wyłaniają się powoli i trochę niezgrabnie z pochewek. Potem rozpościerają się szeroko jak parasole, a wtedy ich blaszki osiągają pełnię rozwoju. U rekordzistki - gunnery ich średnica wynosi ponad pół metra.


            Inne rośliny wyglądają tak, jakby wyłącznie "postawiły" na urodę kwiatów. Na przykład czosnek olbrzymi, dorastający do półtora metra wysokości ma wąskie liście, które zresztą szybko zamierają. Nad nimi dumnie prężą się fioletowe głowy kwiatostanów, złożonych z drobnych kwiatów. Podobnie jest z pustynnikiem - jego wąskich liści prawie nie zauważamy, skupiając się na podziwianiu białej lub żółtej 2-metrowej świecy kwiatostanu.

      Niezwykłą urodą kwiatów odznaczają się lilie. Niektóre z grup (ze względu na mnogość i różnorodność tych roślin podzielono je na grupy), na przykład Orienpety i Lilie Azjatyckie dorastają do ponad 2 m wysokości, a ich bajecznie kolorowe kwiaty mają kilkanaście centymetrów średnicy.

      O niektórych wielkich roślinach można powiedzieć, że uroda ich kwiatów współgra z oryginalną budową zielonych części. Na przykład makleja ma sztywne szare pędy pokryte ładnie wykrojonymi liśćmi. Nad nimi wznosi się chmura delikatnych różowych kwiatów, skupionych w wiechach. Roślina tworzy silnie rozrośnięte kępy i osiąga 2-2,5 m wysokości. Wspaniałą harmonię liści i kwiatostanów zauważymy także w sylwetkach traw. Miskanty zachwycają bardzo długimi liśćmi, które szumią przy każdym powiewie wiatru. Pod jesień rozwijają się nad nimi puchate kłosy o pastelowych barwach. Gatunki te tworzą rozrośnięte kępy.

    Inne rośliny, jak modrak, postawiły na kontrasty. Przy ziemi wyrasta kępa potężnych liści, nad nimi górują dwumetrowe pędy, zwieńczone ogromną wiechą drobnych kwiatów.


W miejscach słonecznych


         Ogrodowe giganty wybieramy zależnie od warunków świetlnych panujących w ogrodzie. Jeśli do dyspozycji mamy dobrze nasłonecznione stanowiska, warto się pokusić o jukę karolińską. Przy ziemi tworzy zimozielone szablaste liście, a latem wypuszcza sztywne pędy, zakończone dorodnymi kwiatostanami w kolorze kości słoniowej. Roślina ta dobrze znosi suszę oraz piaszczystą glebę.

      W podobnych miejscach lubią rosnąć słoneczniczki. Te mało wymagające rośliny tworzą silnie rozrośnięte kępy imponujących rozmiarów (osiągają 2-2,5 m). Zakwitają pod koniec czerwca na żółto i obsypane są kwiatami do jesieni.

      Duży wybór odmian w wielu barwach (różne odcienie różu, błękitu i granatu) mamy u ostróżek. Zakwitają one latem, a ich świecowate kwiatostany strzelają w niebo na półtora metra.

        Słoneczne miejsca, ale dość wilgotną glebę lubią rabarbary. Najwyższy jest rabarbar dłoniasty o powcinanych potężnych liściach i wyniosłych kwiatostanach.


W cieniu 



           Również pod koronami drzew mogą zagościć atrakcyjne olbrzymy. W maju podziwiamy pióropusze kwiatów parzydła leśnego, dorastającego do 1,5-2 m. Podobne leśne klimaty wnosi do ogrodu paproć - długosz królewski. Jej liście oraz pędy zarodnikonośne dorastają do 2 m.

          W wilgotnym cieniu można posadzić oryginalny tawułkowiec tarczowaty. Jego atrybutem są wielkie koliste liście.

        W półcieniu lubi rosnąć kardiokrinum, zwane lilią himalajską. Z jej cebuli wyrastają 2,5-metrowe pędy, a ogromne kwiaty przypominają kształtem lilie.
Niebieskie główki przegorzanu ukazują się latem na wzniesionych 1,5-metrowych pędach.
Lilie z grupy odmian zwanych Orienpetami tworzą latem ogromne kwiaty w różnych kolorach i osiągają imponujące rozmiary.
Jukę karolińską zdobią latem liczne kwiaty, rozwijąjące się na sztywnych wzniesionych pędach.
Liście tawułkowca tarczowatego (o średnicy ponad 1 m) mogłyby służyć jako parasole. Roślina ma 1,5 m wysokości .
Krwawnica pospolita rozrasta się szeroko i osiąga 1,5 m wysokości. Lubi wilgotne, słoneczne miejsca
Aby obejrzeć kwiaty omanu wielkiego, trzeba zadzierać wysoko głowę. Roślina kwitnie w sierpniu i wrześniu, osiągając 2,5 m wysokości.
Okazała rodgersja kasztanowcolistna, dorastająca do 1,2 m, stanowi mocny punkt na cienistej rabacie.
Nad rozetami liści modraka unosi się wysoko (1,5 m) ogromna chmura drobnych kwiatów.
Dzięki ogromnym liściom i dwumetrowej wysokości gunnera zabarwiona należy do najpotężniejszych bylin ogrodowych.
Czosnek olbrzymi zakwita w czerwcu. Jego "głowy" osiągają średnicę kilkunastu centymetrów.


W dobrym towarzystwie           


              Większość z wysokich roślin może rosnąć pojedynczo na rabacie i będzie się prezentować atrakcyjnie przez cały sezon. Niektóre, jak na przykład słoneczniczek, najbardziej pasują do ogrodów o wiejskim charakterze, inne (jak długosz) są dobrze widziane na działkach ze starodrzewem, jeszcze inne, jak ozdobne trawy, podkreślają minimalistyczną formę nowoczesnych ogrodów.

      Jedno jest pewne - takich roślin trudno nie dostrzec, także na rabatach, gdzie górują nad innymi bylinami. Jeśli chcemy je zestawiać w wielogatunkowych kompozycjach, dobierzmy im towarzystwo, które ma podobne wymagania.

         Od strony północnej wysokie rośliny rzucają cień. Warto w nim umieścić niskie gatunki, które nie potrzebują zbyt dużo słońca, na przykład funkie lub bodziszki.


Pod dobrą opieką

       
       Silnie rosnące byliny potrzebują sporo budulca - soli mineralnych. Warto je zasilić 1-3 razy na wiosnę i wczesnym latem, w odstępach 2-3-tygodniowych na- wozem dla roślin ogrodowych.

       W miarę żółknięcia liści i pędów bądź zasychania kwiatów - wycinamy je, by nie szpeciły roślin. Dzięki temu byliny mogą zakwitnąć ponownie pod koniec lata.

       Jeśli zdarzy się długotrwała susza, regularnie podlewamy rośliny. Ostatnio zdarzają się często porywiste wiatry, które przewracają wysokie rośliny. Warto więc podeprzeć je i przywiązać do podpór.

       Stare okazy bylin wymagają odmłodzenia przez podział. Najlepiej zrobić to wczesną wiosną lub jesienią.

        Niektóre wielkie byliny (np. gunnera) nie są w pełni odporne na mróz. Warto je okryć na zimę kilkoma warstwami gałęzi drzew iglastych. Z kolei pustynnik jest wrażliwy na nadmiar wilgoci w glebie podczas spoczynku, czyli zimą. Miejsce, w którym rośnie, okrywamy jesienią w taki sposób, by nie docierała tam woda.


Najlepsze olbrzymy do ogrodu 



              Arcydzięgiel (Archangelica ) -1,2-1,5 m, aster nowobelgijski (Aster novi-belgii ) - 1,5 m, czosnek olbrzymi (Allium giganteum ) - 1,5 m, długosz królewski (Osmunda regalis ) - 1,8 m, gunnera (Gunnera ) - 1,5-2 m, języczka Przewalskiego (Ligularia przewalskii ) - 1,8 m, juka karolińska (Yucca filamentosa ) - 2 m, kardiokrinum (Cardiocrinum ) - 2-2,5 m, kortaderia - trawa pampasowa (Cortaderia solleana ) 'Minima' - 1,5 m, lilie (Lilium ) Orienpety - 2 m, łubin trwały (Lupinus polyphyllus ) - 1,5 m, makleja (Macleya ) - 2-3 m, mikołajek olbrzymi (Eryngium giganteum ) - 1,5 m, miskant (Miscantus ) - 1,5-2 m, modrak (Crambe ) - 1,5 m, ostróżka (Delphinium ) - 1,5 m, parzydło leśne (Aruncus sylvestris )

- 1,5-2 m, pluskwica (Cimicifuga ), przegorzan (Echinops ) - 1,5 m, pustynnik (Eremurus ) - 2,5 m, rabarbar dłoniasty (Rheum palmatum ) - 2-2,5 m, rodgersja kasztanowcolistna (Rodgersia aesculifolia) - 1,2 m, spartyna (Spartina ) - 1,5 m, słoneczniczek (Heliopsis ) - 2 m, szkarłatka (Phytolacca ) - 2-3 m, śmiałek darniowy (Deschampsia caespitosa ) - 1,5m


Niecierpki. Ozdoba zacienionych rabat

              Nie ma lepszych roślin do cienistych zakątków niż niecierpki. Nawet tam obficie kwitną, czarując błyszczącymi liśćmi i intensywnymi barwami kwiatów.

  Niecierpek 'Bi-colour' z serii Tamarinda

             Niecierpki (Impatiens ) w rękach hodowców ujawniły ogrom swych możliwości. Producenci tworzą nowe odmiany, które grupują w serie. W każdej znajdziemy rośliny o kwiatach białych i czerwonych, reszta zależy od serii: różne odcienie różu, fioletu, oranżu. Kwiaty niecierpków bywają też dwubarwne i pełne. Liście są zielone, w tonacji bordo, czasem zdobią je paski.



Oczka i gwiazdki


       Kępami wysokości zaledwie 20 cm, pojedynczymi kwiatami i niezwykłymi, błyszczącymi liśćmi wyróżniają się niecierpki sułtańskie, zwane także niecierpkami Waleriana. Można je sadzić bardzo gęsto. Większość ma okrągłe kwiaty o średnicy 2 cm.

       Popularnością cieszą się odmiany z barwnymi oczkami. Jasnoróżowa 'Bright Eye' z serii Impuls ma ciemniejszy środek, a 'Pink Picote' z tej samej serii - ciemnoróżową obwódkę na płatkach. Odmiany z serii Florette Star mają wewnątrz kwiatu białą gwiazdkę.

          Wdzięczne jednobarwne lub dwubarwne różyczki tworzą odmiany z serii Fiesta. 'Lawender Orchid' ma kwiaty lila z domieszką błękitu i ciemniejszy środek, a 'Sparkler Cherry' - różowo-białe. Serię tę wyróżnia jeszcze jedna cecha: w wiszących pojemnikach rośliny przyjmują regularny, kulisty pokrój.

            W donicach dobrze się czują także niecierpki z serii Spellbound. Posadzone w skrzynkach mają pędy długości 0,5 m, na rabatach tworzą poduchy metrowej szerokości. Są odporne na deszcze i upały.

W rękach hodowców niecierpki ukazały ogrom swoich możliwości. Co roku powstają dziesiątki nowych odmian.  Niecierpek 'Pink Energy' z serii Musica
                 Niecierpek 'Light Pink' z serii Musica
             Niecierpek 'Dark Salmon' z serii Cheeky
            Niecierpek 'Purple Bi-colour' z serii Tamarinda
         Niecierpek 'White' z serii Tamarinda
         Niecierpek 'Magic Pink' z serii Sonic
         Niecierpek 'Deep Salmon' z serii Harmony
                                           Niecierpek 'Violet' z serii Harmony


Dwa razy większe 


              Dorodne kwiaty o średnicy prawie 4 cm mają niecierpki nowogwinejskie. Są nieco bardziej wrażliwe na niskie temperatury, za to lepiej znoszą nasłonecznienie.

          Blaszkami liściowymi z jasnym środkiem chlubią się odmiany z serii Painted Paradise (m. in. kwitnąca na biało 'White', 'Red' o kwiatach czerwonych i ogniście pomarańczowa 'Orange Red').

            Odmiany z serii Kokomo silnie się rozkrzewiają. 'White' jest śnieżnobiała, 'Bright Violet' fioletowa, 'Orchid Star' liliowa. 'Dark Salmon' ma łososiowe kwiaty z ciemnym oczkiem w białej obwódce.

      Wiele odmian o wyjątkowo dużych kwiatach znajdziemy w serii Harmony, m.in. pomarańczową 'Orange Blaze', różową 'Dark Lilac', amarantową 'Magenta'. Bardzo atrakcyjne są odmiany o liściach w odcieniu bordo, np. 'Raspberry Cream' o dwubarwnych kwiatach.

                Bogatą paletę barw i różnorodne kształty kwiatów ma seria Paradise. U 'Dark Betio' osadzone są one na mocnych szypułkach; płatki są intensywnie różowe, a liście ciemne z domieszką purpury. Błyszczące płatki 'Yoco' przyjmują barwę lawendową, kwiat zdobi od wewnątrz białe oczko, a liście są jasnozielone. 'Coiba' ma perłowe płatki i owalne liście w tonacji butelkowej zieleni.

        W serii Tamarinda na uwagę zasługuje m.in. 'White' o lśniących kwiatach i dwubarwne 'Bi-colour' (np. 'Purple Bi-colour' o paskowanych różowych płatkach).


Złote iglaki


Cyprysik groszkowy 'Sungold' przybiera postać nieregularnej niskiej kopułki. Ma nitkowate zwisające pędy.

       Gdyby król Midas wyzłocił swym dotykiem wszystkie rośliny w ogrodzie, widok byłby okropny. Ale kilka iglaków o żółtym zabarwieniu dobrze zrobi rabatom.

              Mają różny odcień łusek lub igieł - od intensywnego, niemal pomarańczowego, poprzez kanarkowy, aż po biszkoptowy. Przez cały rok dobrze się komponują z krzewami o ciemnych liściach, takimi jak zimozielone różaneczniki, laurowiśnie i płożące irgi. Warto je też łączyć z krzewami iglastymi o srebrzystym lub niebieskim kolorycie, bylinami, wrzosami i wrzoścami. Sprawdzają się na rabacie i w ogrodzie skalnym, także jako pojedyncze okazy. Złocistym iglakom można powierzyć różne funkcje w ogrodzie - z każdej wywiążą się na piątkę.


Do dużego ogrodu


           Jeśli w naszym ogrodzie jest sporo przestrzeni, możemy sobie pozwolić na posadzenie naprawdę dużych drzew. Jednym z bardziej efektownych jest metasekwoja chińska (Metasequoia glyptostroboides ) 'Gold Rush'. Jej miękkie, szerokie igły mają złociste zabarwienie i nie brązowieją pod wpływem słońca. To drzewo o stożkowym pokroju i luźnej budowie dorasta po 10 latach do 3 m. Wysoko ku niebu wznosi się świerk kaukaski (Picea orientalis ) 'Aureospicata'. Najładniej wygląda on wiosną, gdy wypuszcza młode przyrosty o żółtych igłach, które latem zielenieją. Z kolei u dość silnie rosnącej sosny zwyczajnej (Pinus silvestris ) 'Aurea' igły żółkną dopiero zimą. Jak widać, kolorowe rośliny iglaste potrafią być zmienne jak kameleon. Silnym wzrostem odznaczają się także odmiany cyprysika nutkajskiego (Chamaecyparis nootkatensis ): 'Aurea' oraz 'Gloria Polonica'. Ten ostatni ma trochę nieregularną sylwetkę, a kolor żółty występuje tu w postaci cętek.


Stożki i kolumny


              Wśród iglaków o żółtym zabarwieniu najwięcej jest form stożkowych. Zależnie od gatunku, mają one różną wysokość. Niektóre, jak cyprysik Lawsona (Chamaecyparis lawsoniana ) 'Alumigold' oraz tuja zachodnia (Thuja occidentalis ) 'Aurescens' osiągają po 10 latach około 3 m wysokości. Nadają się one na żywopłoty, które dzięki regularnym kształtom nie wymagają cięcia (można tylko dla wyrównania wysokości, skracać je od góry). Niskie iglaki o stożkowym pokroju, takie jak cyprysik Lawsona (C. lawsoniana ) 'Elwood's Gold' i świerk biały (Picea glauca ) 'Daisy's White' nadają się na skalniaki. Oprócz stożków istnieją też żółte kolumny. Najzgrabniejsze tworzy jałowiec pospolity 'Gold Cone', dorastający po 10 latach do 1,5 m wysokości, oraz odmiany cisów - pospolitego i pośredniego: 'David', 'Krzysztof' i 'Fastigiata Aurea'.
Świerk biały 'Daisy's White' rośnie powoli, zachowując regularny kształt. Wiosenny przyrost pędów jest jasnożółty, latem krzew zielenieje
Młode przyrosty bioty Aurea Nana' mają bardzo intensywne zabarwienie. Krzew po 10 latach dorasta do 70 cm wysokości.

Kule i dziwolągi


                Zupełnie kulistym pokrojem odznacza się odmiana tui zachodniej (Thuja occidentalis ) 'Golden Globe'. Efektownie wygląda, gdy rząd jej okazów posadzimy przy ścieżce lub na obrzeżu rabaty! Przysadzisty, nieregularny kształt przyjmują m.in. cyprysik groszkowy (Chamaecyparis pisifera ) 'Filifera Aurea Nana' o nitkowatych pędach oraz cyprysik japoński (Ch. obtusa ) 'Nana Aurea', dorastający po 10 latach do 0,5 m wysokości. Tego typu odmiany to sprawdzeni rezydenci rabat i ogrodów skalnych. Rosną bardzo powoli i przez cały rok są złote.


Szeroko i blisko ziemi 



            Jeśli w kompozycji zaplanowaliśmy szeroko rozpostarty krzew, posadźmy złocisty jałowiec chiński (Juniperus chinensis ) 'Plumosa Aurea', który zimą przybiera brązowy odcień. Dorasta on do około 1 m wysokości. Subtelniejszą tonacją i nieco niższym (80 cm) wzrostem odznacza się inna odmiana tego samego gatunku - 'Plumosa Aureovariegata'. Wśród jego zielonych gałęzi gdzieniegdzie połyskują żółte wstawki. Jeśli chcemy zagospodarować spore przestrzenie, warto sięgnąć po złote krzewy rozrastające się szeroko, jak jałowiec pośredni (J. pfitzeriana) 'Gold Star'. Przy wzroście około 1 m, rozrasta się na szerokość 2 m. Podobny pokrój ma cis pospolity (Taxus baccata ) 'Elegantissima'. Do ogrodów skalnych i na murki nadają się formy płożące, takie jak niziutkie odmiany jałowca płożącego (Juniperus horizontalis ) 'Mother Lode' oraz 'Golden Carpet'. Ich pędy przylegają niemal płasko do ziemi. Krzewy osiągają średnicę 1,5 m.


Wymagania złotych krzewów 



           Odporność na mróz Przy wyborze gatunków i odmian musimy zwrócić uwagę, czy wytrzymają warunki klimatyczne rejonu, w którym mieszkamy. Jałowce, sosny, cisy, tuję zachodnią możemy sadzić na terenie całego kraju. Wśród iglaków o żółtych igłach są jednak także wrażliwcy, którzy mogą zmarznąć podczas ostrych zim. Dlatego jodłę kaukaską (Abies nordmanniana ) 'Golden Spreader', świerk kaukaski (Picea orientalis ) 'Aureospicata', a także odmiany cyprysika Lawsona (Chamaecyparis lawsoniana ): 'Ivonne', 'Golden Wonder' i 'Lane' lepiej sadzić w tych rejonach, gdzie zimy mają łagodny przebieg, a więc na północnym zachodzie oraz na zachodzie kraju. Dość delikatna jest także biota (Platycladus orientalis ) - dotychczas zwana tują wschodnią. Jej żółta odmiana 'Aurea Nana' wymaga osłoniętych od wiatru, ciepłych stanowisk.

              Światło Większość wybarwionych na żółto iglastych krzewów lubi miejsca jasne. Jednak niektóre odmiany, np. świerk biały (Picea glauca ) 'Daisy's White', mogą ucierpieć z powodu zbyt silnej operacji słonecznej. Ich igły brązowieją. Złocisto wybarwione cisy, takie jak 'Krzysztof' czy 'David' dobrze się czują w cieniu i półcieniu. Takie miejsca może także mocno rozjaśnić tuja zachodnia 'Zebrina Extra Gold'.

           Wilgotność Pod względem wymagań dotyczących wilgotności podłoża żółte odmiany iglaków nie różnią się od gatunków, od których pochodzą. Większość odmian jałowców i sosen zupełnie dobrze sobie radzi na glebach suchych, natomiast tuje i cisy źle znoszą dłuższe niedobory wody. Kupując cyprysiki, lepiej sprawdzić wymagania konkretnej odmiany, bo np. cyprysik Lawsona 'Alumigold' może rosnąć na gorszych i niezbyt wilgotnych glebach, gdy tymczasem odmiana 'Elwood's Gold' bardzo źle znosi suszę.


Czarujące ostróżki

           Błękitne, białe i różowe strzeliste kwiatostany ostróżek zdobią i ożywiają rabaty latem. Oryginalny kolor kwiatów zdały się zapożyczyć wprost ze skrawka nieba lub świata szlachetnych minerałów

           Ostróżki (Delphinium) to bardzo liczny rodzaj, który obejmuje około 350 gatunków występujących w strefie klimatu umiarkowanego na półkuli północnej. Większość z nich to górskie byliny, choć zdarzają się gatunki jednoroczne i dwuletnie. Szczególnie wielkie bogactwo gatunków występuje w Kalifornii i zachodnich Chinach. Majestatyczne i szykowne ostróżki zakwitają wczesnym latem (w czerwcu i lipcu), a także ponownie wczesną jesienią, jeżeli w porę usuniemy przekwitłe pędy. Ich strzeliste kwiatostany zwracają uwagę nie tylko oryginalną formą, lecz także bogatą i intensywną kolorystyką. U ostróżek znajdziemy całą gamę rzadko spotykanych wśród roślin odcieni koloru niebieskiego: świetlistych błękitów, kobaltu, szafiru, ultramaryny oraz fioletów - od głębokich po fiołkowe i lawendowe. Zachwycają też odmiany białe i pasteloworóżowe. U niektórych gatunków zdarzają się nawet kwiaty barwy ognistej czerwieni lub żółci.

              Kwiaty ostróżek często są dwubarwne dzięki wewnętrznemu okółkowi krótkich płatków, który tworzy tzw. oczko - białe, czarne albo brązowe. Każdy z nich ma również ostrogę, w której kryje się przywabiający owady nektar. Warto pamiętać, że ostróżki, choć piękne, podobnie jak ich bliscy krewniacy tojady są trujące.


Z Niemiec i Nowej Zelandii    
         


         Pomimo wielkiego bogactwa dzikich gatunków w ogrodach najczęściej uprawia się mieszańce - odmiany ostróżki ogrodowej (Delphinium x cultorum), gdyż są najefektowniejsze. Swą okazałą, strzelistą sylwetką i niezwykłą kolorystyką w ogóle nie przypominają skromniej wyglądających gatunków wyjściowych. Odmiany tworzone przez licznych hodowców na całym świecie najczęściej zalicza się do grup, które obejmują szerokie spektrum kolorów, lecz różnią się pomiędzy sobą siłą wzrostu, pokrojem i formą kwiatów.

       Do najpopularniejszych należą wyhodowane w USA odmiany z grupy Pacific (Pacific Giants) odznaczające się najpokaźniejszym wzrostem (do 180 cm), słabo rozgałęzionym kwiatostanem i dużymi półpełnymi kwiatami. W handlu obecnie bywa 'Astolat' o kwiatach różowych z czarnym oczkiem, ciemnofioletowa z czarnym oczkiem 'Black Knight' i 'King Arthur', śnieżnobiała 'Galahad', jasnoniebieska z białym oczkiem 'Summer Skies' oraz niebieska z białym oczkiem 'Blue Bird'. Odmiany z tej grupy można rozmnażać z nasion, choć rośliny potomne mogą się różnić od matecznych.Do ogrodowej klasyki zaliczane są niemieckie ostróżki z grupy Elatum (do 180 cm), takie jak jasnoniebieska 'Ariel', jasnoniebieska z białym oczkiem 'Berghimmel', 'Blauwal' o kwiatach ciemnoniebieskich z czarnym oczkiem i wczesna, niebiesko-różowa 'Overtüre'.

       Bardzo wartościowe są odmiany z grupy New Millennium Series pochodzące z upraw nowozelandzkich. Te zdrowe i silnie rosnące rośliny wytwarzają mocne pędy (160 cm) i duże kwiaty. W Polsce na rynku znajdziemy odmianę 'Dusky Maidens' o kwiatach pełnych z brązowym oczkiem, fioletową półpełną 'Misty Mauves', pełną różową 'Sweethearts', białą pełną 'Double Innocence', a także 'Green Twist' (białą pełną z zielonym środkiem) i intensywnie fioletową z białym oczkiem 'Purple Passion'.

               Na rabatach oraz w donicach na tarasie doskonale sprawdzają się niższe odmiany z grupy Excalibur (Magic Fountains Series). Osiągają one wysokość 60-90 cm. Najbardziej popularne to śnieżnobiała 'Pure White', 'Light Blue White Bee' - jasnoniebieska z białym oczkiem, ciemna fioletowo-niebieska z czarnym oczkiem 'Dark Blue Black Bee', ciemna fioletowo-niebieska z białym oczkiem 'Dark Blue White Bee' i 'Lilac Rose White Bee' o kwiatach różowo-liliowych z białym oczkiem.


Wdzięczne i delikatne   
     


           Wygląd najbardziej zbliżony do dzikich gatunków mają odmiany z grupy Belladonna. Tworzą niższe (60-130 cm), zwarte i silnie rozgałęzione kępy. Dzięki licznym kwiatostanom kwitną dłużej, a ich pojedyncze kwiaty są delikatne i pełne naturalnego wdzięku. Kwitną w maju i czerwcu, a potem ponownie jesienią. Do najbardziej popularnych należą: czysto biała 'Casablanca', jasnoniebieska z białym oczkiem 'Capri', 'Cliveden Beauty' o dużych niebieskich kwiatach z białym oczkiem oraz 'Lamartine' - biała z brązowym oczkiem. Najwyższą odmianą z tej grupy jest 'Völkerfrieden' (dorasta do około 170 cm), która obficie powtarza kwitnienie jesienią, a jej płatki mają kolor ultramaryny. Delphinium x ruysii 'Pink Sensation', zbliżona wyglądem do odmian z grupy Belladonna, ma oryginalne, różowe kwiaty.

         Ostróżka 'Light Blue White Bee' zachwyca błękitnymi płatkami
Ostróżka odmiana 'Purple Passion' ma gęsto ułożone, ciemnofioletowe kwiaty. Osiąga do 160 cm wysokości
Ostróżka ogrodowa 'Dusky Maidens' przyciąga uwagę różowymi kwiatami z oryginalnym brązowym oczkiem
Ostróżki. Kwiaty odmiany 'Misty Mauves' wyglądają jak malowane akwarelą; ich płatki mają pastelowe odcienie bladego błękitu i fioletu
Delikatne błękitne kwiaty ostróżki ogrodowej 'Overtüre' przyozdabia odrobina pikantnej czerni

Na rabatach 


                 Entuzjaści bylin od dawna uważają, że kwitnienie ostróżek to jeden z najwspanialszych momentów lata w ogrodach. Ich smukłe kwiatostany o ciekawych kolorach ożywiają rabaty i doskonale pasują do kompozycji o różnym charakterze. Te piękne rośliny lubią towarzystwo i prezentują się najlepiej w otoczeniu innych bylin. Wspaniale wyglądają zarówno w bujnych wiejskich ogródkach (obok malw, floksów, nawłoci), jak i na wymuskanych rabatach w stylu angielskim. Swymi barwami urozmaicają także ascetyczne nowoczesne kompozycje z traw ozdobnych. Sadzone w powtarzających się grupach nadadzą kompozycjom rytm. Dzięki połączeniu ostróżek z dużą ilością innych bylin będziemy mogli utworzyć piękne zestawienia, które pozostaną efektowne także po przekwitnięciu tych wyrazistych roślin. Przed ostróżkami i pomiędzy nimi warto zatem sadzić niższe rośliny, np. kępy piwonii, krwawniki, złocienie, dzwonki brzoskwiniolistne, szałwię omszoną, przywrotniki, łubiny czy pięknie kontrastujące z ostróżkami odmiany maków wschodnich oraz lilii. Dobrym towarzystwem dla ostróżek będą zakwitające po nich rudbekie, floksy oraz dalie. Ostróżki chyba jednak najbardziej efektownie wyglądają na mieszanych rabatach z różami, którym towarzyszą bodziszki, lawenda, szałwia lekarska, kocimiętka Faassena i czyściec wełnisty o szarym ulistnieniu. Intensywny kolor kwiatów ostróżek idealnie będzie się odcinać od tła z ciemnych krzewów - perukowca 'Royal Purple', pęcherznicy 'Diabolo' czy czerwonolistnych odmian berberysów. Gatunki ostróżek o drobnych kwiatach i bardziej naturalnym wyglądzie z powodzeniem można sadzić w dużych alpinariach i na naturalistycznych rabatach.


Co lubią 



          Ostróżki najlepiej się czują na stanowiskach w pełni nasłonecznionych. Preferują glebę o odczynie neutralnym lub lekko kwaśnym. Podłoże, w którym rosną, powinno być żyzne, spulchnione i przepuszczalne, a latem umiarkowanie wilgotne (gdy jest sucho, wymagają podlewania). Warto zadbać o dobry drenaż, bo nadmiar wody zimą, w okresie spoczynku roślin, bywa przyczyną zamierania ostróżek. Zasilane co roku obornikiem lub kompostem w jednym miejscu mogą pozostawać przez wiele lat. Głównymi wrogami ostróżek są ślimaki (pomrowiki) oraz grzyb mączniak.

        Wysokie odmiany ostróżek, szczególnie te z grupy Pacific o dużych i ciężkich kwiatostanach, są podatne na wyłamywanie przez wiatr i deszcz, dlatego wymagają podpierania tyczkami. Wokół rozwijających się roślin najlepiej wbić kilka drewnianych lub bambusowych tyczek i okręcić je sznurkiem, który stworzy rodzaj sieci zapewniającej oparcie dla szybko rosnących pędów. Ostróżki niestety nie kwitną długo (każdy kwiatostan od 10 do 14 dni), lecz gdy szybko zetniemy przekwitłe pędy (10 cm nad ziemią), pod koniec lata prawdopodobnie znów będziemy mogli się cieszyć widokiem znajomych kwiatów.


Rozmnażanie 



          Ogrodowe odmiany ostróżek, szczególnie z grup Belladonna i Elatum, najlepiej mnożyć przez podział wczesną wiosną (nie później niż do kwietnia), oddzielając sadzonki z jednym oczkiem. Odmiany z grupy Pacific i Belladonna można rozmnażać także przez wysiew, zaraz po zebraniu nasion lub na wiosnę.Nasiona ostróżek szybko tracą żywotność, dlatego należy je przechowywać w lodówce w zamkniętych pojemnikach w temperaturze 4 st. C. Wysiewamy je do skrzynek z wilgotnym podłożem, przykrywając cienką warstwą kompostu zmieszanego z piaskiem. Gleba musi być stale wilgotna; kiełkowanie trwa od jednego do czterech tygodni. Rośliny wysiewane na przedwiośniu mogą zakwitnąć w tym samym sezonie, ale dopiero w sierpniu lub we wrześniu. W następnym roku będą jednak znacznie wyższe i wydadzą kwiaty już na początku lata.

Ostróżka wielkokwiatowa 'Blauer Zwerg' przyciąga wzrok szafirową barwą płatków
Ostróżki. Białe oczko rozjaśnia niebieskofioletowe kwiaty pojedynczej odmiany 'Blue Bird' z serii Pacific
Śnieżna biel pełnych kwiatów ostróżki ogrodowej 'Double Innocence' emanuje klasyczną elegancją
Półpełne różowe kwiaty to walory ostróżki odmiany 'Astolat'. Roślina dorasta do 180 cm wysokości

więcej informacji na stronie
e-ogród.pl

Żwirowe rabaty w ogrodzie

Jeśli chcemy mieć niebanalny ogród, który nie wymaga ciągłej troski, zróbmy rabaty żwirowe.


       Jasny żwir podkreśla urodę roślin. Sprawia, że ogród wygląda schludnie i elegancko. Żwir pokrywający powierzchnię ziemi między roślinami uwydatnia ich kształt i barwę. Dobrze wygląda w niewielkich miejskich ogrodach frontowych, w których często nie ma miejsca na bujną roślinność i gdzie bardziej wskazana jest prosta forma roślinnej kompozycji. Rabaty żwirowe można zakładać w mocno nasłonecznionych miejscach ogrodu, tworząc na przykład namiastkę ogrodów śródziemnomorskich, i w jego ocienionych zakamarkach, bo jasny kolor kamyków je rozjaśni.
Żwir można kupić w sklepach ogrodniczych specjalizujących się w sprzedaży kamieni – jest tam zwykle duży wybór jego odcieni. Jeżeli jednak potrzebujemy większej ilości i chcemy zaoszczędzić pieniądze, lepiej go zamówić bezpośrednio w żwirowni.


         Rabaty żwirowe najlepiej jest zakładać na włókninie. Jest to gęsto tkany materiał syntetyczny, który przepuszcza wodę i umożliwia wymianę gazową między ziemią a powietrzem, ale nie pozwala na wzrost chwastów. Pracę rozpoczynamy od przekopania i wyrównania gleby oraz usunięcia z niej chwastów i wszelkich zanieczyszczeń. Po kilku dniach, gdy ziemia osiądzie, obszar przeznaczony na rabatę przykrywamy włókniną. Zamiast niej można ewentualnie rozłożyć folię. Należy ponakłuwać ją jednak, aby korzenie roślin mogły swobodnie oddychać i by docierała do nich woda. Wystarczy, jeśli zrobimy pięć otworów na 1 m² folii. Na tak przygotowanym podłożu rozstawiamy rośliny w pojemnikach i w miejscu każdej z nich we włókninie lub w folii robimy ostrym nożem nacięcie w kształcie krzyża, szersze niż średnica donicy. Następnie po odchyleniu rogów nacięcia wykopujemy dołek i sypiemy do niego żyzną glebę. Możemy ją kupić w centrum ogrodniczym lub tę z ogrodu wymieszać z nawozem organicznym, na przykład kompostem, przekompostowanym obornikiem lub przekompostowaną korą (na jedną część ziemi ogrodowej jedna część nawozu). Do gleby warto dodać wieloskładnikowego nawozu mineralnego w dawce zalecanej przez producenta. Po przygotowaniu ziemi sadzimy rośliny, uprzątamy włókninę lub folię, układamy warstwę żwiru i podlewamy rabatę.


Pielęgnacja


               Żwirowe rabaty najlepiej zakładać jesienią lub wiosną, gdy ziemia jest dostatecznie wilgotna.
Latem przed przystąpieniem do pracy należy glebę solidnie podlać. Wokół roślin wrażliwych na mróz (cyprysiki, klony japońskie, różaneczniki) trzeba ułożyć nieco grubszą warstwę żwiru (dodatkowo 2-3 cm). Pielęgnacja żwirowych rabat ogranicza się do sporadycznego usuwania chwastów, przegrabienia i wyrównywania powierzchni oraz podlewania roślin. Rośliny trzeba również co roku nawieźć. Najlepiej zastosować nawóz płynny (na przykład Florovit) – rozcieńczyć go zgodnie z zaleceniami producenta i podlewać jego roztworem rośliny. 

    
Po co te kamyki?



         Powierzchnię rabat warto przykryć żwirem nie tylko po to, żeby poprawić wygląd ogrodu, ale także dlatego, że ma on sporo zalet:
·        ogranicza wzrost chwastów (trudno im się przebić przez warstwę kamyków). Pielenie ogrodu sprowadza się więc do niezbyt częstego wyrywanie pojedynczych roślin;
·        zmniejsza wahania temperatury gleby, dzięki czemu chroni korzenie roślin. Zimą zabezpiecza je przed mrozem, a latem – za sprawą jasnego koloru – przed przegrzaniem (ciepłego podłoża nie lubią między innymi powojniki);
·        zmniejsza parowanie podłoża, rośliny można więc rzadziej podlewać;
·        tworzy przepuszczalną warstwę, dzięki czemu woda nie stoi na rabatach w czasie deszczu ani podczas podlewania;
·        łatwo można pod nim ukryć elementy systemu nawadniania lub oświetlenia ogrodu.

Żwir pasuje właściwie wszędzie, są jednak rośliny, które szczególnie lubią jego towarzystwo.


                Rośliny "architektoniczne", czyli takie, których główną ozdobą są liście i pokrój, między innymi: azalie, bambusy, cyprysiki, funkie, juki, kosaćce, miskanty, rodgersje, rozchodniki okazałe, wilczomlecze. Rośliny o intensywnych barwach, które są wyraźnie widoczne na tle żwiru, na przykład: ciemnozielone cisy i żywotniki oraz krzewy i małe drzewa o purpurowych, żółtych lub pstrych liściach – berberysy, klony japońskie, ostrokrzewy i tawuły. Rośliny o srebrnym i niebieskawym zabarwieniu, zlewające się z szarym tłem kamyków: budleje, bylice, czyśćce, goździki, kocimiętki, lawendy, kocanki. Lepiej nie sadzić w żwirze roślin szybko rosnących, tworzących rozłogi i takich, które powinny być często przesadzane. Żwirowe rabaty umieszczone w sąsiedztwie trawnika oddzielamy od niego drewnianymi palikami, plastikowym obrzeżem lub krawężnikiem z kostki granitowej. Zapobiegnie to wysypywaniu się kamieni na trawę.

 

  Rabata z traw: jakie gatunki wybrać




  Gdzie posadzić

          Miejsce. Zdecydowana większość traw najlepiej rośnie w pełnym słońcu, jednak odmiany o pstrych liściach wolą światło rozproszone. Rośliny posadzone w cieniu
nadmiernie się wydłużają, stają się wiotkie i słabe, a nawet mogą zamierać (na przykład miskanty). Gatunki, które nie są zupełnie odporne na mróz (trawa pampasowa, hakonechloa, miskanty, rozplenica japońska, oścista i wschodnia), należy sadzić w ciepłych, osłoniętych od wiatru miejscach.

              Ziemia. Trawy nie mają wielkich wymagań, jeśli chodzi o glebę, i łatwo się przystosowują do środowiska. Wystarczy im przeciętna, średnio wilgotna i przepuszczalna ziemia ogrodowa. Niektóre gatunki dobrze znoszą suszę i mogą rosnąć nawet na piaszczystych wydmach, inne preferują gleby wilgotne. Jednak wiele z nich nie lubi zbitego, zatrzymującego wodę gliniastego podłoża. Na nadmiar wilgoci w glebie szczególnie wrażliwa jest trawa pampasowa, której korzenie w takich warunkach mogą gnić.
Zalegająca w ziemi woda jest dla niej niebezpieczna przede wszystkim zimą. Przed posadzeniem traw ziemię trzeba przekopać i dokładnie odchwaścić, zwłaszcza z perzu, bo jego późniejsze wyrywanie spomiędzy roślin będzie bardzo trudne, a zastosowanie herbicydu niemożliwe (te same preparaty, które niszczą perz, działają też na inne trawy). Do ziemi warto dodać kompostu. Rozkładamy go kilkucentymetrową warstwą na powierzchni gruntu i przekopujemy. Po posadzeniu roślin ziemię wokół nich można wyściółkować przekompostowaną korą (świeża może hamować wzrost roślin).

                                     Sposób na rozłogi


           Wiele traw tworzy silne i długie rozłogi, dzięki którym łatwo się rozprzestrzeniają, zajmując coraz większą powierzchnię. Żeby zapobiec niekontrolowanemu wzrostowi, rośliny można posadzić w dużych pojemnikach bez dna, na przykład plastikowych wiaderkach, lub otoczyć miejsce, w którym rosną, taśmą ze sztucznego tworzywa szerokości 40 cm (do kupienia w sklepach ogrodniczych), którą wkopuje się pionowo w glebę.

                                   Jak pielęgnować trawy


          Trawy nie wymagają szczególnej opieki i poza podlewaniem w czasie przedłużającej się suszy nie potrzebują pielęgnacji. Rzadko są atakowane przez szkodniki i choroby. Wiosną można wokół nich rozłożyć kompost lub rozsypać wieloskładnikowy nawóz mineralny, ale w najmniejszej polecanej przez producenta dawce. Jeżeli jednak rośliny dobrze rosną, zasilanie nawozem jest zbyteczne. Przenawożone trawy są wybujałe, pokładają się i tracą ładny pokrój, poza tym zwykle gorzej zimują, a te, które tworzą rozłogi, stają się jeszcze bardziej ekspansywne.

        W marcu, zanim rośliny rozpoczną wzrost, należy przyciąć zaschnięte liście. Nie wolno tego robić jesienią, gdyż po pierwsze, przysypane śniegiem wyglądają bardzo atrakcyjnie, po drugie – chronią karpy przed przemarznięciem i sprawiają, że rośliny lepiej zimują. Gatunki zimozielone nie muszą być cięte. Usuwa się z nich jedynie zaschnięte liście. Tylko te rośliny, które przemarzły, przycina się przy ziemi; zwykle szybko odbijają.

      Trawy można łatwo rozmnożyć przez podział kęp. W tym celu wczesną wiosną, gdy rusza wegetacja, trzeba wykopać roślinę, przyciąć jej liście i podzielić ją na niewielkie fragmenty. Sadzonki umieszcza się w żyznej glebie i obficie podlewa.

                                        Trawy przed zimą


              Większość uprawianych u nas gatunków traw jest dobrze przystosowana do polskiego klimatu, jednak niektóre należy zabezpieczyć przed mrozem, na przykład okrywając je stroiszem. Wymagają tego między innymi: hakonechloa, imperata cylindryczna, rozplenica wschodnia i oścista, miskanty, seslerie oraz niektóre ostnice. Najbardziej wrażliwa na niską temperaturę jest trawa pampasowa. Jej liście po nastaniu pierwszych przymrozków trzeba związać sznurkiem (można je wcześniej przyciąć na wysokości 60-100 cm) i okryć słomą lub włókniną, a ziemię wokół obsypać torfem, korą lub suchymi liśćmi albo okryć słomą czy stroiszem.

                                  Bambusy to też trawy


               W ogrodach coraz częściej są uprawiane bambusy. Także one należą do traw. Są to rośliny zimozielone i choć nie są w pełni przystosowane do naszego klimatu, te najbardziej wytrzymałe znoszą mróz nawet do -25°C. Najlepiej sadzić je w ciepłych i zacisznych miejscach, które są dobrze oświetlone, ale rozproszonym światłem. Rośliny posadzone w pełnym słońcu w mroźne i bezśnieżne zimy mogą przesychać.

          Rabaty z traw są rzeczywiście bardzo efektowne: zdobią ogród przez cały rok, także zimą po zeschnięciu liści. Doskonale się też prezentują w kompozycjach z innymi roślinami, na przykład cebulowymi. Żeby uniknąć kłopotów z nadmiernym rozrastaniem się traw, należy otoczyć ich bryły korzeniowe wkopanym w ziemię szerokim (mniej więcej 60-centymetrowym) pasem folii. Można je też sadzić w pojemnikach bez dna zagłębionych w ziemi (na przykład w wiadrach) lub na wyniesionych ponad powierzchnię gruntu rabatach ograniczonych ściankami (ładnie wyglądają kompozycje kilku rabat różnej wysokości, w których umieszczono rozmaite gatunki traw).
          

              Większość traw najlepiej rośnie na stanowiskach słonecznych, w podłożu średnio żyznym i dość wilgotnym, choć tolerują też okresową suszę. Najlepiej zasilać je kompostem lub oszczędnie nawozem wieloskładnikowym o przedłużonym działaniu (przenawożenie powoduje nadmierną wybujałość i pokładanie się roślin). Jesienią korzenie wrażliwych na mróz miskantów i rozplenic warto obsypać kopczykiem ziemi. Zimą ich zeschnięte liście wyglądają bardzo efektownie, a przy tym stanowią osłonę przed niską temperaturą. Wiosną suche liście wysokich traw należy ściąć kilka centymetrów nad ziemią (wkrótce w ich miejsce pojawią się nowe). Niskie zimozielone gatunki kępkowe strzyżemy tak, żeby usunąć uschnięte końce liści.

                      Trawy warte polecenia takie jak


      Kostrzewa Gautiera – ma sztywne szczotkowate liście. Tworzy kępki wysokości 10 cm, które rozrastają się w kobierce. Jest zimozielona. Starsze rośliny zamierają od środka kępy, trzeba więc odmładzać je co dwa-trzy lata.
    Kostrzewa popielata (sina) – tworzy kępki niebieskawych liści. Jest zimozielona. Nie zadarnia powierzchni i jest krótkowieczna, ale wygląda bardzo efektownie. Łatwo się rozsiewa.
    Miskant chiński 'Silberfeder' – kępy mają około 150 cm wysokości. Jego liście są zielone z białym nerwem, a kwiaty zebrane w duże, puszyste, srebrzystobiałe wiechy. Może przemarzać.
    Miskant chiński 'Zebrinus' – dorasta do 200 cm wysokości. Ma liście w żółte poprzeczne pasy. Doskonale wygląda jako roślina soliterowa lub jako pojedynczy egzemplarz otoczony kompozycją innych roślin. Może przemarzać.
    Owies wiecznie zielony – to zimozielona trawa o niebieskawych sztywnych liściach. Tworzy regularne kuliste kępy średnicy około 40 cm. Nie jest całkowicie mrozoodporny.
   Rajgras wyniosły 'Variegatum' – liście są biało paskowane. Dorasta do wysokości 50 cm. Rozrasta się przez rozłogi, ale nie jest bardzo ekspansywny.
  Rozplenica włosowata 'Rubrum' – ma brązowe liście i miotlaste wiechy kwiatostanów barwy burgunda (ukazują się w czerwcu i pozostają do późnej jesieni). Dorasta do 90 cm wysokości. Nie jest zupełnie odporna na mróz.
     Rozplenica japońska – dorasta do 80 cm wysokości, tworzy zwarte kępy. Liście ma wąskie i szarozielone. Kwitnie od lipca do końca września, tworząc czerwonobrązowe kłosy. Jest odporna na mróz. Dekoracyjne są też odmiany: 'Compressum' (o kłosach czerwonobrązowych), 'Hameln' (o zielonych liściach i brązowawych kwiatostanach), 'Little Bunny' (o brązowych liściach i burgundowych wiechach, osiąga zaledwie 20 cm wysokości).
   Trzęślica modra 'Variegata' – ma zielono-biało-żółte liście tworzące kępy wysokości 60 cm. W sierpniu pojawiają się czerwonawe kłoski.
Wyczyniec łąkowy 'Aureovariegatus' – ma paskowane żółto-zielone liście. Dorasta do 30 cm, a w okresie kwitnienia do 70 cm. Jest doskonałą rośliną zadarniającą.


  Warto wskazać spośród traw dostępnych na naszym rynku   najbardziej   ekspansywne:


    Manna mielec – ma żółtawozielone liście. Dorasta do 200 cm wysokości, a odmiana 'Variegata' o żółto paskowanych liściach do 70 cm.
   Miskant cukrowy – dość łatwo się rozrasta i tworzy duże kępy wysokości około 150 cm. W sierpniu wyrastają duże srebrzyste wiechy puszystych kwiatostanów i pozostają na roślinie aż do zimy.
   Mozga trzcinowata – jej liście są sztywne biało-zielono-czerwono paskowane. W wilgotnym podłożu osiąga do 100 cm wysokości. Odmiana 'Picta' o biało-zielonych liściach rośnie słabiej i dorasta do 60 cm.
   Spartyna grzebieniasta 'Aureomarginata' – tworzy przewieszające się ciemnozielone liście z żółtymi brzegami. Dorasta do 150 cm. Zaschnięte kwiatostany i liście zdobią rośliny także zimą.
   Wydmuchrzyca piaskowa – jej liście są sztywne o ostrych brzegach. Jest mało wymagająca i doskonale rośnie na terenach jałowych. Stosuje się ją często do umacniania piaszczystych wydm. Jej odmiana 'Glaucus' ma niebieskie liście.


                               Trawy ozdobne w ogrodzie


                       Ozdobne trawy przez lata były uważane za rośliny drugiego planu, obecnie coraz częściej są  wykorzystywane jako główny element kompozycji, bo są długo dekoracyjne (także zimą), niewymagające i wszędzie pasują.

         Trawy ozdobne są niezastąpione w aranżacji rabat. Ich delikatne liście (u wielu odmian dwubarwne, w poprzeczne lub podłużne paski, a także w różnych odcieniach zieleni – od żółtawej po niebieskosrebrną) dodają kompozycjom lekkości. Można je posadzić obok roślin, które po przekwitnięciu tracą urodę (na przykład cebulowe czy maki), bo zamaskują ich schnące liście.

       Gatunki i odmiany tworzące okazałe kępy najładniej wyglądają posadzone pojedynczo, zwłaszcza jeśli mają duże i efektowne kwiatostany. U wielu traw są one bardzo trwałe i długo pozostają na roślinie (między innymi u miskantów, traw pampasowych, rozplenic). Ich zaletą jest to, że są dekoracyjne przez cały rok, także zimą po zaschnięciu liści. Można je uprawiać w donicach.

Trawa pampasowa osiąga nawet 3 m wysokości. Jest bardzo ozdobna jesienią, gdy rozwijają się ogromne kwiatostany

kwiat w ogrodzie

Mieczyki. Królewskie dostojeństwo mieczyków


      Mieczyki można spotkać w wielu polskich ogrodach. Zjednują sobie zwolenników ze względu na oryginalne kwiaty i niewielkie wymagania.

        Bulwy mieczyków trzeba oczyścić z resztek ziemi i rozdzielić. Do kolejnej wiosny należy je przechowywać w suchym, chłodnym i ciemnym pomieszczeniu, w którym utrzymuje się temperatura 8-10°C.
       Mieczyki to kwiaty słońca. Spośród 260 dziko rosnących gatunków jedynie dziesięć pochodzi z Eurazji, reszta - z południa Afryki. Średniowieczni rycerze nosili przy sobie ich zasuszone bulwy, uznając je za talizman zapewniający powodzenie w boju, a później stosowano je jako lekarstwo przyspieszające gojenie ran. Te militarne zastosowania wiążą się być może z łacińską nazwą Gladiolus wywodzącą się od słowa gladius oznaczającego miecz. Strzeliste mieczyki o silnie wydłużonych liściach przypominają go swym wyglądem.

          Mieczyki należą do rodziny kosaćcowatych (Iridaceae). Na podmokłych łąkach polskiego Pogórza spotkamy dwa dziko rosnące gatunki - mieczyk dachówkowaty (Gladiolus imbricatus) i błotny (Gladiolus palustris). Oba dorastają do 30 cm wysokości i mają kwiaty w kolorze lilaróż. Podlegają ścisłej ochronie gatunkowej.


Czas krzyżówek 


         Pierwsze afrykańskie mieczyki dotarły do Europy z Przylądka Dobrej Nadziei w 1750 r. W XIX w. zaczęto tworzyć nowe odmiany. Największy sukces odniósł belgijski ogrodnik Beddinghaus. W 1841 r. otrzymał okaz mieszańca międzygatunkowego Gladiolus x gandavensis, od którego pochodzą niemal wszystkie współcześnie uprawiane odmiany wielkokwiatowe. Protoplastą odmian o małych kwiatach jest mieczyk pierwiosnkowy (Gladiolus primulinus), a odmian miniaturowych - Gladiolus nanus i Gladiolus tubergenii. Obecnie najbardziej popularne są odmiany mieszańców międzygatunkowych.


W krainie barw 


          Nie sposób wymienić wszystkich odmian mieczyków, bo wyjątkowo łatwo je krzyżować i ogrodnicy wciąż tworzą nowe. Rośliny mają różną wysokość, długość kłosa kwiatowego, kształt płatków, ale przede wszystkim - różne kolory. Niektóre mają inaczej zabarwioną gardziel, obwódkę czy pasek na płatkach.
                                                      Mieczyk 'Beauty of Holland'

Żółcie, oranże, czerwienie 


        Intensywnie żółte sa 'Jacksonville Gold', 'Nova Lux' i 'Mary Housley' z czerwoną plamą w gardzieli. Podobną plamę ma pomarańczowa 'Peter Pears'. 'Praha' jest łososiowa, a 'Jessica' i 'Georgette' o żółtawo obrzeżonych płatkach przybierają barwę mandarynki. Niezwykle wygląda 'Priscilla' - jej delikatnie karbowane kremowe płatki mają cieniutką czerwoną obwódkę. Z odmian czerwonych największą popularnością cieszą się karminowa 'Oscar' z kremowymi paskami na płatkach, ceglasta 'Hunting Song', 'Traderhorn' z biało paskowanymi płatkami i podobnie zabarwiona 'Eurovision' oraz 'Black Jack' o niemal purpurowych kwiatach.


Róże i fiolety 


         Ciemnoróżowe kwiaty z kremowym środkiem ma 'Wind Song', jasnofioletowe z białym wnętrzem - 'Her Majesty'. Na fioletowo kwitnie także 'Sonate Schelde', na różowo 'Ballino' (odcień malinowy) oraz 'Charm' i 'Bono's Memory' (obie z białą gardzielą). Dwubarwne są 'Rose Supreme', 'Friendship' i 'Pink Lady' - od perłowego do mocnego różu z jasną plamą w środku. 'Plumtart' i 'Purple Flag' przybierają kolor ciemnego fioletu z domieszką bordo.


Biel, błękit i... zieleń 


      Z białych odmian polecić można m.in. 'Amsterdam', 'White Prosperity', 'Super Star'. Większość odmian, których nazwy zaczynają się od "blue", co po angielsku znaczy "niebieski", kwitnie w istocie w różnych odcieniach fioletu. Najbardziej błękitna jest 'Blue Mist'. Warto też zwrócić uwagę na oryginalne mieczyki o kwiatach jasnozielonych, np. 'Emerald Isle' czy 'Green Star'.


Solo czy w towarzystwie 


     Mieczyki można sadzić w grupach jednogatunkowych albo wmieszać pomiędzy inne rośliny. Na rabacie przeznaczmy im - z racji wzrostu - miejsce w głębi albo zapewnijmy towarzystwo wysokich bylin (liliowce, rudbekie, lilie, dzielżany, jeżówki). Obok można też sadzić szałwię omszoną, kępy funkii, kosmosy bądź heliotropy. Sadzimy od kilku do kilkunastu bulw w jednym miejscu. Rozkładając sadzenie na dwa, trzy tygodnie, znacznie przedłużymy okres kwitnienia.


Tajniki uprawy


Podłoże musi być przepuszczalne i żyzne. Optymalne pH gleby wynosi 6,5-7,0.

  Najlepsze stanowisko dla mieczyków to lekko zacieniona rabata. Miejsce powinno być osłonięte od wiatru, gdyż długie łodygi są kruche.

         Jeżeli lato jest suche, należy rośliny regularnie podlewać, a wtedy odwdzięczą się długim kwitnieniem. Wody nie może im też zabraknąć w fazie wytwarzania kwiatostanów i tuż po ich przekwitnięciu, gdy rozrastają się młode bulwy. Mieczyki podlewamy raz na cztery, pięć dni, nasycając ziemię na głębokość
25-30 cm.

Przekwitłe kwiaty należy ostrożnie ściąć, żeby nie szpeciły rośliny, pozostawiając jak najwięcej liści.
Mieczyki mogą także rosnąć w pojemnikach. Byle tylko były one głębokie i stabilne


Sadzenie i podział bulw


                Bulwy mieczyków sadzi się od drugiej połowy kwietnia do drugiej dekady maja. Aby przedłużyć okres kwitnienia, warto sadzić je w dwutygodniowych odstępach. Należy unikać sadzenia bulw w tym samym miejscu rok po roku, gdyż narażamy w ten sposób rośliny na zainfekowanie chorobami grzybowymi.

        Bulwy mieczyków są jednoroczne. Co roku przybywa obok starej bulwy kilka bulw przybyszowych. Dopiero po dwóch, trzech latach uprawy będą gotowe do kwitnięcia .

     Odmiany kwitnące w czerwcu lub lipcu osiągają wysokość 30-60 cm. Ich bulwy sadzi się na głębokości
6-8 cm, w odległości 10-12 cm od siebie. Odmiany późno kwitnące są wyższe i mają większe kwiaty. Ich bulwy sadzi się na głębokości 8-10 cm, w odległości 12-15 cm od siebie. Kwitną (zależnie od pory posadzenia bulw) od czerwca do października.

       Bulwy mieczyków wykopuje się po trzech, pięciu tygodniach od przekwitnięcia rośliny. Odmiany wczesne wykopuje się w połowie, zaś późne w końcu września. Nie można opóźniać tego terminu. Bulwy są bowiem wrażliwe na mróz.

      Po wykopaniu bulwy muszą przeschnąć. Należy je umieścić na pięć, siedem dni w pomieszczeniu o temperaturze 22-24°C. Następnie trzeba je oczyścić z resztek ziemi i rozdzielić. Do kolejnej wiosny należy je przechowywać w suchym, chłodnym i ciemnym pomieszczeniu, w którym utrzymuje się temperatura 8-10°C.

Azalie, wawrzynki, magnolie i inne pachnące rośliny

Wiosna urzeka bukietem aromatów. Oddziałują one na nasze zmysły nawet silniej niż uroda kwiatów.

                                           Azalia pontyjska
                                      Wawrzynek główkowy
          Pierwszym wiosennym zapachem jest woń świeżej ziemi, lekko nagrzanej w słonecznych promieniach. Ale już wtedy z niektórych ogrodów roznosi się upajający zapach. Podążając jego tropem, dostrzegamy zazwyczaj delikatny obłoczek różu malujący się wokół bezlistnych jeszcze gałązek kaliny lub bardziej intensywną purpurę kwiatów oblepiających gęsto krzewy wawrzynka wilczełyko. Podobnych doznań dostarczają rabaty hiacyntów lub kobierce fiołków. Gdy na ogrodowej arenie rozkwitają gatunki wymagające więcej ciepła, gama zapachów znacznie się poszerza. Każdy znajdzie coś specjalnego. Dla jednych największą przyjemnością jest spacer alejką wysadzaną bzami, inni lubią zanurzyć twarz w bukieciku konwalii. Oprócz dobrze znanych gatunków są subtelniej pachnące, również zasługujące na uwagę.


Zapach ogrodu


         Rabatowe aranżacje wydadzą się jeszcze wspanialsze, gdy otaczać je będzie wonna aura. Wybierając pachnące gatunki do ogrodu, najlepiej przede wszystkim opierać się na własnym doświadczeniu. Odczuwanie zapachu jest bowiem sprawą indywidualną: dla jednych np. ligustr, berberys lub oliwnik pachną wspaniale, dla innych - nieprzyjemnie. Są osoby preferujące silne aromaty, inni wolą delikatne, ledwo wyczuwalne, np. bratków. Warto więc przy okazji wiosennych spacerów łowić ulubione aromaty.

         Następnie postarajmy się poznać nie tylko gatunek, ale również odmianę rośliny, którą sobie upodobaliśmy, bo nie wszystkie mają równy aromat. Charakterystyki roślin zamieszczane w katalogach niewiele pomagają, trudno bowiem dokładnie opisać zapach.
                                            Porzeczka złota
                                                  Wawrzynek wilczełyko 'Alba'
                                          Laurowiśnia 'Otto Luyken'
                                          Kalina koreańska
                                          Abeliofylum, tzw. biała forsycja
Dobre rady


- Warto stworzyć "sztafetę zapachową" kolejno zakwitających gatunków, by ogród stale roztaczał aromat.

- Wystrzegajmy się sadzenia roślin w wietrznych miejscach, gdzie woń rzadko osiąga duże natężenie. Najlepiej wybrać miejsce jasne, ale nie nagrzewane bardzo mocno przez słońce, ponieważ wtedy kwiaty szybko przekwitają.

- Drobne gatunki sadźmy w dużych skupiskach, np. wzdłuż ścieżek lub przy wejściu do domu. Wówczas będziemy mieć wiele okazji do napawania się ich wonią.

- Lepiej nie łączyć ze sobą kilku różnych wonnych roślin, które kwitną w tym samym czasie, bo powstanie swego rodzaju zapachowa kakofonia.

- Niewielka roślina po rozrośnięciu się będzie wydzielać znacznie silniejszy aromat, który po dłuższym czasie może okazać się męczący. W dodatku intensywnie pachnące rośliny często wywołują reakcje alergiczne u wrażliwych osób. Dlatego przy kącikach wypoczynkowych i w pobliżu okien sypialni bezpieczniejsze są zapachy delikatne i lekkie.


Azalia (miniaturowa) - Rhododendron

        Nie każdy różanecznik musi stać się pokaźnym krzewem. Błyskawiczną karierę w ogrodach i na tarasach robią odmiany, które niewiele odrastają od ziemi.


       Różaneczniki wiosną oszałamiają obfitością kwiatów o jaskrawych barwach. Zimą cenione są zwłaszcza te, które cieszą oczy zielonymi liśćmi. Obecnie w uprawie oprócz potężnie rozrastających się krzewów jest też wiele miniaturek, które nawet po kilkunastu latach nie przekraczają pół metra wysokości. Tworzą drobniejsze kwiaty w porównaniu z wysoko rosnącymi odmianami, ale w takiej ilości, że zupełnie zasłaniają one zieleń liści. Nadają się świetnie do małych ogrodów, na skalniaki i do pojemników. Do polskich warunków można polecić kilka odpornych na mróz gatunków.


Azalie japońskie,


           Czyli mieszańce międzygatunkowe azalii. Rośliny te są półkulistymi, gęstymi krzewami, które po 10 latach dorastają do wysokości około 0,5 m. Mają całkowicie lub częściowo zimozielone drobne (2-3 cm długości) liście i średniej wielkości kwiaty. U niektórych odmian liście zimą brązowieją. Kwitną w drugiej połowie maja. Do najbardziej mrozoodpornych odmian (do -25°C) należą: 'Kermesina' (kwiaty różowe), 'Kermesina Rosea' (różowe z ciemnymi paskami), 'Maruschka' (karminowoczerwone), 'Melina' (półpełne, purpuroworóżowe), 'Rubinstern' (rubinowoczerwone) i 'Schneeperle' (kwiaty pełne, białe).
W ogrodzie japońskim. Niewielkie drzewka pasują do wschodniego stylu.

Różanecznik gęsty (Rhododendron impeditum).

          Są to karłowe zimozielone krzewy, osiągające wysokość 0,5 m. Ich szarozielone liście (2-3 cm długości) pokryte są łuskowatymi gruczołkami, a po potarciu wydzielają korzenny zapach. Bardzo liczne drobne kwiaty pojawiają się na początku maja. Zaletą tego gatunku jest duża tolerancja na silne nasłonecznienie. Polecane odmiany to: 'Ramapo' (kwiaty jasnoliliowe), 'Bili Nowinka' (białe), 'Azurika' (ciemnofioletowe) i 'Buchlovice' (niebieskofioletowe).
W pojemnikach. Miniaturki płytko się korzenią i donice są dla nich w sam raz.
Na skalniaku. Maleńkie krzewy mogą być głównymi elementami kompozycji.



Rhododendron campylogynum. 


       Gatunek ten tworzy płaskie poduchy (do 25 cm wysokości). Jego drobne błyszczące liście zachowują zielony kolor przez cały rok. Wyróżnia się wyrastającymi na długich szypułkach fioletoworóżowymi dzwonkowatymi kwiatami (długości 4 cm). Kwitnie obficie na przełomie maja i czerwca. Wymaga okrycia na zimę!


Różanecznik Forresta (Rhododendron forrestii, inaczej R. repens). 

     Zwykle dziesięcioletnie rośliny osiągają wysokość 0,6 m i dwukrotnie większą średnicę. Mają zimotrwałe liście, okazałe (długości 5-7 cm), lśniące i duże (5 cm średnicy) kwiaty w różnych odcieniach czerwieni rozwijają się w połowie maja. Najbardziej popularna jest odmiana 'Baden-Baden' oraz 'Scarlet Wonder' o ozdobnych purpurowych pąkach kwiatowych. Obydwie wytrzymują temperatury do -22°C; przy silniejszych mrozach, jeśli nie są przysypane śniegiem, trzeba je okryć gałązkami iglaków.


Jak opiekować się różanecznikami?

Trudno się oprzeć urokowi tych bujnych krzewów najpiękniejszych właśnie o tej porze roku. Podziwiamy i cenimy ich oszałamiającą feerię barw i obfitość kwiatostanów.

                                          Jak opiekować się różanecznikami?

        Do wielkiej grupy różaneczników (Rhododendron) należą zarówno krzewinki, jak i ogromne 3-m krzewy, zarówno różaneczniki właściwe o liściach zawsze zielonych, jak i azalie o liściach opadających przed zimą, odporniejsze na niskie temperatury.

      Wymagania. Wszystkie różaneczniki wymagają gleby kwaśnej o pH 4,2-5,5, próchnicznej, żyznej i wilgotnej. Muszą też rosnąć na stanowiskach półcienistych, zacisznych, a takie dają im drzewa korzeniące się głęboko, czyli dęby, sosny, świerki. Lubią też dużą wilgotność powietrza, dobrze więc czują się w pobliżu oczek wodnych.

         Kiedy sadzić? Najlepsza pora sadzenia to wrzesień i wiosna - od kwietnia do połowy maja. Rośliny uprawiane w pojemnikach, nawet kwitnące, można sadzić również w czerwcu, ważne jest jednak wtedy ich regularne podlewanie.

         Pielęgnacja. Gdy różaneczniki rosną na glebach lekkich, a miesiąc jest suchy - systematyczne nawadnianie tych krzewów jest nieodzowne. Podobnie podczas kwitnienia i tuż po nim, kiedy zawiązują się pąki kwiatowe na następny rok. Do podlewania najlepsza jest woda miękka lub deszczowa (warto ją gromadzić w beczce), ze stawów, w których nie występują związki wapnia. Ważnym zabiegiem pielęgnacyjnym w czerwcu jest usuwanie przekwitłych kwiatostanów (wyłamujemy je palcami). Sprzyja to lepszemu rozkrzewieniu się, uniemożliwia zawiązywanie owoców osłabiających rośliny.


Usuwamy i palimy części roślin porażone przez choroby grzybowe

          Nawożenie. Najlepsze są nawozy organiczne, np. dobrze rozłożony obornik zmieszany z torfem lub kompost z dodatkiem igliwia. Jeśli takimi nie dysponujemy, zasilamy od maja do lipca nawozami mineralnymi wieloskładnikowymi, najlepiej w formie płynnej i o niskim stężeniu, co 14 dni. Można też podać wiosną nawozy wolnodziałające w zalecanej dawce dla tej grupy roślin, przykryć je ściółką lub ziemią.

        Ściółkowanie. Gruba ściółka z igliwia sosnowego, świerkowego, kory, torfu, suchych liści paproci lub dębu jest dobrą ochroną przed mechanicznym uszkodzeniem korzeni, utratą wody, zachwaszczeniem. Najlepiej rozłożyć ją jesienią lub w maju-czerwcu, tak by chroniła przez całe lato.

Najwcześniejsze azalie i różaneczniki


Co zrobić, by do naszego ogrodu wiosna przychodziła szybko i to w pełnej krasie? Posadźmy różaneczniki, które zaczynają kwitnąć, gdy tylko stopnieją śniegi!

       Kwitnące różaneczniki (Rhododendron ) każdego wprawiają w zachwyt. Większość odmian w pełnej krasie ukazuje się dopiero pod koniec maja. Ten barwny spektakl może się jednak rozpocząć już na przedwiośniu, bowiem przy sprzyjającej pogodzie niektóre ich gatunki potrafią zakwitnąć w lutym.
Tak w początkach kwietnia prezentuje się arboretum w Wojsławicach (woj. dolnośląskie), w którym rośnie blisko 500 gatunków i odmian różaneczników. Na zdjęciu różanecznik ostrokończysty

Mało znane różaneczniki


          Grupa wczesnych gatunków bardzo różni się od popularnych bujnie kwitnących w maju i czerwcu zimozielonych odmian wielkokwiatowych. Krzewy te w naszym klimacie dorastają do 1,5-2 metrów wysokości i tworzą cieńsze i mocniej rozgałęzione pędy niż typowe odmiany różaneczników. Liście mają niewielkie (w zależności od gatunku o długości od 2 do 12 cm) i pokryte włoskami. Te dwuletnie jesienią żółkną i opadają, a niespełna roczne, które rozwinęły się wiosną, nie zmieniają barwy i pozostają na zimę, choć zdarza się, że część ich także zamiera. Kwiaty mają drobne, zazwyczaj lilioworóżowe lub białe, z daleka wyglądają jak delikatna mgiełka spowijająca gałązki. Nazywa się je różanecznikami drobnolistnymi, ale bardzo często mylone są z azaliami. Należy do nich różanecznik ostrokończysty (Rh. mucronulatum ), różanecznik dahurski (Rh. dahuricum ), różanecznik Ledeboura (Rh. ledebourii ) i różanecznik sichoteński (R. sichotense ). Na zachodzie Europy są dość popularne, ale niestety, w ofercie polskich szkółek trudno je jak na razie wypatrzeć. Łatwo za to można kupić wczesną odmianę 'Praecox' pochodząca od różanecznika dahurskiego i bardzo do niego podobną. Odmiany mieszańcowe, które każą na swoje kwiaty czekać nieco dłużej, zazwyczaj do kwietnia, np. biała 'April Gem' i 'April Snow' oraz o jasnych i ciemnych odcieniach różu 'April Reign', 'April Rose' i 'Staccato', mają bardziej zwarty pokrój i całoroczne liście.


Azalie do wyboru 


         Gdy powietrze się nieco ociepli, czyli zazwyczaj na przełomie marca i kwietnia, choć czasem nawet miesiąc wcześniej, zaczynają rozkwitać pierwsze azalie (botanicznie jest to grupa w obrębie rodzaju różanecznik). U tych, które ogałacają się na zimę, kwiaty pojawiają się na bezlistnych jeszcze gałęziach. Należy do nich azalia Albrechta (Rh. albrechtii ), Schlippenbacha (Rh. schlippenbachi ), kanadyjska (Rh. canadense ), pięciolistna (Rh. pentaphyllum ), żyłkowana (Rh. reticulatum ) i Vaseya (Rh. vaseyi ). Mają szerszą gamę odcieni niż różaneczniki drobnolistne, przeważają jednak kwiaty różowe lub fioletowe. Nieco później, zazwyczaj dopiero pod koniec kwietnia pojawiają się kwiaty azalii japońskich. Jest to grupa mieszańcowych odmian miniaturowych (od 0,6 do metra wysokości i podobnej szerokości) o błyszczących, zazwyczaj zimozielonych liściach. W obrębie tej grupy najwcześniej z zimowego uśpienia budzą się: różowa 'Madame Albert van Hecke' i 'Blaauw's Pink', ciemnoróżowa 'Favorite', intensywnie czerwona 'Hino Crimson' i 'Amarant', czerwonopomarańczowa 'Orange Beauty' i purpurowa 'Silvester' oraz 'Profesor Jersov'. Tworzą zgrabne półkoliste kępy lub szeroko rozkładają swe gałęzie tuż przy ziemi, więc mogą być wykorzystywane też jako rośliny kobiercowe. Kwitną tak obficie, że pod płatkami niemal nie widać zieleni liści.
Ten urodziwy krzew to odmiana 'Amarant ', która została wyhodowana w szkółce państwa Doroty i Sylwestra Tomszaków
Różaneczniki. Odmiana 'Hollandia' urzeka ogromnymi kwiatami (6,5 cm średnicy). Kwitnie wcześniej niż gatunek od którego pochodzi
W porze kwitnienia wczesnych różaneczników zdarzają się jeszcze opady śniegu. Odmiana 'April Rose' doskonale znosi takie niespodzianki.
Różanecznik 'Blaumaise' po latach osiąga nieco więcej niż metr wysokości. Może więc być ozdobą nawet maleńkiego ogrodu
Kolejna miniaturka (do 1,2 m wys.) to różanecznik 'Blue Tit'. Zadziwia wyjątkową obfitością błękitnych kwiatów

Mają swoje wymagania 


           W warunkach naturalnych różaneczniki występują w regionach o bardzo częstych opadach. Mają płytki system korzeniowy, więc nie są w stanie pobierać wody z głębszych warstw gleby. Dlatego bardzo ważny jest dobór stanowiska, na którym mniej im będzie doskwierał upał i susza, a jednocześnie nie wystąpi niebezpieczeństwo zalewania korzeni. Pod uwagę należy też brać warunki zimowe. Jeśli w naszym rejonie jest ostry klimat, powinniśmy zdecydować się na najbardziej odporne na niskie temperatury różaneczniki drobnolistne lub azalie o sezonowych liściach. Trzeba jednak pamiętać, że nawet jeśli dany gatunek jest wyjątkowo mrozoodporny (przedstawione różaneczniki drobnolistne dobrze znoszą temperaturę do -26°C, a dahurski nawet do -29°C), to przy braku śniegu jego płytko zagłębione korzenie mogą przemarznąć, a przemienne występowanie okresu odwilży i mrozu grozi uszkodzeniem części pąków oraz kwiatów. Najmniej odporne na mróz są azalie zimozielone, które poleca się uprawiać w cieplejszych zakątkach naszego kraju.
Róż kwiatów różanecznika 'April Reign' jest bardzo delikatny. To jedna z najbardziej odpornych na mróz odmian
Stara japońska odmiana różanecznika 'Hino Crimson' w ciepłych rejonach kraju kwitnie w pod koniec kwietnia, a w chłodnych - miesiąc później
Zrzucająca liście azalia 'Comte de Quincey' dorasta do 2 m wysokości. Ma kwiaty około 4 cm średnicy zebrane w spore kwiatostany. Wytrzymuje mróz do -29°C

Zasady uprawy


       Stanowisko. Różaneczniki najlepiej rosną w półcieniu, np. pod koronami drzew iglastych o głębokim systemie korzeniowym, np. sosen, jodeł i modrzewi. Może to być też osłonięte od wysuszającego wiatru miejsce o wystawie wschodniej lub zachodniej. W pełnym słońcu stosunkowo dobrze czują się karłowe azalie, jeśli tylko nie brakuje im wody.

       Podłoże. Powinno być próchniczne, przepuszczalne i umiarkowanie wilgotne. Ogrodową glebę kilka miesięcy przed sadzeniem warto przemieszać na głębokość 40-60 cm z torfem, przekompostowanym obornikiem, korą drzew iglastych lub trocinami zmieszanymi z nawozem azotowym. Warto też ją zaszczepić odpowiednią szczepionką mikoryzową dla różaneczników, szczególnie gdy nigdy jeszcze rośliny te tam nie rosły. Większość gatunków i odmian wymaga gleb kwaśnych (pH 4-4,5). Jedynie różanecznikom drobnolistnym wystarcza lekko kwaśne podłoże (pH około 6).

         Wilgotność. W suche lata krzewy te wymagają częstego podlewania i zraszania. Szczególnie dla różaneczników o liściach wielosezonowych bardzo ważne jest solidne nawodnienie gleby jesienią, przed nadejściem mrozów.

        Ściółkowanie. Co roku późną jesienią, po podlaniu podłoża, rozsypujemy 3-5-centymetrową warstwę przekompostowanej kory sosnowej, przefermentowanego obornika, kwaśnego torfu, dębowych lub bukowych liści, która zabezpieczy korzenie przed wysychaniem i drastycznymi zmianami temperatury, a po rozłożeniu się, wzbogaci ziemię w cenną próchnicę.

          Nawożenie. Odpowiednie ściółkowanie w zasadzie dostarcza wystarczającej ilości substancji odżywczych. Jeśli jednak krzewy słabo rosną, wiosną powinniśmy stosować nawóz dla różaneczników (nie dłużej niż do końca czerwca), a dla polepszenia zimowania i kwitnienia wczesną jesienią nawóz zimowy.

        Sadzenie. Różaneczniki lepiej sadzić przynajmniej po kilka niż pojedynczo. Najlepszym terminem jest marzec-kwiecień lub sierpień-wrzesień. Najpierw pojemniki z zakupionymi krzewami zanurzamy na kilka godzin w wodzie. Rośliny sadzimy płytko, tak jak rosły dotychczas. Glebę dociskamy wokół korzeni, nie udeptujemy, obficie podlewamy i ściółkujemy. Inne zabiegi Chwasty usuwamy wyłącznie ręcznie, bo używanie motyczki może spowodować uszkodzenie rosnących tuż pod powierzchnią ziemi korzeni. Z krzewów o dużych kwiatach powinniśmy wyłamywać zawiązujące się owocostany. W przypadku większości odmian wczesnych, które mają liczne drobne owocostany, zabiegu tego się nie poleca.


Azalia czy różanecznik

     Krzewy te mają wspólną łacińską nazwę rodzajową Rhododendron, w obrębie której istnieje kilka grup roślin różniących się polską nazwą. różaneczniki. To krzewy lub małe drzewka, zwykle o sztywnych zimozielonych liściach. Mogą osiągać kilkanaście metrów wysokości.
                                           Azalia czy różanecznik

Azalie japońskie. Odmiany osiągające 1 m wysokości. Mają drobne zimozielone liście i płaski system korzeniowy.

Azalie wielkokwiatowe. Zrzucają na zimę liście, a zakwitają w czasie ich rozwoju wiosną. Osiągają 2 m wysokości.

Kolorowe wariacje


        Rośliny jednoroczne żyją krótko, bo tylko jeden sezon, ale za to kwitną bardzo efektownie.
Rośliny, które nazywamy jednorocznymi, w naszym klimacie w ciągu jednego sezonu wegetacyjnego kiełkują, rosną, kwitną, zawiązują nasiona i zamierają. Wiele z nich pochodzi z rejonów cieplejszych, gdzie są roślinami wieloletnimi, jednak w naszej strefie klimatycznej nie przetrzymują zimy i każdej wiosny trzeba je wysiewać na nowo. Ich wielką zaletą jest łatwa uprawa. Umiejętnie zastosowane są niezwykłą ozdobą ogrodu.

Bogactwo barw


     Zaletą roślin jednorocznych jest bogactwo barw, w jakich kwitną. Hodowcy co roku proponują nowe odmiany i lansują nowe mody, a miłośnicy ogrodów mogą uzupełniać i zmieniać ulubione kompozycje kwiatowe. Najprostsze, a zawsze efektowne, są mieszanki rozmaitych kwiatów zbliżonej wysokości – można je kupić w jednej tonacji barw (na przykład żółtej, różowej, niebieskiej) lub kolorowe jak łowicki pasiak. W okresie kwitnienia taki kolorowy gąszcz wygląda imponująco. Osoby bardziej doświadczone w pracach ogrodniczych mogą się pokusić o tworzenie własnych kompozycji kwiatowych, a miłośnicy efektów specjalnych dobrać rośliny nie tylko ze względu na barwę kwiatów, ale i liści (srebrzystych, szaroniebieskich, purpurowych albo biało obrzeżonych). Możemy tworzyć z nich rabaty jednorodne stanowiące silne plamy kolorystyczne lub wyrafinowane zestawienia roślin rozmaitej wysokości i różnych barw.


Pora kwitnienia


     Rośliny jednoroczne zakwitają w różnym okresie sezonu wegetacyjnego – od maja do października – a niektóre zdobią ogród aż do pierwszych mrozów. Zależy to od gatunku i odmiany, ale też od pory siewu. Najwcześniej rozpoczynają­ wegetację i zakwitają te, których nasiona przezimują w gruncie, można je więc wysiewać jesienią (chaber, dzierotka, eszolcja, kosmos, nagietek, ostróżka polna). Obsiewając i obsadzając wybrane miejsca roślinami jednorocznymi, można je dobrać tak, aby wszystkie równocześnie pokrywały się kwiatami, albo tak, aby grupy roślin zakwitały kolejno. Jeżeli wybierzemy gatunki długo kwitnące, do pierwszej barwnej plamy będą dołączały następne, aż wreszcie cała rabata zmieni się w barwny bukiet. Rośliny, które kwitną krótko (na przykład pięknie pachnąca maciejka), warto wysiewać etapami, w tygodniowych odstępach; sprawi to, że znacznie dłużej będziemy się cieszyli kwiatami.



Wypełniacze


        Rośliny jednoroczne doskonale się nadają do wzbogacania rabat bylinowych, których kompozycja często przez wiele lat pozostaje prawie niezmienna. Są dobrymi wypełniaczami – jeżeli zauważymy, że któraś z wieloletnich roślin jest w gorszej kondycji i słabiej rośnie albo straciła nieco urodę po przekwitnięciu, wokół niej możemy rozmieścić rośliny jednoroczne. Grupy tych kwitnących wiosną warto też sadzić tam, gdzie byliny­ zakwitające latem i jesienią rozpoczynają późno wegetację. Zanim pojawią się na powierzchni rabaty, rośliny jednoroczne osłaniają puste miejsce. Natomiast wysiane obok wiosennych roślin cebulowych będą w miarę rozrastania się zasłaniać ich żółknące po przekwitnięciu liście.


Co lubią



      Ziemia. Zanim się wysieje nasiona czy posadzi rozsadę, trzeba koniecznie przygotować podłoże. Najlepiej, jeśli uda się to zrobić jesienią poprzedniego roku. Miejsce przeznaczone na rabatę należy bardzo starannie oczyścić z chwastów, a potem rozłożyć kompost (jeżeli gleba jest dobrej jakości i żyzna, wystarczy 5 kg/m², ale można więcej) i przekopać widłami amerykańskimi. Jeśli ziemia jest uboga w próchnicę (ma jasną barwę i ściśnięta w garści nie klei się w grudy, lecz rozpada), warto dodać przekompostowany obornik lub podwójną porcję kompostu. W celu poprawienia struktury podłoża można też dodatkowo do gleby piaszczystej i lekkiej dodać torfu, a do ciężkiej, gliniastej – piasku oraz torfu. Wiosną ponownie trzeba usunąć chwasty i spulchnić glebę, a następnie zagrabić jej powierzchnię, by była równa, a grudki ziemi rozdrobnione. Jeśli nie zdążyliśmy przygotować ziemi jesienią, można to zrobić wczesną wiosną.
Odżywianie. Bujnie rosnące i intensywnie kwitnące rośliny szybko wyczerpują zawarte w glebie składniki pokarmowe, dlatego konieczne jest nawożenie. Możemy poprzestać na rozłożeniu kompostu, ale warto też zasilić je mineralnymi nawozami wieloskładnikowymi (zawierają potrzebne makro- i mikroelementy), zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu.


Siane do gruntu...


         Rośliny o krótkim cyklu rozwoju oraz te, które nie tolerują przesadzania, wysiewa się wprost do gruntu, w miejscu, w którym będą rosły. Jeśli mają tworzyć obwódkę, nasiona siejemy rzędowo, jeżeli zaś plamę – rzędowo lub rzutowo (wtedy tworzą malowniczy gąszcz, ale w czasie kiełkowania łatwo je pomylić z chwastami i niechcący wyrwać). Rośliny jednoroczne uzupełniające inne nasadzenia sieje się rzędowo lub rzutowo, a jeśli nasiona są duże (słonecznik, nasturcja, dynia ozdobna, fasola ozdobna), umieszcza się je w podłożu po dwa-trzy co 20-50 cm, zależnie od wielkości roślin. Gdy rośliny wykiełkują i mają już po kilka listków, należy je przerwać, czyli usunąć słabsze, i w odstępach właściwych dla danego gatunku oraz odmiany pozostawić najdorodniejsze. Nie należy oszczędzać nasion i siać rzadko, bo może się okazać, że wzejdzie zbyt mało roślin i nie osiągniemy zamierzonego efektu.


...i z rozsady


        Rośliny o długim cyklu rozwoju trzeba wysiewać już w lutym i marcu. Do ogrodu sadzi się młode, podrośnięte rośliny zwane rozsadą dopiero wtedy, gdy minie zagrożenie przymrozkami (po 15 maja) albo gdy będą dostatecznie silne, by przetrwać ochłodzenie. Gotową rozsadę można kupić w sklepach ogrodowych, a nawet na targach (z roku na rok asortyment jest coraz bogatszy). Można ją też przygotować w domu, wysiewając rośliny do skrzyneczek, pojemników lub torfowych doniczek. Drobne nasiona siejemy rzędami w rowki zrobione patykiem, większe – punktowo. Nakrywamy je warstewką podłoża lub piasku, podlewamy (bardzo ostrożnie, na przykład spryskiwaczem, żeby nie wypłukać nasion na powierzchnię) i przykrywamy szybą lub folią. Gdy wykiełkują i mają po 2-4 listki, trzeba je przepikować, czyli delikatnie wydobyć z podłoża (można do tego użyć zaostrzonego patyczka do szaszłyków), i posadzić do doniczek lub dużego pojemnika w większych odległościach. Przed posadzeniem w ogrodzie należy je zahartować. W tym celu przez około 14 dni stawia się je na parapecie przy otwartym oknie początkowo na godzinę, potem coraz dłużej, aż wreszcie jedynie na noc zabiera się je do pomieszczenia. Delikatne, uprawiane w pomieszczeniu rośliny trzeba chronić przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych. Do ogrodu najlepiej je sadzić w dni pochmurne i bezwietrzne.


Jak pielęgnować


        Regularnie podlewać. Większość roślin jednorocznych ma stosunkowo krótki system korzeniowy, dlatego korzystają z wody znajdującej się w wierzchniej warstwie gleby, która łatwo przesycha. Trzeba więc dbać o to, aby podłoże do głębokości 20-25 cm było wilgotne.
Ścinać więdnące kwiatostany. To pobudzi roślinę do tworzenia nowych pąków kwiatowych, dzięki czemu będzie długo i obficie kwitła, wprowadzi też ład na rabacie. Jeżeli pozwolimy roślinie zawiązać nasiona, skieruje do nich większość pozyskanych substancji odżywczych, co nie tylko zahamuje kwitnienie, ale też może przyśpieszyć jej zamieranie.
Sprawdzać, czy rośliny są zdrowe. Należy skontrolować, czy na liściach, pędach i kwiatach nie ma szkodników (mszyc, przędziorków, ślimaków, gąsienic motyli) lub plam, zniekształceń i przebarwień świadczących o chorobach. Jeżeli zauważy się charakterystyczne objawy – trzeba wykonać oprysk stosownym preparatem. Natomiast rośliny zamierające bez widocznych przyczyn najlepiej usuwać, bo mogą być porażone chorobami wirusowymi, które łatwo się rozprzestrzeniają, a trudno z nimi walczyć.
Usuwać zamierające rośliny. Kończą swą wegetację i stopniowo zamierają; pozostawione szpecą rabaty.
             Czarnuszka damasceńska 
                  Kosmos pierzasty 
                 Nagietek lekarski 

Przykłady zastosowania


         Do przesłaniania, np. fasola ozdobna, groszek pachnący, kobea pnąca, nasturcja większa, wilce. Rosną bujnie, a na tle liści pięknie wyglądają ich efektowne kwiaty. Doskonale się nadają do tworzenia lekkich przesłon i parawanów. Wzbogacają też kompozycję ogrodu, wspinając się na ogrodzenia czy sąsiadujące z nimi pojedyncze wysokie rośliny. Szczególnie potrzebują regularnego zasilania, bo tworzą masę liści i kwiatów.

Kobiercowe, np. aksamitka rozpierzchła i wąskolistna, begonia stale kwitnąca, lobelia przylądkowa, nemezja powabna, smagliczka nadmorska, ubiorek gorzki i okółkowy, żeniszek meksykański. Jest to grupa niskich, obficie i długo kwitnących roślin, którymi można obsadzać nawet duże powierzchnie. Dobrze rosną w zagęszczeniu. Można z nich tworzyć ozdobne wzory.

Na szpalery, np. mietelnik żakula, kosmos pierzasty, słonecznik zwyczajny. Nadają się rośliny jednoroczne, które są wysokie i mają sztywne łodygi. Można je sadzić w pojedynczych rzędach wzdłuż ogrodzeń i jako osłony przed wzrokiem ciekawskich. Tworzą efektowne parawany dzielące przestrzeń lub osłaniające miejsca nieestetyczne.

Na suche bukiety, np. celozja srebrzysta, dzwonek irlandzki, kocanka ogrodowa, suchołuska, szarłat, zatrwian wrębny. Wiele roślin o sztywnych łodygach i kwiatostanach bądź dekoracyjnych owocostanach po ususzeniu wygląda bardzo intreresująco. Można z nich tworzyć suche kompozycje.

Przyprawowe, np. bazylia, czarnuszka damasceńska, koper ogrodowy, majeranek, nasturcja większa. Smakiem i aromatem podnoszą jakość potraw, ale też efektownie wyglądają na grządkach. Mają ładne liście i kwiaty. Choć do suszenia warto je zbierać, zanim kwiaty się rozwiną, tym pozostawionym na bieżące potrzeby można pozwolić zakwitnąć (kwiaty także można dodawać do potraw).

Pachnące, np. petunia ogrodowa, groszek pachnący, lewkonia, maciejka, smagliczka nadmorska, heliotrop peruwiański, tytoń oskrzydlony, rezeda wonna. Dodają uroku ogrodowi, wypełniając jego zakątki słodką wonią. Niektóre wyglądają dość niepozornie i ich walory możemy docenić dopiero o zmierzchu, bo wtedy zaczynają intensywnie pachnieć.

O dekoracyjnych liściach, np. kapusta ozdobna, koleus Blumego, rącznik pospolity, starzec popielaty, wilczomlecz białobrzegi. Zdobią ogród przez cały sezon, dlatego są niezastąpionym składnikiem wielu ogrodowych kompozycji. Kwiaty, choć mniej ważne, w przypadku wielu roślin mają walory dekoracyjne.